Super pomysł z tą skarpa i kamieniami.
Ja warzywniak odpuściłam, mam chomika europejskiego na działce (nawet ładny bardzo) co mi zjada wszystko. W moich skrzyniach zawadzilam truskawki, dwie może czymś obsadze ale mam ogólna niechęć do działania tam.
Wysiałam na jesieni marchewki, sałaty zimujące, cebulę i serio nic mi nie wzeszło -jedyne co mam to czosnki i pory (ale to sądziłam). Zawsze o tej porze już mieliśmy pierwsze listki swojej sałaty. Ale żeby nie było -podziwiam u Ciebie
Magda z Nowy początek z wilkiem w tle też ma wysoko postawiony dom i dość spore skarpy. /zajrzyj do niej i zobacz jak ona sobie z tym poradziła. Ma piękny ogród, widziałam go na żywo.
Ja się zielska spodziewałam... niestety nawet takiego formy, jaki mam.
Skarpa jest z tyłu przy tarasie. Nasz dom jest bardzo wysoko postawiony i działka nie była równa
Sylwia dziękuję ja też się stęskniłam za tą naszą forumową rodzinką -pewnie zaległości nie nadrobię ,ale staram się być na bieżąco
Buziaki
Daga u mnie też biało ,zimno i koparka za płotem koniec z widokami z tarasu -trzeba będzie wiosną czymś zacząć się obsadzać -pewnie jakeś tuje i drzewa dosadzę
Lidka na fotkach dużo lepiej niż w rzeczywistości dziękuję za pochwały ,choć zeszły sezon do udanych zbytnio nie należał
Ewa dziękuję
ta biel za oknem już się znudziła ,więc chociaż wspomnieniami fotkowymi kolor przywołuję
Madzia Wszystko piękne i takie dopieszczone. Drzewa też bardzo porosły. Skarpa nadal najpiękniejsza na O.
Bardzo kwitnącą masz wiosnę. Ja muszę nad tym jeszcze popracować.
Wilczyca prezentuje się elegancko. Zdrowia Wam życzę obu.
W ramach czynności świątecznych zrobiłam ciasto na ciasteczka a w czasie chłodzenia przerzuciliśmy trochę kamieni na zewnątrz. I skarpa za pszczołami prawie gotowa
Hortensje ciągle zdobią, nawet jak będą rude Masz ich całkiem sporo
Wiola, ciekawi mnie Twoja skarpa, moja córka buduje dom i ma sporą skarpę, póki co nie mamy pomysłu jak ją uformować, zagospodarować, pewnie wiosną będę się do Ciebie wpraszać żeby zobaczyć ją w rzeczywistości, jeśli pozwolisz
Asiu zapomniałam wczoraj i już nie usunę tej mojej fotki. Przepraszam.
Człowiek sądzi nie raz na oko a później ponosi konsekwencje przesadzania.
Ja tej jesieni też przesadzam bo mam misz masz. Trzeba sądzić dużymi plamami i wtedy jest efekt.
Sadzenie na niej i utrzymanie roślin w pierwszym sezonie po posadzeniu było dużym wyzwaniem, dlatego na razie nie ruszam, a poten się pewnie przyzwyczaję, opatrzę i zapomnę, że mnie denerwuje