Ogród bez reguł
19:48, 20 lip 2020
Ale nie wszystkie wyszły 


Cukinię właśnie zerwałam pierwszą i przewiduję klęskę urodzaju
Muszę sobie popatrzeć, jak to cudo przerobić i na zimę zachować 
U mnie z pogodą podobnie - i wczoraj, i dzisiaj masssakra... Sporo dziś popadało (spadło łącznie 18l wody/m2
), ale samopoczucie moje czołga się po ziemi ruchem robaczkowym
Jak wróciłam z pracy, to dobre dwie godziny spałam z kotami - bo ja teraz słomiana wdowa jestem
Potem zlustrowałam ogród - i z bardzo dużym zdumieniem i niesmakiem odnotowałam, że deszcz lub grad skosił mi prawie wszystkie pączuszki dalii...
A ja się zastanawiałam, czemu one tak kiepsko kwitną...
Odebrałam kolejną partię wiśni
Sokownik już nastawiony, za chwilę będę drylowała do suszenia
Zawsze, jak robię wiśnie (zwłaszcza konfitury), przypomina mi się Ida Sierpniowa
. Bo ja jestem z fanklubu Jeżycjady 


Cukinię właśnie zerwałam pierwszą i przewiduję klęskę urodzaju
U mnie z pogodą podobnie - i wczoraj, i dzisiaj masssakra... Sporo dziś popadało (spadło łącznie 18l wody/m2
Odebrałam kolejną partię wiśni