Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 10:30, 07 cze 2020


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5133
Do góry
P. 'Wine Angel' w pełnej krasie.





Przy dzbanie widać pionowe pręty. Próbuję przekierować na nie powojnika 'Polisch Spirit', zwykle leżał wokół dzbana. Będzie pionowy, filetowy akcent kolorystyczny.



Uwielbiam różnorodność bylinowych liści, przedkładam je nawet nad uroki kwiatów. W centrum disporum.



Tę arizemę kupiłam jako 'czarną', nic szczególnego, do jesieni. Potem zawiązuje cudownie pomarańczowe owoce. Zaczyna się rozrastać i bardzo mnie to cieszy. Może uda się zidentyfikować tę arizemę?
Kocimiętka - Nepeta 10:20, 07 cze 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
U mnie powtorzyla cechy matecznej- zostawilam, bo myslalam, ze to ta niska sie wysiala, a to jednak walkers low, bo cala roze mi polknela. Oprocz walkers low mam same niziutkie, jak superba czy kitcat. Wiec to musi byc ta odmiana.


Choroby i szkodniki żywotników - tuja - Thuja 10:12, 07 cze 2020

Dołączył: 07 cze 2020
Posty: 2
Do góry
Mirkowy ogród (początki) 10:10, 07 cze 2020


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Dla zainteresowanych
Z tej Werbenowej mamuśki pobrałam sadzonki i w ciągu dwóch tygodni ukorzeniła się

Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 09:52, 07 cze 2020


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5133
Do góry
Gocha napisał(a)
Vita u Ciebie to jak zwykle same rarytasy. Te piwonie drzewiaste sa cudne i chyba fajnie że wszystkie takie same.
Pokaż proszę troszkę chociaż warzywnika .


Gosia, nie pokażę warzywnika bo akurat zarośnięty. Ale mój warzywnik to bardzo chciałby być jak Twój Nie mam czym się chwalić.
Już po piwoniach drzewiastych. Dwie sesje zdjęciowe przed deszczami i do ogłowienia kwiaty.



Przedogródek 09:36, 07 cze 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Ogród wygląda na ciemny, a nie na nasłoneczniony
Ale takie coś wymyśliłam.


Wszystkiego po trochu 09:33, 07 cze 2020


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5133
Do góry
mirkaka napisał(a)
i pytanie do Was, kupiłam tę paproć jako Długosz królewski, na razie jest malutki, czy to faktycznie jest Długosz, ma go ktoś? Piszą że musi mieć mokro, kupując nie wiedziałam jakie powinien mieć warunki, u mnie będzie problem z mokrym miejscem w ogrodzie.



Jak idzie remoncik? Mam kilka długoszy i rzeczywiście potrzebują wilgoci.
Te, które się uchowały posadziłam do dużych pojemników i zadołowałam. Długosz lubi kwaśne i żyzna podłoże, u Ciebie będzie miał chyba dobrze? O niektóre rośliny warto zadbać, nawet jakimiś kosztem. Długosz na pewno na to zasługuje. Cudownie skomponuje się z różanecznikami.
Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 09:21, 07 cze 2020


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5133
Do góry
Makao_J napisał(a)
To ja już tego zaburzenie nie zauważyłam.
I tak mi się podoba.


Uśmiecham się, bo trudno zauważyć Szkoda mi trochę tej czystej osi widokowej, ale przyzwyczaję się. Głównie do mycia ogromnej liczby szyb.
Niestety zlikwidowałam rabatkę z imperatą przy tarasie. Miała w większości trafić do Filomeny, ale czasy na kontakty niefajne, została i musiałam ją zagospodarować. Na rondzie jest.





