Myślisz? No, jeśli ona umie to narysować, to już inaczej do niej sie zwracać nie będę, jak per "Mistrzu"
Ja jestem beztalencie totalne do wszelkich rysunków
Ale widzę, że nie galimatias opanowuje również piszących - ja buka Irenko nie miałam Więc, żeby nie wprowadzać smutnego nastroju powiem, że buk przeżył
Ewuś, tak nie wolno ekran i papierzyska oplułam
No to ja Ci powiem, że też jestem ciekwa co dalej bo pomysłów brak.. jakoś komórki szybciej pracują na "obcym" gruncie... Chyba zacznę wyobrażać sobie, że to nie moje poletko...
O, to jest sposób - wyobrazić sobie ,że to nie moje poletko Bo ja też tak mam - u innych widzę, pomysły przychodzą, a u siebie nawet gotowców nie umiem przełożyć na własny grunt
Agnieszko, dzięki
a wracając do twojego ogrodu, nie przypuszczałam, że masz aż tyle róż i tak super ci kwitną! mnie Ewa pokazała taki zabieg pilęgnacyjny przy różach, dzięki któem szybciej ponownie kwitną i super się sprawdza, mają na nowo pąki;
Tak szczerze mówiąc, to ja nie bardzo wiem jak wycinać przekwitłe kwiaty... wiem jak to robić w wielkokwiatowych ale rabatowych i okrywowych to nie za bardzo. Chętnie bym się dowiedziała jakie to sposoby
A ja bym się chętnie naumiała, jak wycinać przekwitłe kwiatostany w wielkokwiatowych
Pojęcia nie mam, bo róż dotąd nie miałam.
Wstyd jak beret, róż w ogrodzie nie mieć
Może ktoś ma namiary na jakiś filmik... to by było dla nas najlepsze Ja wielkokwiatowe obcinam nad trzecim liściem i zawsze później kwitną..... ale też przydałyby mi się jakieś super porady
Agnieszko, dzięki
a wracając do twojego ogrodu, nie przypuszczałam, że masz aż tyle róż i tak super ci kwitną! mnie Ewa pokazała taki zabieg pilęgnacyjny przy różach, dzięki któem szybciej ponownie kwitną i super się sprawdza, mają na nowo pąki;
Tak szczerze mówiąc, to ja nie bardzo wiem jak wycinać przekwitłe kwiaty... wiem jak to robić w wielkokwiatowych ale rabatowych i okrywowych to nie za bardzo. Chętnie bym się dowiedziała jakie to sposoby
A ja bym się chętnie naumiała, jak wycinać przekwitłe kwiatostany w wielkokwiatowych
Teresko, nie zauważyłam wcześniej, ze masz drugi wątek.... to pewnie dlatego że nie zaglądam raczej do projektowania... nie uważam się za eksperta Bardzo ładny masz ten ogród, duże drzewa są imponujące... ja bardzo chciałabym mieć takie w ogrodzie... lubię takie ogrody. U siebie nasadziłam sporo drzew, ale są jeszcze małe.... muszę jeszcze długo poczekać. Żeby szybciej osiągnąć efekt posadziłam trochę szybko rosnących... brzozy, wierzby, modrzew.... w nie przejmuję się tym ,że śmiecą. Myślę, że Twój wątek powinien być w naszych ogrodach.... to przecież bardzo ładny ogród z duszą.... trzeba tylko może coś poprawić, ale przecież we wszystkich ogrodach robimy to stale Pozdrawiam
Witaj, Agnieszko w moim ogrodzie Bardzo się cieszę z Twoich odwiedzin
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem przeniesienia wątku do naszych ogrodów, bo faktycznie, tam jest jego miejsce Wszak jest, istnieje, i to od wielu już lat.
A te poprawki, jakie trzeba w nim wprowadzić to kosmetyka przecież Lifting tylko
A wstrzymuje mnie tylko to, że nazwy wątku nowej wymyślić nie umiem Bo tytuł muszę koniecznie zmienić.
Ewciu i Agniecho z numerami, Sylwio z dwoma s w środku, Magnolio miła, Pszelarnio- moja imienniczko, Noemi, Popcarol, Tess i wszyscy inni goście kolejna mała impresja trochę ogrodowa, trochę nie. Jak się zbiorę to zamieszczę więcej zdjęć wątku o polskich ogrodach (a zbieranie tu jest nie od rzeczy, bo już drugi raz piszę tego posta, najpierw na Internet Esplorerze, oczywiście zdjęcia się nie wgrywają, więc kopiuję treść przechodzę na Chroma; w między czasie okazuje się, że jednak nie skopiowałam treści, a usunęłam ją; jak tu się nie wkurzyć na samą siebie, takie frazy bezpowrotnie stracone ).
I (mam nadzieję, że nikogo nie urażę i żadnych podtekstów tu nie ma; typu: A teraz drogie dzieci...)
Nie mogłam się opanować, musiałam zrobić to zdjęcie (i kilka innych):