Ja za to uwielbiam siedzieć u ciebie Ta harmonia (nazwana chaosem) Jest różnorodnie a zarazem tak uporządkowane i przemyślane kompozycje. I te twoje klony palmowe. Cudo. Muszę chyba swoje zacząć przycinać bo roztrzepane niemożliwie.
Tniesz klony palmowe?
Dziś wrzucę trochę wieczornych fotek bo trafiłam na słońce, które ostatnio u mnie w deficycie
To klon ussuryjski z serii Jack Frost- Ice dragon. Bardzo podobny w formie do Dissectum. Bardzo serdecznie go polecam. Jestem zaskoczona jak szybko rośnie, bo niedawno go sadziłam. Trzeba będzie ciąć rododendrony
No te co się zupełnie nie nadawały do publikacji to nie wrzucałam One tylko dla mnie jako archiwum. Reszta, często z przymrużeniem oka ale pokazuję. Myślę jednak że tym razem udało mi się całkiem przyjemne ujęcia zrobić. Jednak światło to klucz do sukcesu.
Wiem Aniu, że lubisz wyraziste kolory Pierwszy raz u mnie takie energetyczne bratki. Szok, że mi się to podoba, bo to nie moje kolory. Inna sprawa, że te zardzewiałe osłony dobrze współgrają
Klony to w tym sezonie dla mnie numer jeden Tylko one nie zawiodły. Cercisy, grujeczniki nie mówiąc o różach, to porażka. Już w tym roku dokupiłam cztery nowe klony.
Obiecane
Zacznę od końca bo robiłam wieczorem. A tego wieczoru gwiazda Lucyfera czyli Wenus była widoczna. Muszę poszukać czy ktoś robił zdjęcia aparatem, bo moje telefonem to tylko dla odnotowania faktu.
Więcej perspektywy dla pokazania że między drzewami trudno zrobić dobre ujęcia bo zawsze jakaś sosna psuje widok i zasłania
Cercis Forest Pansy na pierwszym planie widać jak mocno oberwał mrozem