Ale jest też zaleta. Kiedy siedziało się na tarasie, prawa część 'dziedzińca' była niewidoczna, zasłonięta pergolą z powojnikiem. Teraz cudownie otworzyła się przestrzeń. I ogród taki inny, nowy, w ramach
Niestety ciągle nieukończony.
Po lewej nie ma już rabaty z Czerwonym baronem.
Duże pole do popisu 09:08, 07 cze 2020


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Do góry
Dla Sylwi - u mnie tak to wygląda. Ta rabata jest ciągle w budowie - ma być cycek ze śliwą w środku. Co roku poszerzam rabatę o kolejny rząd roślin. W tym roku na przód doszły przetaczniki Christa i rozchodniki. Wokół śliwy będa hortensje - jeden rząd kupiony, a resztę w tym roku próbuję uzyskać z patyków (wychodzą listki, to chyba się uda).
Derenie były biedaczki, bo mi je sarny zjazdły (jak jeszcze nie miałam ogrodzenia). Mocno je przycięłam i pięknie odbiły i się zagęściły.





Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 09:04, 07 cze 2020


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
mrokasia napisał(a)
Usunęliście już ten korzeń?
U mnie też padało, zaczęło wieczorem. A rano piękne słońce, może uda się coś podziałać chociaż czas będę miała dopiero po południu.

No prawie, zdjecia wrzuciłam
A wyszłam rano do ogrodu i od razu mi się humor poprawił....

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 09:04, 07 cze 2020


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Taki piękny bukiet za płotem zerwałam
Miłego dnia!

Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 09:02, 07 cze 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry



Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 08:59, 07 cze 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry



Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 08:58, 07 cze 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Liście przeplatają się z kwieciem. Mam słabość do ciemnolistnych bylin i krzewów







Sezon 2017 u Hanusi 08:53, 07 cze 2020


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7902
Do góry



Miłej niedzieli

Sezon 2017 u Hanusi 08:52, 07 cze 2020


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7902
Do góry
Zbyszku,
mogłabym leżeć na kanapie,
oczy wbijając w sufit,
ale życie w naturze,
nawet uciążliwe,
ciągle jest dla mnie miłe.

To mnie rajcuje, co rośnie,
co nos wystawia z ziemi,
coś z chwastów uwolnić,
coś uszczknąć,
w tym fachu nic się nie zmieni.

A jaka radość, gdy widzisz
efekty swego tuptania,
dzisiaj w ogrodzie tylko podlewam,
i obchód robię.
Dzisiaj świętuje Hania.


Miłej niedzieli

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 08:40, 07 cze 2020


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5133
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)



Ładnie się wpisaliście w krajobraz ze swoim ogrodem. Bardzo lubiłam kiedyś przez Sandomierz do Krakowa jeździć Czapla ciekawie ukierunkowuje wzrok, dobre dla niej miejsce.
Łąki podziwiam, zwłaszcza za różnorodność. Dosiewasz rośliny, np. chabry, czy same się utrzymują?
Szmaragdowy Zakątek 08:34, 07 cze 2020


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
No to jeszcze dodam, tak dla ogarnięcia całości, że cała inwestycja troszkę naruszyła moją zasobność portfela, ale cóż…trzeba było w końcu to zrobić, bo dach przeciekał, ściany pękały i ogólnie wyglądała ta weranda jak z PRL-u.
Stan „zamknięty” budynku wykonała zaprzyjaźniona firma, hydraulikę dobry kolega, elektrykę mój Czasoumilacz, a wykończenie wnętrz: ja + wszyscy po trochu. Starałam się ciąć koszty jak tylko można, bo to przecież tylko domek na działce !!!
Łazienka kosztowała sporo (wiadomo… kuchnia i łazienka to najdroższe pomieszczenia w całym domu), brak instalacji odbił mi się czkawką, a ceny wyposażenia i robocizny wyrwały mnie po prostu z butów.
Ale na pocieszenie powiem, że troszkę pogłówkowałam i w ramach cięcia kosztów, cały mój przedpokój kosztował mnie…uwaga…słychać werble…. 69,20 zł !!!!
Niby to tylko malutkie pomieszczenie, ale jednak: 4 ściany, sufit, podłoga, meble, wyposażenie….a tylko niecałe 70 zł.
Jak to zrobiłam ????
Otóż …
― ściana dekoracyjna (postarzana) została wykonana z boazerii, która została mi z latryny budowanej u mnie na działce 3 lata temu. Zostało też ¾ puszki białej bejcy do drewna, która walała się gdzieś w garażu. Dokupiłam jedynie czarny pigment w cenie 6,30 zł, aby uzyskać szary odcień.
― szara farba na pozostałych ścianach i suficie to resztki farby po malowaniu pomieszczenia obok, czyli łazienki (nie ważne, że to specjalistyczny produkt, czyli farba Kuchnia/Łazienka …ale ciiii…nikt nie musi o tym wiedzieć…)
― komoda ma dokładnie 30 lat i powstała kiedyś z płyt meblowych pozostałych po moim młodzieżowym (czytaj: panieńskim) segmencie. Mebelek jest w bardzo dobrej kondycji (kiedyś to potrafili zrobić meble…) otrzymał jedynie nową powłokę w postaci białej farby zakupionej w cenie 19,90 zł. Przykręciłam też „nowe” uchwyty, zdemontowane z moich, starych szafek łazienkowych.


