Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Zielony galimatias 11:03, 18 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
KZ 20

Trza jakiś totem zrobić, hasło i odzew wymyślić...ile roboty przed nami.


Na totem pomysłu nie mam jeszcze, ale zgłaszam propozycje na hasło i odzew: Inspiracja ogrodowiskowa, oczywiście, bo KZ20 ma rodowód i siedzibę ogrodowiskową, a i przedmiot działalności statutowej - ogródkowy

Hasło: rozczochraniec
odzew: kulkowanie

Czy 20 z dużym Vatem też przyjmujecie do klubu? I czy po przekroczeniu 20 członkostwo w KZ20 ustaje?

Dziękuję Evo, za odwiedzenie mojego ogrodu
W Gąszczu u Tess 10:54, 18 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Boćku, serdecznie dziękuję za porady w sprawie trawek Widziałam już Twoje trawki w tarasowych nasadzeniach Fajnie wyglądają

Evchen, miło, że wpadłaś No, to wklejanie inspiracji to nie do końca mój pomysł Czytałam kiedyś budowlane forum muratora (dość dawno temu) i właśnie tam ktoś - nie pamiętam kto - wklejał inspiracje w wątku Więc nie mogę sobie przypisać zasług
Może na tym forum jestem pierwsza lub jedna z nielicznych, która to robi. Ale to bardzo ułatwia i oszczędza czas.
A realizację pokażę
Pojechałyście wczoraj, ZK20! Ubawiłam się setnie

Ewcia, skoro jesteś, to lecę zobaczyć, co u Ciebie
Dla odmiany czas na zmiany... 10:24, 18 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Beata, a Ty mi jeszcze przypomnij, dlaczego nie zaakceptowałaś i nie realizujesz pomysłu z zasłonięciem szopki?
To był całkiem dobry pomysł (co nie oznacza, że teraz jest źle).

Znalazłam w wątku szkic działki (masz jeden punkt z listy załatwiony)
Dla odmiany czas na zmiany... 10:12, 18 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Dla odmiany czas na zmiany... 10:02, 18 lip 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Tess napisał(a)

mam doła, gdyż stwierdzam że ten mój orgós jakiś taki bez pomysłu jest, nie mam na niego pomysłu, to wszystko co do tej pory zrobiliśmy to jest ok-to takie zmiany trochę kosmetyczne, ale co dalej???

chyba powinnam ten ogród jakoś całościowo potraktować, tzn. rozplanować jakoś sensownie linie rabat po całości? sama nie wiem?

jakoś mi się chwilowo odechciało, nie chcę kupować roślin a potem je wyrzucać, bo coś tam


trochę marudzę , ale chyba troszkę rozumiecie o co mi chodzi?


Rozumiemy i nie rozumiemy jednocześnie
Ty wyłaź z tego doła i to zaraz!

Pewnie, że powinnaś ogród jako całość potraktować, więc do dzieła! (uwaga, przedstawiam Ci plan działań):

- zmień nazwę wątku - toż nie o szopkę przecież już chodzi - trzeba napisać do Danusi, bo chyba samemu nie da rady, I żeby mi ten tytuł jakiś optymistyczny był, bo jak nie...

- naszkicuj jakiś plan działki (nie wytykaj, że sama też tego nie zrobiłam jeszcze),

- zrób listę chciejstw, czyli jakie rośliny chciałabyś mieć w swoim ogrodzie (uwzglednij przy tym możliwości finansowe, ale pamiętaj, że nie musisz się z nasadzeniami spieszyć. Urządzanie ogrodu warto czasem rozłożyć w czasie),

- pokaż tutaj tę listę, coby fachowym okiem ją ktoś ocenił,

- pamietaj, że rośliny można zdobyć od innych forumowiczów (wątek: "przyjmę"). Jak już będziesz wiedziała, co chcesz, możesz zapytać. Z pewnością sie podzielą nadwyżkami.

A i podaj, czy masz cieniste miejsca, czy tylko samo słońce.


To na razie tyle. Nie marudź już Masz piękną dużą powierzchnię, można fajne zielone cudności zrobić.



