Juzia trzeba wybrać podkładki pod względem zasobności gleby, deszczu i mrozoodporności i odporności na choroby i zgodności z odmianą zaszczepioną.
Pamiętasz też, że drzewa trzeba wybierać parami tak aby się zapylały?
Derenie co najmniej 2 odmiany albo szczepiona odmiana plus gatunek aby się zapylały wzajemnie.
Morela w Twoim klimacie raczej się nie sprawdzi. Miałam na Kaszubach: żyła około 10 lat, zaowocowała raz paroma owocami (były przepyszne) i jak już się szykowałam na następny sezon to przemarzła zimą i latem spotkała się z piłą

A z reguły zawsze kiedy kwitła to przemarzały kwiaty.
Brzoskwinie bez oprysków (licznych) na kędzierzawość liści też się nie sprawdzą.
Jabłonie wybieraj odporne na parcha jak nie chcesz pryskać.
A w ogóle to lepiej wrócić do tematu jesienią bo teraz pora na sadzenie drzew kopanych z gruntu już minęła. A drzewa owocowe z doniczek to nieporozumienie według mnie.
A drzwi cudne