― lustro zamówione na OLX z odbiorem osobistym w Łodzi. Miało kosztować 20 zł, ale okazało się pan sprzedający niosąc do mnie lustro, uderzył kantem lustra w drzwi na klatce schodowej i się lekko wyszczerbiło. Ostatecznie dał mi lustro za darmo.
Szklarz obciął i wyrównał uszkodzone lustereczko a za usługę wziął 5 zł.
― antyramy, przez przypadek (nawet nie pamiętałam, że tam były) znalezione w mojej piwnicy (kiedyś…hmm jakieś 20 lat temu… tworzyły kompozycję na ścianie mojego salonu...oczywiście wówczas były z inną grafiką). Sentencje wydrukowane z neta za pomocą mojej służbowej drukarki.


― uchwyt na parasolkę to zakupiony kiedyś uchwyt na ręczniki…nigdy nie zamontowany, leżał wśród innych „przydasi” i czekał na swój czas. I doczekał się !!!
Żółta parasolka (mam ją od zawsze) posłużyła jako inspiracja do akcentu kolorystycznego w aranżowanym przedpokoju.


― wieszak ścienny zamówiony na allegro nadszarpnął mój budżet na 38 zł (29zł + 9zł paczkomat). To najdroższy element mojej przedpokojowej metamorfozy !


― przełączniki potocznie zwane kontaktami znalezione w piwnicy w pudełku z napisem „elektryka”…zostały chyba po jakimś wcześniejszym remoncie. W kolorze srebro/satyna pasują idealnie. Jeszcze kilka ich tam zostało i na pewno znajdę dla nich kiedyś/gdzieś jakieś zastosowanie.
― lampa sufitowa – gratis. Podarowana przez moją koleżankę, która wymieniała oświetlenie na nowe, bo zmieniła się jej koncepcja wnętrzarska. Przygarnęłam lampę. Farcik !!!

Aaaa, jeszcze butelki jako element dekoracyjny. Butelki zostały wykopane 3 tygodnie temu z fundamentów starych schodów podczas rozbiórki werandy (zdjęcie kilka postów wyżej).
Butelki przetrwały próbę czasu w dobrym stanie, zostały tylko dokładnie umyte, pomalowane farbą w spray-u i otrzymały nowy image w postaci kokardek oraz różyczki kolorystycznie dobranej do parasolki. Wszystkie półprodukty wywleczone z pudła z akcesoriami do produkcji wianków świątecznych – wydatek 0 zł.


Robocizna w przedpokoju we własnym zakresie, wykonana damskimi rączkami, czyli koszt zerowy.
A… jeszcze podłoga. Na podłodze są płytki, które zostały z łazienki (podobnie jak klej i fuga). Położenie płytek to praca mojego Czasoumilacza, czyli…bezcenne.

Nawet nie źle to wszystko wygląda, jestem mega zadowolona.
Teraz to już tylko relaksik na działce (zerkając z dumą od czasu do czasu na moje dzieło)!!!!
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:34, 07 cze 2020


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22106
Do góry

Wystarczy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies