Gosiek, już dziękowałaś, wystarczy
Głupio mi, że Ci żadnej donicy do tej hosty nie dałam, ale nie wpadłam na to a Ty nie meldowałaś...
Przywrotnik to jednak chyba alpejski jednak, też mi bardziej tak jakoś wygląda.
Tez pewnie głupio, że nie wiem, co mam, ale tę roslinke mam już od strasznie dawna, nawet juz ją wyrzuciłam z ogrodu swego czasu, tylko ta jedna kępa się jakoś uchowała.
I niniejszym składam oświadczenie w sprawie tiramisu - owszem, było; owszem, bardzo dobre
Autor - moja córka Ale proszę się nie oswajać z myślą, że każdego gości podejmuję tiramisu
Dzień wcześniej córka miała urodziny, i z tej okazji to ciasto
Tak na wszelki wypadek to piszę, żeby kolejni goście nie poczuli się zlekceważeni, jesli ciastem domowej roboty nie zostaną podjęci
Gosia to darowane od Tess coś co nie wiesz to rzeczywiście przywrotnik ale raczej alpejski. Tak mi wójek google mówi nie żebym taka sama z siebie mądra była
Normalna jesteś, normalna przynajmniej tak wolę myśleć ...bo też tak mam z tym przycinaniem, plewieniem itp.
Dzisiaj powsadzałam do doniczek naparstnice, niezapominajki, kopytnika i przywrotnika (?). Tak ślicznie wyglądają ustawione w rządkach Uwielbiam ten widok Hostę biało-zieloną przerzuciłam do wielgachnej donicy, druga siedzi na razie w .....wiadrze. Może Danuś się zlituje i "sypnie" mi jedna wielką donicę
Tess jeszcze raz ogromny buziol!
Jola powiem Ci, że to tiramisu było WYBORNE! Myślałam, że ja robię świetne ale to pobiło moje na łopatki....
Asia no ja bym zostawiła w domu ale gdzieś w chłodzie... Dana mówi, żeby do garażu wynosić....
Kasia ja bym ich )(&@()&@$&JDKJW@&($!)*$!! gołymi ręcami i po nich
Aha... poza tym oczywiście sadziłam to wszystko u Teściów w ogrodzie. Wczoraj Mama II zadzwoniła i poprosiła żebyśmy przyjechali zaopiekować sie Babcią. Wie, że ja uwielbiam robić cos w ogrodzie więc mówi... przyjedziecie, cos tam sobie podłubiesz w ogród, Kuba sobie pobiega.....
Kuba sobie biegał a ja przyciełam berberysy przy wejściu, kulke cisową przy garażu, ogromną cisową kulę przy froncie i na tyłach chyba jakąś tuje (tyż kulę dużych rozmiarów) Ta ostatnia jeszcze do "wygłaskania" bo ciemno było i mało widziałam.... Czy ja jestem aby na pewno normalna????
Danuś - mam prośbę Sadzicie u Matiego takie duże krzewy i w ogóle.... dało by radę żebyś mi taką dużą doniczkę odłożyła - jedną sztukę Bo muszę w czymś przewieź hostę od Tess, a miałam tylko jedną sztukę taką duża
To zupełnie odwrotnie niż te, które mnie straszą
U sąsiadki rosnie bardzo wysoka, stara grusza, klapsa. Od lat gruszki psują się już na drzewie. I takie psujące się spadają na daszek niewysokiej wiaty. A że są duże, i z wysoka spadają to taki hałas robią, że ja aż podskakuję...
An-tre,Ana,Tess,Danusza,Martek- Miłe dziewczyny, dzięki za wizytę,chociaż ja u Was ostatnio rzadkim gościem.
Nadrobię późną jesienią, albo zimą.A teraz już czas do spania...... babcie tak długo nie siedzą przed kompem.
Ściskam serdecznie!
Dziewięćsiły,już rozkwitły,trzeba uciąć do zasuszenia.....
Wczoraj zrobiłam zakupy
Pojechałam najpierw do mojego ulubionego ogrodnicz. i kupiłam 2 ostatnie Lime - takie marnoty, ale innych już nie mieli Wracając do domu, zauwarzyłam nowy ogrodniczy w którym jeszcze nie byłam, więc zawróciłam i wstąpiłam. A tam ......... przepiękne duże Limki i to w całkiem niezłej cenie więc dokupiłam jeszcze 2 Trochę później byłam zła, że kupiłam te w 1 ogrodniczym ale posadzę je razem w jednym dołku, poleję nawozem i może będzie ok
A plan na dzisiaj : ustawienie i wkopanie Czyli wisienka na torciku
Witaj, Aguś przybiegłam do Ciebie z ogrodu w Alei Lipowej, bo tam napisałaś, że limlajtki kupiłaś
Piękne egzemplarze Wyczytałam, że z okolic Warszawy jesteś, więc może mam niedaleko do tego sklepu? Gdzie je kupiłaś?
Pięknie Ci wysżła ta tabatka z limkami
Dobrze że coś naskrobałam u Justi, bo dzięki temu do mnie przybiegłaś ;
Limki kupowałam w Chotomowie w ogrodniczym - między Łomiankami a Nowym Dworem Maz.
Adresu nie pamiętam ale mogę namierzyć jak będziesz chciała
Witaj,
widzę,że robimy zakupy w tym samy miejscu Lubię tam jeździć, bo mają spory wybór i ceny w chyba OK.
Pozdrawiam!
Jeszcze nie dotarłam do końca, ale fajne masz pomysły-gratulacje!