Basiu. zdjęcia obejrzałam, już wiem mniej więcej czego się spodziewać po tej roślinie wodnej. Napisałam PW, przeczytaj.
Mirka, ja też. Trochę szybko się odmeldowałam ze spotkania, siła wyższa

.
Tymczasem w jakiś niedoczas popadłam. Sama nie wiem dlaczego, chyba za dużo śpię

. Ale wczoraj udało mi się zrobić trochę zdjęć. Najbardziej cieszy mnie deszcz, który od wczoraj pada.
Nadal kwitną kukliki, dołączyły bodziszki Renarda i wieczorniki.
Do kwitnienia szykuje się przywrotnik, bardzo lubię go w paczkach, potem za bardzo się rozkłada zajmując za dużo miejsca.