Akurat chodziło o to, że to jest drzewko świąteczne w donicy i mam je teraz w mieszkaniu. Żeby go nie wyrzucać chcę zasadzić w ogrodzie na stałe. I tak rozmyślam nad terminem sadzenia.
Sprzedawca twierdzi, że iglak ma korzenie. Przekonam się dopiero przy wysadzaniu. Ale chcę chociaż spróbować.
Daglezja jako drzewko świąteczne (do ubierania w lampki przypuszczam??) nie nadaje się, bo to ogromne drzewo w przyszłości i jego strojenie stanie się niemożliwe, albo możliwe z podnośnika koszowego.
Może wytworzyć kilka wierzchołków, z których jeden może przejąć rolę przewodnika, ale nie musi. Co zrobi daglezja po cięciu, to tylko ona wie, albo opatrzność.
Proszę przymknąć oko na bajzel. Po rozebraniu szop okazało się że w ziemi były zakopane śmieci stąd dziura w ziemi. Póki co traktuje ją jako kompostownik w celu jej zapełnienia.
Tak jak wspominałam po lewej od wschodu są świerki serbskie co 120-130 cm. Na przeciwko tuje aureospicata. Na zdjęciu nie widać grujecznikiem bo wypił się w prawą sosnę rosnąca w oddali. Chciałabym zagospodarować ten róg z uwzględnieniem miejsca dla Buka Aurea pendula który już mam zadokowany gdzie indziej.
Pani Danusiu tylko w Pani ratunek jakby to tu rozplanować. Chwilowo wsadziłam tam rododendrony 1 cunningham white, 3 rozwiń elegans i derenie 1 flaviramea, 2 variegata(w przechowalni).
Reszta wygląda tak: grujecznik podsadzony wrzosami, choina Jeddeloch, dalej w bukszpanowej obwódce: 3 kule pod Śliwa wiśniowa Nigra i hortensjami Wims z turzyca bialozielona. Dalej brzozy doorenbos z jezowkami, werbenami, stipami i wrzosami. Na rogu hortensja grandiflora i 3 Pinky winky z rozplenicami. Na końcu po prawej stronie rabata różana z 2x Leonardo da Vinci i 3 x The Fairy pink.Na samym końcu klon palmowy atropurpureum. Za plecionym płotem jest warzywnik. Na belkach wisiał żagiel przeciwsłoneczny.
Wiem wiem. Dlatego chciałam to jakoś uporządkować tylko nie mam pomysłu w jaki sposób byłoby najlepiej. Chciałabym mieć rabate wzdłuż kostki po obu stronach i wzdłuż ogrodzenia.
Czy mogłaby mi Pani coś zasugerować?
Dziękuję za konsekwencję, tak jest, wszystko w tej samej tonacji. Powiem Ci, że sama myślałam żeby to zrobić, bo w tym roku cięte były tylko cisy. Bukszpany cały czas mokre.
Bo ja wiem, zawsze powtarzam, trzeba iść do przodu i próbować. ja bym cięła jakby mi się chciało i sucho było. W mokre dni nie tnij, poczekaj do marca-kwietnia.
Całość została wykonana w etapach. Wszystko było budowane przez firmę zewnętrzną, ale kto inny robił zbiornik lustrzany, a kto inny kulę. Potem dorobione oświetlenie, gejzery (są cztery w dolnym zbiorniku) plus ledy na brzegu zbiornika, plus oświetlenie wypływu wody.
Pompa i całość w komplecie zawieźliśmy na miejsce. Potem gniazdko specjalne, poziomowanie i uruchomienie.
Gdzieś natrafiłam na ten plan w necie, szukając pomysłu na zagospodarowanie naroznika o podobnym kącie. Moje świerki serbskie posadzone są po wschodniej stronie i tak myślałam że duże drzewo będzie je zbytnio zacieniac. Pomiędzy grujecznikiem a świerkami mam jakieś 8 metrów, więc chciałam tam w rogu posadzić jakieś drzewo, ale nie wiem jakie by świerki nie ucierpiały. Może więc kolumnowe? Chciałam ten róg pociągnąć po łuku, więc czymś trzebaby zapełnić te przestrzeń. Stale śledzę Pani realizację i szukam inspiracji. Południowa stronę już obsadzilam na tyle że mi się podoba póki co, została wschodnia pod świerkami i ten nieszczęsny narożnik.