Teresko jesteś wielka, gęba mi się do Ciebie śmieje, dzięki

tego mi było trzeba-kopa

Twój plan działania jest nie tylko dobry ale bardzo dobry


faktycznie o tytułowej szopce już zapomniałam, choć nie mówię że z nią skończyłam

plan działki mam-wkleję go jeszcze raz dla przypomnienia

Daniusię musze uprosić coby tytuł wątku zmieniła-tylko muszę wymyślić nowy

oki, do roboty
Dla odmiany czas na zmiany... 09:37, 18 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
beta napisał(a)
mam doła, gdyż stwierdzam że ten mój orgós jakiś taki bez pomysłu jest, nie mam na niego pomysłu, to wszystko co do tej pory zrobiliśmy to jest ok-to takie zmiany trochę kosmetyczne, ale co dalej???

chyba powinnam ten ogród jakoś całościowo potraktować, tzn. rozplanować jakoś sensownie linie rabat po całości? sama nie wiem?

jakoś mi się chwilowo odechciało, nie chcę kupować roślin a potem je wyrzucać, bo coś tam


trochę marudzę , ale chyba troszkę rozumiecie o co mi chodzi?


Rozumiemy i nie rozumiemy jednocześnie
Ty wyłaź z tego doła i to zaraz!

Pewnie, że powinnaś ogród jako całość potraktować, więc do dzieła! (uwaga, przedstawiam Ci plan działań):

- zmień nazwę wątku - toż nie o szopkę przecież już chodzi - trzeba napisać do Danusi, bo chyba samemu nie da rady, I żeby mi ten tytuł jakiś optymistyczny był, bo jak nie...

- naszkicuj jakiś plan działki (nie wytykaj, że sama też tego nie zrobiłam jeszcze),

- zrób listę chciejstw, czyli jakie rośliny chciałabyś mieć w swoim ogrodzie (uwzglednij przy tym możliwości finansowe, ale pamiętaj, że nie musisz się z nasadzeniami spieszyć. Urządzanie ogrodu warto czasem rozłożyć w czasie),

- pokaż tutaj tę listę, coby fachowym okiem ją ktoś ocenił,

- pamietaj, że rośliny można zdobyć od innych forumowiczów (wątek: "przyjmę"). Jak już będziesz wiedziała, co chcesz, możesz zapytać. Z pewnością sie podzielą nadwyżkami.

A i podaj, czy masz cieniste miejsca, czy tylko samo słońce.


To na razie tyle. Nie marudź już Masz piękną dużą powierzchnię, można fajne zielone cudności zrobić.
Zielony galimatias 23:04, 17 lip 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Nie wiem, co brałyście dziewczyny, ale gdzie to można dostać?

Gdzie? No jak to gdzie?.. TU: Toć Ty drewna do lasu wozić nie musisz
Zielony galimatias 22:58, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Nie wiem, co brałyście dziewczyny, ale gdzie to można dostać?
Ogród w lesie 22:34, 17 lip 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Tess mój mąż się cieszy z pochwał. Ponoć nawet ja go tak nie pochwaliłam za pomidożarnię. Muszę nadrobić!
Warunki dla Rh ponoć są idealne. Będą kiedyś Rh u mnie. Obecnie jest tylko jeden, ale ma się coraz lepiej. Zagęścił się i ma dużo nowych pędów, co mnie bardzo cieszy.
Dzieki za odwiedziny i zapraszam częściej.

Irenko dziękujemy za uściski i pozdrowienia...my też pozdrawiamy. Codziennie słyszę od dzieci i Andrzeja: "co tam nowego na Ogrodowisku?" a wcześniej się ze mnie podśmiewywali
Co do projektu (ależ Ty jesteś spostrzegawcza, nic Ci nie umknie ) - to chcemy go powierzyć specjaliście. Ja sama nie umiem i bardzo żałuję.

Mój ogródek pod Gdańskiem 17:55, 17 lip 2012


Dołączył: 04 gru 2010
Posty: 2777
Do góry
Witaj Tess! dzięki za odwiedziny.
Ogród z perspektywą na przyszłość 15:56, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
GabiK napisał(a)
A co z opieką nad dzieckiem? Rodzice blisko się przydają, jak się chce mieć wolny wieczór.


Rodzice - tak

Boćkowe perypetie ogrodkowe 15:53, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
bociek napisał(a)
Wczoraj moje biale futro (kot) upolowalo czarne futerko

Futro chodzi dumne i zazadalo ekskluzywnej kolacji w zamian za trofeum


Wypożycz to białe futro, pliiiis

Boćku, jestem w trakcie czytania Twojego wątku, bo choć już widziałam te cudności tarasowe (skarpę), to tak mnie zaintrygowały te zmiany, że chcę całą historię poznać.
Ogród z perspektywą na przyszłość 15:15, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
agata_chroscicka napisał(a)
Przyzwoita odległość!


Bardzo przyzwoita
Ogród z perspektywą na przyszłość 14:38, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Eee, to choć lubię koty, więzi z teściową nie czuję Z definicji - mam teściową
Hmmm... nie doczytałam chyba... mieszkasz z teściową?
Ogród z perspektywą na przyszłość 13:55, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
kwiatholandii napisał(a)
Wrzucam jeszcze taki jesienny z rajskich jabłuszek





Moniko, masz kota! Rudego! Poczułam podwójną więź duchową

A wianki prześliczne. No, wszystko prześliczne I jeszcze raz użyję tego słowa, ale:
śliczna z Ciebie dziewczyna

Ogród pod starym modrzewiem 13:45, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Byłam tu
W Gąszczu u Tess 13:36, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Agatko, miło, że zajrzałaś. O, pochodzisz z Żoliborza? Bardzo lubię Żoliborz

No, na efekt zmian to trzeba jeszcze poczekać Tzn. prace cały czas się dzieją, ale - co odkryłam nie dalej jak w ostatni weekend z niejakim zdumieniem, choć to jest oczywista oczywistość - moje zmiany wymagają dwa albo i trzy razy więcej czasu, niż założenie nowego ogrodu
Bo w nowym ogrodzie, takiej plackarnii, jak nie przymierzając plackarnia Ewci w miejsce, gdzie ma rosnąć krzaczek, wsadza się krzaczek. A u mnie - napierw dla tego krzaczka trzeba zrobić miejsce

Przyszła dziś do mnie paczka. Strasznie się cieszę Dziękuję, Danusiu, że tak szybko realizujecie zamówienia
Tylko jak ja powiem M., że rolbordery, które nie dalej, jak w ubiegłym roku w wielkim trudzie wbijał, chcę wyrzucić? Oj, jakiś napoleoński plan trzeba obmyślić
Ogród w Holandii 13:17, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
agata_chroscicka napisał(a)
Tess - witaj! Moja córka prawie czteroletnia ma na imię Tessa! Konewkę umieściłam na płocie, a Ana wpadła na genialny pomysł, żeby do niej wsadzić kwiatki. Pozdrowienia dla M.


O, to bardzo ładne imię dla córy wybrałaś

Znam historię konewki, odwiedzam Twój ogród po cichu Pozdrowienia przekażę, dziękuję
Kubusiowo 13:14, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
kaisog1 napisał(a)
A kubusiowo narazie rogrzebane do granic możliwości


Rozgrzebane, dobre sobie Toż oglądałam też początki Kubusiowa, więc jak mówię, że pięknieje, to mówię, a jak mówię, to wiem

A że będzie piękniej jeszcze, to i racja
W Gąszczu u Tess 13:12, 17 lip 2012


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
Tess - wspaniałe drzewa, ale ja wcale się nie dziwię, że troszkę Cię przytłaczają. Ja na przykład musiałam obciąć koronę sośnie, bo całkowicie blokowała dostęp światła do domu. Wycięłam też kilka rachitycznych drzewek i wielkich krzaków. Taki gąszcz to fajnie na zdjęciach wygląda, ale kiepsko się z nim mieszka. Popieram więc pomysł, aby trochę to ogarnąć, wpuścić światła i wyeksponować te najładniejsze okazy. Oczywiście najdalsza jestem od doradzania co wyciąć a czego nie bo po pierwsze żółtodziób jestem, a po drugie, jak ktoś już słusznie zauważył - to trzeba zobaczyć na żywo. Też jestem z Warszawy (Żoliborz), ale teraz to bym miała trochę daleko. Poradziłabym Ci tylko zajrzeć do Ogródka z lazurowym akcentem - tam jest kilka fajnych pomysłów, które mogłabyś u siebie wprowadzić. Np. podkrzesane tuje i lustra na murze. Bardzo jestem ciekawa jakie zmiany w końcu wprowadzisz. Będę śledzić Pozdrowienia.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies