Wiele osób ostatnio donosiło na forum o masowych wylotach młodych wróbli.
Podczas ostatniego pobytu przekonałam się o niezwykłym uroku tego zdarzenia na własne oczy i uszy
Najpierw pojawił się jeden.
Niebawem były już dwa
Ledwie okiem mrugnęłam na trawniku świergotały i śmiesznie podskakiwały już cztery.
Dopiero zjechałem do bazy, patrzę a tu ło matko tyle odwiedzin, kiedy ja to obrobię.
Ania Monte, pokażę jak ładnie bujnęły się irysy od Ciebie, dynie rosną jak wariatki, szkoda że tylko liście+3 dynie serduszka ma się świetnie liści nie gubi. Na fotce widać hostę od Ciebie ale tylko
kawałeczek ,rośnie obok Ewelinkowej.
Kasiu witaj, dawno Cię nie było. Jeśli będziesz w Wawie to zajedź, zapraszam masz bliziutko, może uda Ci się wstrzelić w moją piękną złotą polską jesień. Dzięki za pochwały,staram się jak mogę żeby pokazać Wam piękno przyrody która nas otacza, pomaga mi w tym aparat który naprawdę robi piękne fotki, na pewno nie prędko wymienię go na coś innego. Chcę kupić jeszcze jedno szkło na silniku, żeby w razie co szybciej się ustawić, jestem okularnikem i trochę ciężko mi się ostrzy, zajmuję mi to sporo czasu. Plony mnie bardzo cieszą, szczególnie że dwa ostatnie sezony były zerowe , prawie wszystko zgniło.
Iza, ja na hakone poluje długo, ale chyba w końcu kupię bo z wymiany nic nie mogę trafić. U Szmita była boska. Ciekawy jestem wrzosowiska,w Twoim lesie na pewno się pięknie wkomponuje.
Karola, teraz zacznę Was czarować trawami. Mój cukrowy pięknieje z dnia na dzień, boje się żeby tylko jakaś burza go nie powaliła. Cały czas rośnie, jest mokry i ciężki. Puść go wolno, w doniczce oczu nim nie nacieszysz, mój rośnie wolno bez zabezpieczenia w tym miejscu najmarniej 18 lat. Jeżówki to dopiero za rok zaprezentują się ładnie.
ASC, jak będziesz robić rewolucje na wsiowej, to pamiętaj o mnie, zaopiekuję się dobrze każdą roślinką
Irenko, moja rabatka przy Twoich to pikuś.
Tess, witam bliską duszyczkę, nie jest łatwo ogarnąć te hektary.
Marto, może w weekend wymienimy się fotkami, nie miałem czasu nawet Ani nie wstawiłem fot ze spotkania. Lato super w tym roku, jedynie czerwiec był marny.
Ewelino, hostę posadziłem pod swoją piękną kaliną, widać na foto. Dzięki za nazwę.
Jak ja kocham takie piekne okoliczności przyrody. Tess, czy nad Rozlewiskiem są jakieś znane Ci i godne polecenia pensjonaty? Pytam, bo chciałabym nawiedzić tamte okolice. Czy zimą również można tam się turystycznie realizować np. podczas ferii?
Elu, Justynko - bardzo mi miło gościć Was nad Rozlewiskiem. Alinko, Ozzi - bardzo się cieszę, że tu jesteście i za cenne rady co do brzózek. Jak tylko będę nad Rozlewiskiem, sprawdzę jak się ukorzeniają. Gosiu - to miłe, że tu trafiłaś i że Ci się podoba Trzeba przyznać, tu jest "relaksacyjnie" - jak to określiła moja córka, podczas swojej pierwszej od lat wizyty nad Rozlewiskiem (co miało miejsce w ostatni weekend). Bociek - jestem, jestem, tylko wizyty, rewizyty, podglądanie, doradzanie, projektowanie, planowanie strasznie dużo czasu zajmują I nie daję rady na dwa wątki
Bożenko - no nie dałam nic nowego o bocianach, choć pewnie tego oczekiwałaś. Ja się poprawię, obiecuję
Tess dziękuję za odwiedziny, faktycznie będzie powstawał sklep. Premiera prawdopodobnie wiosna, ale wiele może się jeszcze w tej kwestii zmienić i może się okazać, że będzie to wcześniej. Wszystko zależy oczywiście od strony technicznej. Pozdrawiam.
No to ja pierwsza w kolejce, ale jak wiosną to może już osobiście do tych Ząbkowic dojadę
Tess dziękuję za odwiedziny, faktycznie będzie powstawał sklep. Premiera prawdopodobnie wiosna, ale wiele może się jeszcze w tej kwestii zmienić i może się okazać, że będzie to wcześniej. Wszystko zależy oczywiście od strony technicznej. Pozdrawiam.
Nie wiem co ja zrobiłam że treśc pisaną przez Terenię tak powiększyło i pogrubiło. Trudno.
Widocznie ważne rzeczy pisała
Wcale nie były wazne
A takie pogrubienie już przed chwilą widziałam w innym wątku, chyba jakiś błąd w system się wkradł
Bożenko, a może te informacje o bocianch do wątku o boćkach przekopiujesz? Tego, co założyłam na wasze, Twoją i Hani, sugestę?
O tu: https://www.ogrodowisko.pl/watek/2210-bocki
Oczywiście, zamierzałam go kontynuować, ale czasu brak
Nie wiem co ja zrobiłam że treśc pisaną przez Terenię tak powiększyło i pogrubiło. Trudno.
Widocznie ważne rzeczy pisała
Wcale nie były wazne
A takie pogrubienie już przed chwilą widziałam w innym wątku, chyba jakiś błąd w system się wkradł
Bożenko, a może te informacje o bocianch do wątku o boćkach przekopiujesz? Tego, co założyłam na wasze, Twoją i Hani, sugestę?
O tu: https://www.ogrodowisko.pl/watek/2210-bocki
Oczywiście, zamierzałam go kontynuować, ale czasu brak
Elu, bardzo pomogłaś
Bo musze się przyznac, ze ja już podjęłam próbę ucywilizowania mojej winorośli, na razie bezefektywną, ale dzięki Tobie wiem, gdzie popełniłam błąd
Nie podcięłam tych pędów po zawiązaniu owocników. To sobie tak rosły jak chciały I zamiast kierować wszystkie siły na owoce, traciły je na bezproduktywne tworzenie masy zielonej