Wreszcie ta wiosna się u nas rozkręciła. Długo jej to zajęło, ale w końcu zakwitły wszystkie wiosenne kwiaty. Z drugiej strony dzięki tamu, że jest chłodna wiosna, wszystko kwitnie dłużej.
Tawuła od Ciebie radzi sobie bardzo dobrze. Już wypuściła listki
Tak, to jedna z kęp obuwików, wypiętrzają się już, korzenie prawie na wierzchu, chyba czas na dzielenie i przesadzanie.
Sarny jak i lisy pewnie pomieszkają u sąsiada, z lisami też miałam już spotkania
Poduchy przy rondzie to jakieś cyprysiki (chyba) tworzyły kształtne kule, a jak się zrosły to zaczęłam ciąć Zaczynają jednak brązowieć, nie wiem czy opanuję ten problem.
Narzekam! Wszystko u mnie w powijakach! Dzisiaj pod wieczór przestało wiać, może jutro będzie znośniejszy dzień, bo roboty moc
Takiego narcyza jeszcze nie widziałam. Zakupiona działka z masą ukrytych skarbów - lepszej nie mógł znaleźć .
Podziwiam twoje zdjęcia. Jak je robisz? Na leżąco, na kolanach?
U mnie kozioł sarny był w zeszłym tygodniu. Przechadzał się między orzechami na końcu ogrodu. Oczywiście nie miałam przy sobie telefonu, poszłam po niego, a kiedy wróciłam, sarny już nie było. Zobaczyłam ją chwilę potem biegnącą przez pole w kierunku rzeki. Którędy się wydostała? Przez ogrodzenie. Przeskoczyła je, innej opcji nie widzę.
Śmiesznie ta sarna musiała u Ciebie wyglądać, przeciskająca się przez dziurę w płocie. Musiała się nieźle wystraszyć.
Te bratki wysiały mi sie w trawniku. W ubiegłym roku miałam takie w donicy na tarasie. Wykopałam je z trawnika i posadziłam na rabatę. Fajnie wyglądają takie słoneczka
Leonard Messel w pełni rozkwitu. Judaszowiec - widać, że żyje, co mnie bardzo cieszy