Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Lawendowy zawrót głowy 13:20, 25 paź 2017


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
Tess napisał(a)

W trawie masz opuchlaki? A nie są to czasem pędraki chrząszcza majowego?

Uwielbiam tę Twoją bombonierkę. Masz gust i styl.


Tesiu lepiej byś na kawę przyjechała hihi
Dzięki bardzo mnie to cieszy.

Jak te białe. ...zobaczyłam to mnie szlag o maly wlos nie trafił wstrętne to .Zawsze jakie g....sie przylacze

Z całą pewnością pedraki chrzaszcza no niestety takie samo dziadostwo
Ogród pod lasem 09:41, 25 paź 2017


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
Tess, współczuję bardzo. Nie piwinniscie płacić, zrobcie dokładne zdjęcia, inf., ze skoro ma stronę int to "dobre" opinie ze zdjęciami na pewno mu pomogą, powinno dac mu do myślenia i działania.
Lawendowy zawrót głowy 06:13, 25 paź 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
lojalna_ napisał(a)
Moje chłopaki rwia darn pod drzewa ....i niestety w trawie opuchlaki brrrr brrrr

W trawie masz opuchlaki? A nie są to czasem pędraki chrząszcza majowego?

Uwielbiam tę Twoją bombonierkę. Masz gust i styl.
Ogród pod lasem 06:04, 25 paź 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Izo i Dziewczyny, strasznie żałuję, że mnie z Wami nie było.
Ale mój stan ducha był (i jest nadal) tak kiepski, że marny byłby ze mnie kompan zabawy.
Wykańcza nas wykonawca nawierzchni brukowych. Dosłownie - mąż jest już psychicznie wykończony.
Przed zgodzeniem roboty wykonawca był "do rany przyłóż".
Wszystko się zrobi, oczywiście. Kratki się wyrówna, odpowiednie spadki zachowa.
W trakcie roboty okazał się prędki w poganianiu swoich pracowników (liczą się metry, a nie dokładność) i chamski w stosunku do inwestorów.
A po robocie jest i śmieszno i straszno.
Aż nie mogę uwierzyć, że można być tak nieprofesjonalnym, nieuczciwym i chamskim.

Po wielu rozmowach telefonicznych, w których był chamski tak, że mój mąż na dźwięk telefonu aż się wzdryga, przestałam z nim rozmawiać lecz pisać Smsy. W pisaniu też był chamski.
Niecenzuralnych nie będę cytować, ale czy uwierzycie, że na uwagę o usterkach i wadach użył kilkakrotnie argumentu, że przecież mój mąż "był obecny i pilnował, to jak nie reagował na bieżąco, to znaczy że akceptował".
Kurde, zamurowało mnie.

Wczoraj poprawiali niedoróbki.
Dzisiaj też mają poprawiać, ale nie wiem, czy przyjadą, bo się szef "obraził". Poszło o kawałek, który ułozyli z nierównych kostek (w wysokości). Efekt jest taki, że zamiast równej powierzchni jest przekładanka jedne są wyżej, inne niżej. Myślałam, że to efekt tego, że nie są dostatecznie ubite zagęszczarką. Ale rozkosznie i wyjaśniono, że nic się zrobić nie da, to nie ich wina, to producent zawinił. A materiał dostarczał wykonawca, nie ja.
Zaproponowałam, żeby mi go na nowo ułożyli z równych kostek. No i wywołałam burzę. Usłyszałam od "warszawianek" (?), i że spotkamy się z sądzie.

Już poza konkursem dodam, bo to w tym całym galimatiasie pikuś, że chce policzyć nam za wywóz ziemi z korytowania. "Bo oczywistym jest, że klient sam wywozi swoją ziemię, każdy o tym wie."
Boję się - naprawdę - o męża. Bo jest wykończony psychicznie.

A stronę internetową ma taką przyjazną i profesjonalną. Rozwalił mnie pkt 5. Zalet kompleksowej (ich) usługi:

1. Zajmujemy się dostawą wszystkich materiałów i ustalamy ich harmonogram ( klienta nie interesuje zupełnie nic, nie musi martwić się czy materiały zostaną dowiezione na budowę na czas). Odpowiadamy za ilość materiałów potrzebnych do realizacji usługi, ewentualną nadwyżkę zabieramy, zaś braki dowozimy.

2. Jako sprawdzony wykonawca z wieloletnim doświadczeniem na rynku możemy zaoferować naszemu klientowi korzystniejszą cenę niż producent według cennika detalicznego.

3. Wystawiamy gwarancję na wykonaną usługę, gdyż to my stosujemy odpowiednie materiały.

4. Ze względu na doskonałą znajomość branży brukarskiej, możemy zaoferować innowacyjne materiały najwyższej jakości , tak aby służyły one latami.


5. Bezstresowa obsługa klienta (gwarantowany spokój)

Ogród pod lasem 05:15, 25 paź 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
inka74 napisał(a)
Kasia - droga powrotna 48 minut mi zajęła a pierwotna no cóż zwiedziłam okolice dalsze i bliższe. Przynajmniej mam o czym opowiadać nudno by inaczej było.

O, to jest nas już dwie Jechałam do Izy chyba z półtorej godziny.
Mała działka - wielkie nadzieje 08:19, 24 paź 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Cześć Aniu,

Ten krzaczek na drugim zdjęciu: w pierwszej chwili myślałam, że to mahonia, ale ona nie ma takich żyłkowanych, matowych liści. Gdyby jednak wczesną wiosną zakwitła na kanarkowo, to zdecydowanie mahonia

Zrób plan działki (z wymiarami, stronami świata i aktualnymi naniesieniami), określ, co byś chciała mieć na działce (o poziomkach już wiemy), napisz jaka gleba.
Będziemy razem projektować, jak Twoje chciejstwa wpasować w stan rzeczywisty.

Tuje przy ścieżce i jałowce chyba bym wycięła. One w tym miejscu naprawdę głupio wyglądają.
Jeszcze tuje można by było ewentualnie podkrzesać do wysokości wzroku (tzn.: wyciąć wszystkie gałęzie i zostawić same pnie) i obsadzić roślinami - Tess tak zrobiła z dobrym skutkiem.
Tyle że i tak ciężko będzie cokolwiek utrzymać pod nimi, bo tuje tworzą zbity, gęsty kożuch korzeni dookoła siebie.
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 10:45, 17 paź 2017


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
U Ani-kwartet pięęękne proso widziałam. U Tess chyba też, nawet to samo.


Oooo!!!! Dobre!!!
Wieczorem lecę na rekonesans
Dziękuję
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 09:32, 17 paź 2017


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
U Ani-kwartet pięęękne proso widziałam. U Tess chyba też, nawet to samo.
Ogród pod lasem 08:26, 13 paź 2017


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
UlaB napisał(a)
Gosia, Silvery są zielone z białym wąskim paskiem na srodku - Twoje mi tak nie wyglądają ale na zdjeciu moze to byc złudne. Evergoldy mają ten pasek szerszy i bardziej żółty. Poza tym moje silvery w porównaniu do evergoldów (które jzu mi zdechły nomen omen i ich juz nie mam) mają taki bardziej niebieskawy odcień.


Silvery na fotce z Romą to świeży dar od Tess, więc są bardziej zielone od moich starych, które z kolei są srebrzyste, a jedna kępa wręcz cytrynowa. Dziś spróbuję pokazać te różnice w kolorze, nie wiem od czego zależą...
Ogród pod lasem 19:14, 08 paź 2017


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Tess napisał(a)

A gdzie widzisz ceny? Bo ja chyba slepa jestem....


Widziałam dziś na targach, w necie też są. Sofę chcę wymienić, ale chyba na razie odpuszczę na rzecz mniej fanaberyjnych spraw.
Ogród pod lasem 19:11, 08 paź 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
A mnie głowa jak patrzę na ceny Sitsa...

A gdzie widzisz ceny? Bo ja chyba slepa jestem....
Zakręcony ogród 11:44, 27 wrz 2017


Dołączył: 15 wrz 2017
Posty: 3070
Do góry
Toszka napisał(a)


Pomiędzy drzewami niewiele roslin da radę. Brutalna prawda
Gleba wymaga wzmożonej pracy, bo masz tam klepisko

Proponuję pertraktacje z mężem o powiększenie rabaty przed drzewami z wykorzystaniem argumentu, że trawa i tak źle rośnie, kiepsko wygląda i niszczy wizerunek męża w kwestii pielęgnacji trawnika (mozna walnąć gadkę o korzeniach drzew, kradzieży składników i wody...i takie tam).
Zyskasz miejsce do nasadzeń i mozliwość wkomponowania drzew jako elementu architektonicznego.
Jesli derenie to tylko Ivory Halo. Inne będą za wielkie. Ivory dorastają do 1,5m. Elegantissima ma ok.3m i większą szerokość - trzeba by sadzić minimum co 3m.
Gleba pod drzewami wymaga przekopania i corocznego wzbogacania... zwłaszcza w kompost z liści Jesienne liście z wycofującym się chlorofilem (wraz se spadkiem temperatur i nasłonecznienia) obfitują w potas, fosfór i inne cenne składniki, nie wspominając o węglu organicznym. Sprzątanie ich na jesieni to jałowienie gleby i dopuszczanie do jej fizycznej degradacji na przedwiośniu. To częsty błąd początkujących ogrodników. Opadłe liscie trzeba traktować jako element krajobrazu jesieni


Po inspiracje z drewutnią jako element architektoniczny zajrzyj do wątku Tess


Dzięki bardzo za odwiedziny i cenne uwagi. Szykowałam sie na wiadra z zimną wodą od Ciebie a tu taki lajcik (ale nie mówię hop ).
Z mężem bęe negocjować a jak się nie uda to po prostu szerszy kancik zrobię i może nie zauważy (zawsze tak robię gdy coś zmieniam ).
Argument o kiepskiej kondycji trawy dla mnie i dla niego jest jak najbardziej przekonujący, tym bardziej,że wkałdamy mnóstwo pracy w trawnik a w tym miejscu niestety tego nie widać.

Jeżeli chodzi o liście to pierwsze lata zbierałam do worków i wyrzucałam ( było tego mnóstwo ). W zeszłym roku postanowiłam zrobić ściółkę na zimę i rozsypywałam je na rabatach. Niestety przesadziłam z ilością bo do wiosny nie udało im się rozłożyć i miałam mnóstwo pracy z ich zbieraniem.

Ale wiedząc teraz ile dobra przynoszą muszę znaleźć złoty środek. Jesienią koszę często trawę, żeby zebrać liście. Mogę je wyrzucać na rabaty ? Czy na trawie też nie zbieramy ?
Zakręcony ogród 11:14, 27 wrz 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
DorKa napisał(a)
(...)

Tam pomiędzy drzewami jest bardzo sucho ( kumulacja korzeni ) im dalej w kierunku domu tym lepiej. Jak widac frosted curls przesadzona tymczasem w to miejsce daje radę.

Już rozumiecie dlaczego poprosiłam Was o pomoć.. To miejsce wydaję się nie do ogarnięcia...


Pomiędzy drzewami niewiele roslin da radę. Brutalna prawda
Gleba wymaga wzmożonej pracy, bo masz tam klepisko

Proponuję pertraktacje z mężem o powiększenie rabaty przed drzewami z wykorzystaniem argumentu, że trawa i tak źle rośnie, kiepsko wygląda i niszczy wizerunek męża w kwestii pielęgnacji trawnika (mozna walnąć gadkę o korzeniach drzew, kradzieży składników i wody...i takie tam).
Zyskasz miejsce do nasadzeń i mozliwość wkomponowania drzew jako elementu architektonicznego.
Jesli derenie to tylko Ivory Halo. Inne będą za wielkie. Ivory dorastają do 1,5m. Elegantissima ma ok.3m i większą szerokość - trzeba by sadzić minimum co 3m.
Gleba pod drzewami wymaga przekopania i corocznego wzbogacania... zwłaszcza w kompost z liści Jesienne liście z wycofującym się chlorofilem (wraz se spadkiem temperatur i nasłonecznienia) obfitują w potas, fosfór i inne cenne składniki, nie wspominając o węglu organicznym. Sprzątanie ich na jesieni to jałowienie gleby i dopuszczanie do jej fizycznej degradacji na przedwiośniu. To częsty błąd początkujących ogrodników. Opadłe liscie trzeba traktować jako element krajobrazu jesieni

Po inspiracje z drewutnią jako element architektoniczny zajrzyj do wątku Tess
Osiedlowy ogródek 22:34, 26 wrz 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziękuję, zatem swoją jeszcze zetnę.
Osiedlowy ogródek 21:11, 26 wrz 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kokesz napisał(a)
Lawenda w Botaniku, przycięta prawie do starego drewna...i zdjęcie z lipca, w pełni kwitnienia...
Zastanawia mnie to mocne cięcie, no ale skoro tak kwitnie, to chyba jest ok?



Reniu, to zdjęcie aktualne, czyli z końca września?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 13:39, 24 wrz 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
magnolia napisał(a)
Tess, miło Cię spotkać.
świecznice to Atropurpurea i z przodu przed nimi tu widać jedną Brunette ( a jest ich więcej, tylko się nie załapały). Rosną w jasnym cieniu, mają wschodnie słońce i końcówkę zachodniego, już takie ostatnie promienie.
Brunetki są młodsze, u mnie są od dwóch lat, Atropurpury od trzech chyba- te się różnią, tzn jedna jest prawie zielona, reszta bordowolistne. Zielona jest najwyższa- jest większa niż mój M, czyli ponad 186 cm- widac ja z brzegu po prawej.Reszta Atrop jest chyba jak ja, czyli całe 160 cm.
Piszę o całych roślinach, liście mają ok 80 cm wysokości.




czy po posadzeniu długo musiałaś czekać na kwitnienie?
Ogród bez roweru 11:43, 23 wrz 2017

Dołączył: 31 lip 2016
Posty: 55
Do góry
Mary napisał(a)
Citronellki pozdrawiają Tess.


Śliczne są te citronellki. Na jakim stanowisku są posadzone?
Mirkowy ogród (początki) 09:43, 23 wrz 2017


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Tess napisał(a)

Chcesz go? Kolega mi nasionka proponował, ale nie wziełam, bo dla mnie za duży. Zapytam go, czy jeszcze ma. Tylko proszę, przypomnij mi, gdybym zapomniała.
Wszelki duch kto to do mnie na miotle przyleciał Witaj Tereniu dawno cie nie widziałem Dzięki Jeśli będziesz miała nasionka to ja chętnie przyjmę Pozdrawiam
Mirkowy ogród (początki) 23:56, 22 wrz 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mirka napisał(a)
Sadzieca nie mam niestety a też mi się podoba.

Chcesz go? Kolega mi nasionka proponował, ale nie wziełam, bo dla mnie za duży. Zapytam go, czy jeszcze ma. Tylko proszę, przypomnij mi, gdybym zapomniała.
Trudna rabata gabionowa 21:23, 22 wrz 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bystrooka To powojnik Paul Farges, synonim Summer Snow.
Tak wygląda:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=443
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=608
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies