Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 14:45, 03 lut 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6353
Do góry
Chyba za długo jesteśmy w Kuala Lumpur - dwa dni wystarczy my mamy cztery noclegi

Ale jest 34 stopnie, pocimy się i bierzemy prysznic 2x dziennie a dziś po południu posiedziałyśmy na basenie







Meczety tu ładnie podświetlają wieczorem




Ogród Muszelki 13:17, 03 lut 2026


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Patrycjo, będziesz miała wysokie hortki z mnogością dużych kwiatów. Po ok. 5., 6. latach, wszystkie hortensje bukietowe (oprócz odmian karłowych) wyrastają na wysokie krzewy. Wspomnisz moje słowa - Twoje hortki przerosną Ciebie!
Zapewnij im tylko słoneczne stanowisko i nie żałuj wody (szczególnie w czasie zawiązywania i rozkwitu kwiatostanów).









Tak. Pani Zima potrafi przepięknie malować. Tu fotka, gdy pracowała pędzlem.



Inne rzeczy Zima też potrafi, ale spuśćmy na to kurtynę milczenia

Uściski!❤️
Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 12:11, 03 lut 2026


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5474
Do góry
Daj spokój cięciu korony, a lepiej sprawdź, czy pierwsze od góry grube korzenie mogą oddychać (czy nie sa zakopane) i czy nie grozi mu zbyt mokro w korzeniach. Klony lepiej jak mają sucho.

Nie wiem, czy to u ciebie, a może u kogoś innego pisałam o klonach, więc powtórzę co wiem od takich maniaków klonowych, którzy mają po co najmniej kilkadziesiąt palmowych i japońskich.

Z bloga Szkółki Przytok, Aleksandra Miczka (woj. Lubuskie):
Klony palmowe, japońskie, Shirasawy
* Jak sadzić i w co
* Jak nawozić i kiedy
* Jak ciąć i kiedy
Klony sadzimy w przepuszczalną glebę o lekko kwaśnym pH, najlepiej ze spadkiem od korzenia (na lekkiej górce), one bardzo nie lubią ciężkich gleb, gdzie zbiera się nadmiar wody i długo utrzymuje.
Na naszych piaszczystych glebach, jeśli klon nie został posadzony zbyt głęboko (i nie gnije szyjka korzeniowa) problem np. werticiliozy jest nam obcy.
Najbezpieczniej sadzić jesienią – jeśli jest to polska, sprawdzona produkcja, bez nadmiernego szprycowania nawozami oczywiście.
Klony najbezpieczniej zasilać nawozami długodziałającymi raz w roku. Może to być spokojnie dany późno np. koniec kwietnia nawóz 3-4 miesięczny.
Na żyznych glebach klony rosnące w gruncie nawożenia nie potrzebują, nawet na naszych jałowych glebach starszych klonów nie nawozimy.
Tniemy generalnie łopatologicznie tłumacząc w miesiącach na „L”, czyli luty (później wystrzegać się cięć klonów, bo „płaczą”, lipiec – roślina intensywnie rośnie, zabliźnia rany po cięciach, a ewentualne przyrosty zdążą zdrewnieć przed zimą, listopad – przestają już krążyć soki i nie będziemy cięciem pobudzać do wzrostu.
Ile i jak przycinamy to już zależy od tego jaki efekt chcemy osiągnąć – klony generalnie nie „boją się” cięć
Najgorsze i najbardziej niebezpieczne terminy cięć to późne lato i wczesna jesień – cięciem pobudzamy do wzrostu i krążenia soków przed zimą.
Nawożenie i cięcie kończymy do końca lipca.
Osobiście uważam, że mamy w naszym województwie (lubuskie) jedne z najlepszych warunków do uprawy klonów jeśli chodzi o glebę niestety jest sucho i trzeba je podlewać, ale nie tak często jak inne gatunki roślin.

...klony potrafią być posadzone tak jak na zdjęciach poniżej.
To wszystko trzeba z góry usunąć i posadzić najlepiej na lekkiej górce, żeby grube korzenie były tuż przy granicy gruntu.
Jeszcze jedno - czasami trzeba użyć ostrego narzędzia, żeby wyciąć narośniete już na wierzchu korzenie - drobne korzynki nas nie interesują, ma być widoczna gruba podstawa pnia, wszystko co narosło powyżej również usuwamy (czasami da się powyginać w dół, a czasami trzeba ciąć).
Jeśli kiedykolwiek klon u Was nie przeżył - pierwsze co sprawdzacie to właśnie głębokość sadzenia. W większości przypadków okazuje się, że był właśnie za głęboko posadzony, a druga najczęstsza przyczyna niepowodzeń to za ciężka, mokra, wolno przesychająca po opadach ziemia.

Jesli były sadzone jesienią a wiosną okaże się, że są za głęboko to spokojnie możesz je delikatnie okopać i unieść a następnie podsypać pod spód ziemi.

Korą nie zasypywać, bo też będzie prowadzić do zawilgocenia szyjki korzeniowej więc tego rozwiązania nie polecam.





01


Ten korzonek u góry jest do obcięcia - on nas nie interesuje, zobaczcie ile niżej jest podstawa i jak bardzo za głęboko było posadzone - tak jak mówię to jest główna przyczyna "zabijania" klonów

02


Również po kolorze widać o ile za głęboko był w donicy

03


Mój palec wskazuje, do którego miejsca zasypany był klon. Zwróć uwagę gdzie jest miejsce szczepienia. Ciśnienie mi nie skoczyło, bo sprawdzam klony przed posadzeniem, ale mimo wszystko oczy miałam szeroko otwarte ze zdziwienia. Tak źle posadzonych jest około 90% klonów dostępnych w sprzedaży, zwłaszcza te duże rozmiary. No i teraz komu nie przeżył klon? Czy sprawdzał miejsce sadzenia przed posadzeniem?

Jeszcze zdjęcie dobrze posadzonego klona w donicy.


Z komentarzy:

– Można prosić o jakieś racjonalne wytłumaczenie w czym te kilka cm głębszego posadzenia miałoby zaszkodzić.
Aleksandra Miczka: gniciem szyjki korzeniowej - co może trwać nawet 7 lat i więcej zanim ujawni się problem, a klon zacznie umierać.

– A co zrobić, jeśli posadziłam za głęboko wiosną tego roku? Wykopać i jeszcze raz?
Aleksandra Miczka: Jest koniec jesieni, ale odkopać z wierzchu i zobaczyć gdzie są korzenie. Wykopać i wsadzić płyciej. Wyjątkowo zrobić jakiś kopczyk z kory na zimę (do usunięcia na wiosnę).


O podlewaniu i sadzeniu klonów ..... (Artur Witkowski)
https://www.facebook.com/groups/470679237352841/posts/1117374349349990/

Temat ciężki, bo już kolejny post liście zasychają i klon umiera. Podlewam, a on schnie.
Może to dotrze do większej grupy, a może nie.
Klony sadzimy w ziemi rodzimej. Gdy ktoś uważa że za ciężka to dodaje piasku i trochę torfu, lecz gdy glina to torf zbyteczny. Glina to bogate źródło odżywcze dla klonów. Można dodać piasku by trochę rozluźnić ziemię.
Klonów nie podlewamy codziennie i nie stosujemy nawadniania kropelkowego bez kontroli. To nie rośliny bagienne. Pamiętajmy, że mniej znaczy lepiej. Gdy sadzimy roślinę w słońcu to ona automatycznie w upalne dni nie pobiera wody, gdyż zamknięte są przetchlinki by ograniczyć parowanie. Podlewamy skromnie na wieczór i gdy posadziliśmy w torfie to jakby zrobić bagienko dla roślin owadożernych, a nie dla klonów.
Włóknina i kora lub kamyki to nie jest dobre dla klonów.
Apeluję nie przelewajcie klonów. Schnięcie liści jest wynikiem przelania, wsadź palec w ziemię i zobacz czy mokro. Patrzcie u mnie na zdjęciach. Glina sama ciężka. Ziemia pęka z suszy. Listki nie schną. Nie podlewam młodych nasadzeń, bo w tych warunkach można je tylko utopić lub ugotować.

Aleksandra Miczka Nawożenie w donicy np. Osmocote Exact 11-11-18+TE Standard HighK 5-6M. Taki się sprawdza do donic. Może uda się kupić w ogrodniczym - mają czasami takie małe woreczki z tym nawozem (zrobić dołek przy obrzeżu donicy - wsypać odmieżoną dawke, zakopać i podlać. Ruszy i nabierze wigoru (to jest nawóz który wystraczy dać raz na rok). Jeśli masz w domu jakiś NPK krótkodziałający bądź nawet yara mila compelx, dawkę przelicza się na L donicy - 2,25g na 1 L (nawozimy od kwietnia do końca czerwca) tego nie zakopujemy, rozsypać dawkę w koło i podlać . Odnośnie kompostu (rozpuścić w wodzie i tym podlać).

