Ogród bez reguł
21:52, 30 maj 2020
Dzięki za podtrzymywanie na duchu
, bo wątpliwości nadal mam 

Ale skoro na murze mi się podoba, to i tu musi być ładnie 
Szałwię kupowałam u Kasi Bellingham, ale mam też jedną swoją sadzonkę. Z 3 ostała się jedna, ale już będę wiedziała, jak ją zimować - u mnie ona musi być w zacisznym miejscu na balkonie, padła po przeprowadzce do domu.
To jest jej prawdziwy kolor, ona jest tak trochę żarówa
Szałwię kupowałam u Kasi Bellingham, ale mam też jedną swoją sadzonkę. Z 3 ostała się jedna, ale już będę wiedziała, jak ją zimować - u mnie ona musi być w zacisznym miejscu na balkonie, padła po przeprowadzce do domu.
To jest jej prawdziwy kolor, ona jest tak trochę żarówa
Wczoraj i dziś zaliczyłam czyszczenie kostek... stwierdziłam, że ma padać to i tak będę mokra i tak, a nic innego nie da się zrobić w ogrodzie.. Pojechałam do wypożyczalni, proszę o solidna maszynę , że taką kiedyś już miałam pożyczoną.. i dali mi .. wersje solidnej , ale dla kobiety. I taką popierdółką walczyłam na mokro 12 godzin. Szlag by wziął.. ale miała inną zaletę, nie musiałam zabezpieczać roślin na rabatach, bo krzywdy im nie robiła.. oj foto mam na telefonie.. emuś wysłał.. zaraz wrzucę z telfonu.