ale fajne zakątki pokazałaś, Irenko
Obsadzenie wokół pnia z brunery i (mieczyków?) rewelacyjne
Myslę, czy by mieczyków na irysy nie zamienić i u siebie zastosować
Mogę skopiować to zdjęcie do siebie, jako inspirację, prawda?
O jesteś Tess no właśnie nie wiem, jak to w superkarkecie, jest całkiem zielona na chwilę obecną,ale nie mam innych.
Póki co chwaściora zostawiam choć jakoś średnio lubię żółte kwiatki-poza słonecznikami,a kwitnie mi już, fotkę muszę zrobić
Świetnie że to juki są, podobają mi się i takie odporne są, miałam jedną, pies zrobił z nia swoje ale odżyła,padła dopiero jak coś mi tam kopali i zniszczyli ...
Witaj Tess Południe - gm. Lesznowola. Ja już "buszowałam" po Twoim ogrodzie tylko jeszcze się na Twoim wątku nie ujawniłam. Też oglądam okoliczne ogrody
Danusiu, obejrzałam wszystko
(no, tylko ten wątek)
Ile ty masz tego ogrodu? W hektarach chyba trzeba liczyć?
Cudowny i urozmaicony: i stawy, i dorodne, wysokie drzewa (uwielbiam je), i warzywnik, i cudne kwiaty
O faunie to już nawet nie wspomnę, normalnie mnie zwaliło z nóg
Jak ty tego zimorodka dałaś radę sfocić? One są takie płochliwe.
Cudnie tutaj, będę w wolnych chwilach wpadać, by odpocząć nad stawem
Cześć, Urszullo Ja nim zasilam wszystkie kwiaty i cisy, i bukszpany.
Nie zasilam tylko różaneczników, bo one kwasolubne a i na zasolenie wrażliwe, więc nie nalezy przenawozić (a moje są przenawożone, bo zanim się dowiedziałam, to za dużo nawozu dałam).
Witaj, Kraaniu
Piękny ogród stworzyłaś Drzewa masz przepiękne i pięknie je ubrałas w roślinki
Gratulacje
Zajrzałam, bo z okolic Warszawy jesteś Która strona?
Monitko, bardzo mnie cieszą Twoje odwiedziny Miałam nadzieję, że zanim to powiem, odwiedzę Twój ogród, ale jeszcze tam nie byłam Zaraz to naprawię
Aniu, jesteś niesamowita! Pewnie łatwiej wyliczyć, czego jeszcze w życiu nie zrobiłaś, niż to co zrobiłas?
Wandziu, nie ma nowych zdjęć, bo nad rozlewiskiem nie byłam Ale obiecuję, że jakieś starsze przejrzę i coś pokażę
Aniu_art, jak to rozebrana? a co z gniazdem? Nie przeniosą go na jakiś słup z platformą? Szkoda by było, żeby boćków w okolicy nie było. Ja je uwielbiam
Danuszo, niestety, nie mówię tak pięknie, jak piszę Gaduła jestem, ale z tych, co to język nie nadąża za tym co myśli głowa I opowiadajac co chwila robię jakieś dygresyjki, tracę wątek, albo słuchacze tracą
Byłam już u ciebie, Danuszo, wiele razy, tylko śladu nie zostawiłam. Obiecuję się poprawić
Aniu(asc), dzięki za to, że ci się wątek podoba, ale zostaw go na "po", ok?
Moniko, fajnie że zaglądasz tutaj Kibicuję akcji przejmowania roślinek
Dzięki Tess, rozglądałam się za Florvitem, ale tylko w Castoramie, a tam chwilowo było go brak, więc nic innego nie brałam. A on będzie dobry np. do bukszpanów?
Iglaków na razie nie mam, ale nazwę już spisuję - ku pamięci na przyszłość
Florovit jest idealny do bukszpanów i dolistnie i doglebowo Tylko przeczytaj ile lać na 10 l konewkę i ani kropli więcej, taką lekką "herbatkę" zrób. Płyn jest brązowy
spływ kajakiem jest na mojej liście rzeczy, których jeszcze nie robiłam a chciałabym zrobić, zachęciłaś mnie jeszcze bardziej
super relacja, dzięki
a ta walka z tymi konarami, noo szacun
pozdrawiam
Beatko, ja od dawna pływam po rzekach, i to nie takich płycinach, jak ta, więc jakże miałabym się bać tej?
Spływ Drawą, to było wyzwanie
Na pierwszy spływ nigdy nie jest za późno. Ja też późno zaczęłam, po trzydziestce
Nie wiem, skąd to powszechne przekonanie, ze to jest forma rekreacji dostepna i odpowiednia tylko dla młodych ludzi.
Mieliśmy niezły ubaw, kiedy co chwila jacyś młodzieńcy proponowali nam pomoc, a potem im szczęki opadały, jak widzieli, jak sobie radzimy sami