Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Dębowe zakątki

Dębowe zakątki

anabuko1 19:04, 01 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24866
hankaandrus_44 napisał(a)
Taki staw to bajka!
U mnie nie ma stawu. Jest wkopana beczka/200l/ po brzegi. Ale przykrywam, bio kilka lat temu miałam po zimie denatów parę. W jednym roku zając, w drugim jeżyk. Dlatego jest przykrycie, bo nie zawsze w ogrodzie jestem, i wtedy tam to dopiero jest magia. Bodziszki od Joli, rozpychają się łokciami i nogami-zawłaszczają teren obok liliowców. Ale te też nie w ciemię bite...zapuściły korzenie i nawet rudbekii lśniącej od drugiej Joli/tej ze Szczecina/ nie ustępują. Na drugiej rabacie śliwa wiśniowa o teren walczy z juką, z różami i niedawno jeszcze z wilczomleczem też od Joli /spod Gdańska/. Kto wygrał? Na razie juka, bo miała przez kilka lat zastój, a teraz wypuściła aż 3 pędy kwitowe i konkuruje z różą z Biedronki.
O konkurs ogrodowy rywalizują każdy w swoim czasie, a zaczynają ranniki i krokusy, a kończą chryzantemy i astry marcinki.
W związku z tym miewam szczęście, że czasami w mym ogrodzie bywam i czasami tę rywalizację podglądam. Każdy ogród ma swoje plusy, tylko trzeba zwolnić biegi usiąść na stołeczku pod cienistym drzewem, czego i Wam życzę.

Hanusiu, przeczytałam i uśmiecham się od ucha do ucha

„Taki staw to bajka!” — prawda. Ale Pani beczka 200l to już w ogóle magia realizmu magicznego!

Bo co z tego, że bez tafli wody na hektar? Jest życie. Są historie. Są „denaci” — zając i jeżyk — którzy przypominają, że ogród to nie tylko dla nas.
I jest to mądre przykrycie. Bezpieczeństwo przede wszystkim.

A to co się dzieje wokół beczki... to czysty teatr!
Bodziszki od Joli rozpychają się łokciami — klasyka. Jak są w ogrodzie, to rządzą.
Liliowce nie dają się w ciemię bić, zapuściły korzenie i trzymają pozycję. Spryciule

Rudbekia lśniąca od drugiej Joli ze Szczecina — podziwiam. Też nie ustępuje.

I ten pojedynek na drugiej rabacie: śliwa wiśniowa,. juka . róże, wilczomlecz od Joli spod Gdańska Kto wygrał? Na razie juka z 3 pędami kwiatowymi ? Ale „róża z Biedronki” pewnie jeszcze pokaże pazur.

Uwielbiam to: „O konkurs ogrodowy rywalizują każdy w swoim czasie”. Ranniki i krokusy otwierają sezon, chryzantemy i marcinki zamykają. I wszystko pomiędzy.

Masz rację: Każdy ogród ma swoje plusy. Trzeba tylko zwolnić biegi i usiąść na stołeczku pod cienistym drzewem.
I podglądać tę rywalizację. Bo to jest najlepsze kino.

Dziękuję za ten wpis. Za poczucie humoru i za to, że ogród u ciebie żyje, nawet jeśli to „tylko” beczka.
Pozdrawiam z mojego stawu — może kiedyś zamienimy się sadzonkami?
Będzie mapa Ogridziczych darów większa
____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
Ulina 21:25, 01 lip 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1346
Aniu, liliowce zgromadziły sobie zapasy wody w korzeniach żeby dać letni popis. U mnie żółta rabata liliowcowa wystartowała. A trochę później wystartuje pomarańczowa.
U Ciebie różnobarwne rabaty, piękne masz kolory liliowców a stawu można tylko zazdrościć w upał.
Masz jakieś plany roślinne nad staw, chyba w zeszłym sezonie coś pisałyśmy o trawach, o ile dobrze sobie przypominam.
____________________
Ulina Ożankowy ogród
hankaandrus_44 22:09, 01 lip 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7917
Aniu, dziękuję za opis scenerii z innej perspektywy niż moja. Co nie znaczy, że inna. Chyba Anie to mają w genach, że czarownym zmysłem wyczuwają naturę. Pozdrawiam serdecznie.
____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
Basieksp 23:21, 01 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13923
Fajnie, przyjemnie rak posiedzieć nad takim stawem Lubię sobie usiąść gdzieś w ogrodzie i wysłuchiwać się w śpiew ptaków, nawet jeśli są to tylko kłótnie wróbli
U nas jest dość mokro, wczoraj całą noc padało. Miałam już puste beczki, teraz wszystkie są pełne. W oczku też mam wody na maksa. W te upały musiałam sporo dolać, dziś ładnie napadało. Też rybkom dałam dodatkowe napowietrzanie, na czas upałów.
Na szczęście ten upał, który był szkód nie narobił.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
anabuko1 23:02, 02 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24866
Ulina napisał(a)
Aniu, liliowce zgromadziły sobie zapasy wody w korzeniach żeby dać letni popis. U mnie żółta rabata liliowcowa wystartowała. A trochę później wystartuje pomarańczowa.
U Ciebie różnobarwne rabaty, piękne masz kolory liliowców a stawu można tylko zazdrościć w upał.
Masz jakieś plany roślinne nad staw, chyba w zeszłym sezonie coś pisałyśmy o trawach, o ile dobrze sobie przypominam.


Faktycznie może dzięki tym zapasom wody w korzeniach teraz mają siłę kwitnąć.
Tak u mnie różnorodnie, kolorowo. Liliowce w różnych rabatach.
Dobrze, że liliowce są twardzielami na upały.
U Ciebie żółta i pomarańczowa rabata brzmią jak słońce w ogrodzie.
Staw faktycznie daje życie w taką pogodę. Polecam każdemu
A co do traw nad wodę… coś tam posadziłam po naszych rozmowach zeszłego sezonu. Miskant Morning Light nie dał rady chyba za mokro zimą .
Są jeszcze plany..ale komplikacje zdrowotne od zimy się ciągną i odłożone to wszystko. A teraz jeszcze tj. to dzień temu rękę złamałam w nadgarstku to na w podziałami w tym sezonie za wiele.



1/4 kolekcji już kwitnie ✨
Liliowce rozsiane po całym ogrodzie, a każdy kwiat to mała radość.
Deszcz na płatkach, słońce w środku.
Reszta dopiero zbiera się do tańca...
Zakwitła dopiero część,
ale już nie da się przejść obok bez uśmiechu. :,O

____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
anabuko1 23:03, 02 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24866
hankaandrus_44 napisał(a)
Aniu, dziękuję za opis scenerii z innej perspektywy niż moja. Co nie znaczy, że inna. Chyba Anie to mają w genach, że czarownym zmysłem wyczuwają naturę. Pozdrawiam serdecznie.



Hanuś, dziękuję. Inna perspektywa to skarb w ogrodzie, bo wtedy widzimy więcej.
Może rzeczywiście Anny mają w sobie ten zmysł... ale myślę, że to ogród nas tak uczy słuchać natury.
Serdecznie pozdrawiam.


Piękny czas w ogrodzie! Lilie w pełnej krasie.
Niektóre już rozkwitły, inne tylko mrugają pąkami.
Cierpliwie czekam na resztę tej barwnej orkiestry.



Te dwie pomarańczowe lilie drzewiaste rosną ramię w ramię i tak się zaprzyjaźniły, że połączyły siły. Jedna łodyga, druga łodyga... i razem tworzą ognisty bukiet w ogrodzie. Dwie łodygi, jeden bukiet, 38 kwiatów i pąków.
Pomarańczowy fajerwerk, który widać z daleka.
A te wszystkie pąki u góry? To obietnica, że będzie ich jeszcze więcej.

____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
anpi 09:09, 03 lip 2026


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9412
Aniu, u Ciebie maki, liliowce i lilie jak zwykle niezawodne. Piękne!
Ogród mieni się kolorami!

Po tej fali upałów chwila oddechu dla nas i dla ogrodów. Ale raczej oddechu - nie odpoczynku! Znów jest coś do przycięcięcia( np kocimiętki, szałwie...) coś do wyplewienia...
A ty kochana znów kontuzjowana? Czasem życie każe nam zwolnić...!?

Ja życzę obyś szybko wróciła do sprawności. By robić to co kochasz!

____________________
Ania(lubelskie) Za drzwiami do ogrodu... | Wizytówka
anabuko1 10:11, 03 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24866
Basieksp napisał(a)
Fajnie, przyjemnie rak posiedzieć nad takim stawem Lubię sobie usiąść gdzieś w ogrodzie i wysłuchiwać się w śpiew ptaków, nawet jeśli są to tylko kłótnie wróbli
U nas jest dość mokro, wczoraj całą noc padało. Miałam już puste beczki, teraz wszystkie są pełne. W oczku też mam wody na maksa. W te upały musiałam sporo dolać, dziś ładnie napadało. Też rybkom dałam dodatkowe napowietrzanie, na czas upałów.
Na szczęście ten upał, który był szkód nie narobił.


Basiu, jak ja Cię rozumiem

Siedzenie nad stawem i nasłuchiwanie ptaków to najlepsza terapia. Nawet te kłócące się wróble kłócące się mają swój urok, prawda?

U mnie też deszcz zrobił robotę. Beczka pełna.
A ryby dostały dodatkowe napowietrzanie. Ten upał dał w kość, ale na szczęście ogrody odżyły.
Pozdrawiam serdecznie

____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
hankaandrus_44 10:18, 03 lip 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7917
Brak jednej ręki w ogrodowej pracy, to katastrofa, co najmniej na miesiąc, a i potem ją odczuwać będziesz. Współczuję. Masz chociaż pomocników do ogrodu?
U mnie teraz deszcz, to jest pretekst, żeby zrobić oddech i nabrać sił do następnych wyzwań.

Oczywiście zdrowia życzę
____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
hankaandrus_44 10:22, 03 lip 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7917
Do zobaczenia w następnym wejściu.
____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies