Przepiękne zdjęcie Haniu. Na słoneczko w Gdańsku nie mam szans w weekend , a bardzo bym chciała ... Chociaż deszcz jest taki ważny dla naszych ogródków ...
Pozdrawiam bardzo serdecznie M
Ewelinko, nie radzę sadzić kopytnika w słońcu. Nawet jeśli będzie dzielnie walczył, i przeżyje, to nie będzie ładnie ciemnozielono wybarwiony i błyszczący, tylko jasnozielony i przyżółknięty.
Ja ma głównie cień
Dzięki!
Więc pozostaje mi czekać aż sąsiadom urosną tuje, to będę miała cień dla kopytnika
Tego nie zrozumiałam: ale tą trawę z tyłu Hakone na pewno bym wymieniła miskanta na coś mniejszego (trochę wyższe od Hakone), to samo mogło by się pojawić w ilości sztuk 2-3 między stożkiem a kulką (co by je trochę oddzielić od siebie).
Może być też wersja, z dociągnięciem bordowej żurawki kawałek dalej po łuku
Trawki zamiast runianki nie chcę, bo będzie łyso długo wiosną, znim wyjdzie
Może kopytnik?
Nom się nie wysłowiłam za dobrze Już tłumaczę:
Za Hakone są trzy trawy/miskanty i skoro cały róg będzie ,,trawiasty", to proponuję jednego miskanta, który jest najbliżej Hakone zamienić na dwie inne trawki średniej wysokości (trochę wyższe od Hakone-tylko na razie zostawiam gatunek pod dyskusję).
W momencie jak stożek zostanie posadzony za kulką - między stożek a kulkę dać tę samą trawkę, której gatunek jeszcze nieokreślony, tzn powtórzyć ją - będzie oddzielała dwie ,,ciemne" roślinki od siebie mgiełką.
Runianka pod Horti zostaje - ogranicznik na korzenie to nie głupi pomysł w jej przypadku.
A z tą bordową to chodziło mi... eh, lepiej mi idzie rysowanie niż objaśnienia
Ewelinko, nie radzę sadzić kopytnika w słońcu. Nawet jeśli będzie dzielnie walczył, i przeżyje, to nie będzie ładnie ciemnozielono wybarwiony i błyszczący, tylko jasnozielony i przyżółknięty.
Witam!
Tess czy masz kopytnika rosnącego w pełnym słońcu? Gdzieś czytałam, że powinien rosnąc w cieniu, u Szmitów rósł w cieniu i pięknie wyglądał. Chciałabym go u siebie wsadzić, ale cień u mnie towarem deficytowym i nie wiem czy warto próbować.
Pozdrawiam
Kondziu, mnie się te żurawki pod stożkami podobają (i kolor, i nasadzenia), no ale ja się nie znam, niestety, więc mojego zdania raczej nie bierz pod uwagę.
Dlaczego kopytnik powinien być usunięty? Bo nie doczytałam chyba. Ja lubię kopytnik