Irenko, nastrój lepszy, ale kręgosłup gorszy... Z cebulowymi się wstrzymałam, bo mam na oku brzozy Doorenbos, muszę coś wybrać, bo na wszystko nie wystarczy
Vertigo jest fajna pod warunkiem, że zaplanujesz dla niej mega dużo miejsca...
Gabiony i brzoza to podstawowy element w planie ogrodu ale na razie mam dwie brzozy a dwie udają że rosną....
Wiesz Joasiu, nie wydaje mi się żeby było za ciasno - takie wrażenie za zdjęcia - jak się tam stoi to jest jeszcze sporo miejsca - zastanawiam się czy czasem nie dosadzić host... Umieściłam takie zdjęcie bo widać mniej więcej z góry jak te nasadzenia wyglądają, a że nie jest to taki dokładny obraz z góry.... musiałabym byc ptakiem
Wg IBRO brzozy na szerokość przyrastają tylko 600 cm, derenie trochę więcej potrzebują miejsca ale myślę, że będzie ok...
Ogród z lustrem znam na pamięć to dzięki nim zamarzyłam o zakątku z brzozami
Danusia pięknie zaaranżowała to miejsce.... ale ja tak nie umiem..
Pomyślałam też o Ophiopogon - jest na mojej liście "chciejstw" i może to niegłupi pomysł aby go dać w okolicy brzóz... tu biała kora, tam prawie czarne listki... może na obwódkę właśnie... tam gdzie narysowałam seslerię...
to z drzewek dorzucę jeszcze do przemyśleń kolumnową wiśnię ,,Amanogawa", w miejscu osłonietym nie powinna sprawiać większych kłopotów, kiedy kwitnie jest zjawiskowa, potem - jasna zieleń.
Brzozy nie chcesz (myślałam też o szczepionej), to może buk w odmianie płaczącej? Najlepiej taki wysoko szczepiony, jego zawsze można przyciąć jak się rozrośnie, zarówno gałęzie jak i korzenie.
Skoro już wędrujemy po lesie, to pokażę moje drzewa. Sadziliśmy je jako 30 cm patyczki co ledwo z trawy wystawały. A dziś ciężko je złapać w kadr, więc zrobiłam takie zdj.
Najpiękniejsze drzewa jak dla mnie - buki
Na czubek klona patrzę tylko tak
Oko brzozy
Graby
Sosny, do których ciężko się dostać, bo sukienkami zasłaniają teren wokół siebie aż do ziemi
Marzenka uwielbiam twój ogród,
a pismo obrazkowe powala mnie na łopatki gabiony + brzozy super zestawienie
A tej Vertigo to sobie musze koniecznie poszukac w przyszłym roku, niesamowite że tak potrafi urosnąć w ciągu jednego sezonu!
Dziękuję, dziewczyny. Z tym klimatem w ogrodzie to jest tak, że łatwo go stworzyć, kiedy ma się już 'ściany', czyli duże drzewa. No i ja miałam to szczęście. Cztery duże brzozy, sosna, oraz potężna wierzba (w tę to akurat piorun trzasł któregoś roku i rozłupał ją na pół). Nie, powiedziałam tylko szpalerom mirabelek. Ze trzy lata je karczowałam. Duże drzewa i kilkanaście lat nowych nasadzeń wszędzie zrobią klimat.
Sadziłam dzisiaj resztki piwonii. Na miejsca stałe poszły te, które zakwitły mi w tym roku w donicach, resztę zadołowałam. Piwonie to moje ukochane rośliny.
Aga każdy ogród musi mieć szkielet z drzew. Pomyśl tylko jakie będzie widać na tle lasu, czy ilgaki czy wręcz przeciwnie liściaste??? Oby Ci się iglaki nie zgubiły na tle lasu.
U mnie szkielet tworzą brzozy, wiśnie umbra coś tam, pissardi i wisnie ozdobne (kiku- shidare i amanogawa). Nie wspomnę o żywopłocie grabowym dopiero po posadzeniu drzew sadziłam pozostałe rośliny. Nie zaczynaj od bylin tylko o drzew, przemyśl to na spokojnie. Kształt rabat i drzewa to szkielet + widok z okien
U ciebie przy lesie też mi bardzo rh pasują takie widoki w ogrodzie botanicznym widziałam i jest to najlepsze towarzystwo Jesienią RH duże w dobrych cenach można kupić. Ja moje wielkie po 150-200 zł kupowalam a przecież to olbrzymy...
A potem to juź możesz szaleć i zmieniać kompozycje co sezon możesz przesadzać byliny, trawy, dodawać cebule
Jesień to dobry moment na sadzenie drzew, bo je słońce nie przypala a ceny bardzo dobre
Liściaste sadziłam małe bo i tak szybko rosną i nie ma sensu przepłacać zwłaszcza że wkolo masz las
Czy to kolo lawendowe i bukszpany na froncie??? Bo myślę
No ten mój też rośnie ładnie i szkoda go wymieniać. Jedyną jego zaletą jest to, że szkodniki omijają go szerokim łukiem. Dla nich też nie jest zbyt atrakcyjny
Witaj Gabrysiu wpadłam popatrzyłam, wisienki cudne, też mi się marzą 'przed płotem' jak u Danusi. Brzózki ech uwielbiam pomimo tego że śmiecą. Jak czytalam o tym biegnacym sąsiedzie to w pierwszej chwili tez pomyslałam że biegnie z żalami Ktoś pisal żebyś pod brzozy dała wrzosy i myśle że to bardzo dobry pomysł bo fajnie będą wygladaly takie kolorowe plamy a i nie wiem czy niezłagodzilabym tej skarpy za brzozami i obsadziła wrzosami i trawą
Eluniu część brzóz nam wypadła... a że te brzozy to samosiejki to na wiosnę dopiero dosadzać będziemy Grzybów za dużo nie było jak byliśmy w Kubusiowie a teraz to pojęcia nie mam
Brzozy od Kulasa przy Sienkiewicza. Ostatnio wszystko tam kupuję jakoś.
Ja potrzebuję mała ilość - to prawda
Ale za to większe okazy - bo ja nie mam cierpliwości, żeby czekać lata całe
A do Bodnara już zadzwoniłam - nie mają już NIC - same malutkie sadzonki.
To samo w Stefanogrodzie.
Jak patrzę na zakupy Sylwii albo Danusi, to nóż mi się w kieszeni otwiera!
Tam tyle dobra wszelakiego - a u nas POSUCHA!
Gabi dzięki za info ws. brzóz. Takie bonsai i wielkie drzewa jak pokazuje Danusia w podwarszawskich szkółkach są u Bodnara. No może nie aż tyle, ale bonsai i platany formowane i graby - tzn. rok temu takie widziałam. A pytałaś u Kulasa albo w Botaniku, czy by Ci takich choin nie sprowadzili na zamówienie?
Ja też kupuję większe drzewa i krzewy, bo też nie mam cierpliwości Tylko to co u Ciebie duże i od razu robi ogród u mnie jakoś ginie
Zajrzyj na priva czyli "(+) wiadomości" na pasku w prawym rogu, na górze strony.
Wieloszko, poszukuję Tsugi. Czy we Wrocku gdzieś jest? Pytałam też u Marzenki czy ktoś zna szkółkę Bodnara w Rogoźnicy koło Strzegomia. Ma w asortymencie chyba większość pozycji.
Gabi, masz na myśli choinę kanadyjską? W Botaniku były (ale dla Ciebie to koniec świata ), ale małe. Pewnie nawet nie zwróciłaś na nie uwagi. Nigdzie poza tym w okolicy nie widziałam. U Bodnara byłam w zeszłym roku - ma ładne rośliny, dużo większych okazów, ale ceny... odstraszające. Choc może dla Ciebie nie będą złe, bo potrzebujesz zdecydowanie mniejsze ilości roślin niż ja .
Ty mi lepiej powiedz, gdzie i za ile kupiłaś te pięęękne brzozy "Doorenbos" - może byc na priv.
Brzozy od Kulasa przy Sienkiewicza. Ostatnio wszystko tam kupuję jakoś.
Ja potrzebuję mała ilość - to prawda
Ale za to większe okazy - bo ja nie mam cierpliwości, żeby czekać lata całe
A do Bodnara już zadzwoniłam - nie mają już NIC - same malutkie sadzonki.
To samo w Stefanogrodzie.
Jak patrzę na zakupy Sylwii albo Danusi, to nóż mi się w kieszeni otwiera!
Tam tyle dobra wszelakiego - a u nas POSUCHA!
Wieloszko, brzozy TEŻ od Kulasa przy Botanicznym. Tak upchnięte w rogu - czekały na mnie!
Mają tam też inne gatunki brzózek.
Jak po coś zadzwonię, to okazuje się, że mają!
Tylko ja sierota nic nie umiem znaleźć, bo wszystko na szybko z Małym i co gorsza z marudzącym M.
Wisienki też mieli - aż 10 sztuk.