Klony sadzimy:
• czerwone, zielone – słońce;
• żółte, białe, pstrokate, żyłkowane – cień, a po zaalimatyzowaniu można próbować półcień.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 10:53, 03 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21095
Do góry
Iwonka, moja brama otwarta, wpadaj!!! A do Ciebie mam plan się wybrać .

Dziewczyny, dziękuję za odwiedziny .
Posyłam Wam trochę ciepła i słońca!
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 10:30, 03 lut 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Do góry
Dziękuję za odwiedziny i życzenia .
Ile już czasu minęło od mojego ostatniego wpisu, a zima wciąż trzyma! .
Nie pamiętam czy kiedykolwiek doświadczyłam zimy, w której tak długo, nieprzerwanie był śnieg . Sprawdziłam zdjęcia - śnieg spadł u nas 30 grudnia i od tamtego dnia jego warstwa tylko się powiększała. Cieszę się .
Jest duży mróz, jest śnieg, jest słońce, nie ma wiatru. Jest pięknie! - śnieg skrzypi i lśni, powietrze jak kryształ.
Pies przeszczęśliwy - chadzamy na krótkie acz intensywne spacery i oboje (pies i ja) mamy z tego wielką radość . Nie wzdycham do wiosny, biorę co jest tu i teraz .
Ogród Muszelki 05:40, 03 lut 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
Muszelka napisał(a)
Kochani, niechaj Wam się darzy - życiowo i ogrodowo ❤️

Z zimowym pozdrowieniem ogrodników: Byle do wiosny!



Lato samo przyjdzie



Pierwsze zdjęcie jak na pocztówkę albo kartkę z życzeniami świątecznymi. Ostatnie zdjęcie za to to mój hortensjowy wzór, bardzo bym chciała takie duże i z mnogością kwiatów mieć u siebie.
Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie 23:57, 02 lut 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1470
Do góry
Popsuła się pogoda.
Pierwszy dzień wiosny powitał nas pełnym słońcem.
Ruszyliśmy więc poza miasto.
Wiosna tu pełną gębą i na razie nie myślę o zniszczeniach, które na pewno spowoduje ten mróz panujący w Polsce.…












Ogród Muszelki 21:30, 02 lut 2026


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Kochani, niechaj Wam się darzy - życiowo i ogrodowo ❤️

Z zimowym pozdrowieniem ogrodników: Byle do wiosny!



Lato samo przyjdzie



Nowe migawki z ogrodu 21:28, 02 lut 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Do góry
tulucy napisał(a)



Ale śnieg niesamowicie podkreśla efekt, jaki w tak krótkim czasie osiągnęłaś w ogrodzie!
Ogród Muszelki 21:26, 02 lut 2026


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry

Ogród Muszelki 21:19, 02 lut 2026


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Dziewczyny, bardzo dziękuję za odwiedziny ❤️
Co u mnie? Ogród jest na takim etapie, że wymaga tylko sporadycznej pielęgnacji. Dążyłam do tego poprzez odpowiednie nasadzenia i udało się. Ogród nie absorbuje. Daje wytchnienie i jedzenie

Jedyne zmiany, jakie w nim dokonuję, to sukcesywnie podkradam miejsca roślinom ozdobnym i przekształcam je w miejsca użyteczne dla żołądka Przykładem mogą być kwitnące przy huśtawce clematisy odm. 'Huldine'.





Wykopaliśmy je bez żalu (Bratowa ucieszyła się), a na ich miejscu rośnie bardzo plenna i pyszna fasola 'Goldmarie'.


Glina i zielsko 20:46, 02 lut 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12905
Do góry
Jakoś zapełniam czas bez ogrodu. Dziś wracałam z pracy i wymarzłam okrutnie. Grzeje się przy kominku i oglądam zdjęcia z lata. Oj... jak mi brakuje zieleni.

Tak więc wspomnienia;

Historia rabaty kortowej w kilku kadrach i paru zdaniach.

