Ogród nie tylko bukszpanowy - część III
09:15, 25 wrz 2017
Irysy, kwiaty ukochane i uwiecznione przez impresjonistów i Wyspiańskiego. Kwiaty przecudnej i niespotykanej urody, uwodzące subtelnym zapachem.
Każdy kwiat, bylina ma swoje lepsze i gorsze momenty w życiu czyli w sezonie. Peonie od czerwca straszą i zajmują miejsce na rabacie a liści obciąć nie można, jeżówki - żelazne rośliny piękne są, ale krótko, bo we wrześniu wyglądają paskudnie a zaczynają dopiero w lipcu, cudne i wdzięczne orliki mają swoje 5 minut a potem te liście...., dziewanna, ostróżka, wiosenne przylaszczki, że nie wspomnę o tulipanach i pozostałych cebulowych i czekaniu aż zaschną liście by je usunąć. Wyliczać można do jutra. Jeśli nie kwitną, to nie są atrakcyjne, jeśli przekwitną też nie są. A jeśli liście drażnią to do czego przeznaczony jest sekator???
Nie ma bylin idealnych i atrakcyjnych przez cały sezon. Chociaż ja znam taką jedną, co od maja aż do przymrozków kwitnie na niebiesko i na zimę nie traci liści. Wczoraj ją pikowałam, bo mi się wysiała, bo podczas mojej nieobecność nikt nie obciął przekwitniętych kwiatów.
Dla tych co wywalają irysy dedykuję te zdjęcia.
P.S. przykro i smutno czytać takie wpisy Danusiu