Rabata mieści się na środku ogrodu. Patrząc o wejścia bramą jest po prawo, obok domu.
Powstała na środku trawnika który przez 3 sezony był oczkiem w głowie M.

Przy zdarciu darni korzystaliśmy z pomocy firmy że sprzętem. Rabata ma wymiar 10x15m .

17 czerwca 2024 roku.
Rozpoczęcie prac.


23 czerwca 2025 była już wywieziona darń i płożone obrzeże.

Ja zaczełam kartonować i sypać korę, pojawiły się pierwsze rośliny min 3 śliwy pisardi(które jednak chyba pisardi nie są ale o tym już było).


27 czerwca rabata zasypana korą i coś już rośnie. Pomyślałam sobie wtedy że obsadzanie zajmie mi ze 3 lata.

4 lipca w upale 33 stopni posadziłam ponad 70 seslerii i....wszystkie rosną


Trawnika wkoło rabat nie było bo zaczęły się prace przy przebudowie systemu nawodnienia.
Cały lipiec i sierpień kupowałam, dzieliłam, mnożyłam i sadziłam rośliny. Cały czas trapiła mnie myśl że mało tych roślin. W sierpniu posialiśmy nowy trawnik i pojechaliśmy na krótkie wakacje.
Po powrocie wkoło było już zielono i nowa rabata jakiejś ogłady nabrała.


Już w pierwszym sezonie kwiatki cieszyły oko. Tu gaury na ten przykład.
10 października foto.


Nadal sadziłam roślinki. Codziennie coś, aż do mrozów.

Początek zimy 2024/25


I wiosna -dalsze nasadzenia.


Aż doszłam do lata i było już tak:
11 lipca 2025


9 sierpnia 2025


17 wrzesień 2025
2025


Spis roślin w wielkim skrócie.
50 róż
16 hortensji
12 drzewek
70 seslerii
70 kęp narcyzów,
40 gaur
Kilkanaście krzewów
I mnóstwo bylin...
To ok 420-430 wykopanych dołków a niektóre to nawet wywiercone wiertnicą.


Befor/after


Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 19:10, 02 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3891
Do góry
Ziemia czerwona, w dotyku gliniasta, musiałam sprawdzić, pewnie żyzna bo powulkaniczna

Pola tarasowe


Plaże bazaltowe...

Chmury i góry


Postanowiliśmy zejść szlakiem na dół, tylko groźnie wygląda

Ładny dywanik



Kasztany jadalne

Opłacało się zejść na dół - pieczone kasztany

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 18:45, 02 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3891
Do góry
Można kupić cebulki i sadzonki na parkingu



Nie kupiłam

A widok stąd taki piękny




Człowiek to jednak malutki jest...
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 18:44, 02 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89034
Do góry
Kontonaogrod napisał(a)



No mega zaskoczenie nie namarzają od lodu?
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 18:39, 02 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89034
Do góry
Kontonaogrod napisał(a)





Czyli okazuje się, że to jest roślina okrywowa... I ją i paproć powyższą miałam dawno temu w donicach.
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 18:36, 02 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89034
Do góry
Kontonaogrod napisał(a)





Piękne te paprocie w naturze wyglądają Córa wyrosła nie wiadomo kiedy
Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 18:17, 02 lut 2026


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11986
Do góry
No i w koncu będę mogła wiosną rabatę dokonczyć
Drzewo w ziemi. w miarę na środku rabaty, ale nie na środku ściany.
Podoba mi się!


na tej rabacie mam:
- w plecach hortensje limelight, na długość ściany.
- hakone
- 2 kule cisowe na patyku/lizaki w miarę symetrycznie.
- 6 kuli cisowych
- 4 róże
- turzyce, szalwie.




Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 18:13, 02 lut 2026


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11986
Do góry
Wszechświat jest po mojej stronie
Najpierw syn z wizytą u sąsiada, żeby pomoć klona zapakować.
Później znikąd spacerowicze na prywatnym podjeździe.
A dziś przyszli budowlancy konczyć prace. Bez zapowiedzi i po przerwie od połowy grudnia.
Klon musi się przyjąć i czarować potem!

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 18:03, 02 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3891
Do góry



Klimacik


Trudno chodzić po takim lesie

Czasami las otwiera swoje wrota...


Nie, zdjęcie nie jest "do góry nogami"

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies