Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka » Edycja postu

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Bee 11:44, 22 cze 2026


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 675
Judith napisał(a)
Oraz jeszcze zieloność w różnych odcieniach czyli istota mojego ogrodu


Judith, zieloność to teraz nowa kolorowość, czy jak to tam szło Uwielbiam stonowane cieniste ogrody.

Współczuję drzewka i trzymam kciuki. Ja mam, tzn. czereśnie mają, raka bakteryjnego ale opryski i smarowanie nic nie dały jednak mino wycieków żywicy drzewa ciągle żyją.
____________________
Beata Kaszubskie piaski Wizytówka - Kaszubskie piaski
Judith 19:18, 22 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
No to porobione. Wycięte, opryskane, posmarowane, owinięte. Pożyjemy, zobaczymy.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
TAR 19:58, 22 cze 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13907
Zycze by przetrwaly. Kazdego drzewa szkoda.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
mrokasia 20:32, 22 cze 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21543
Judith napisał(a)
No to porobione. Wycięte, opryskane, posmarowane, owinięte. Pożyjemy, zobaczymy.


Dzielna dziewczyna!
Teraz trzymamy kciuki.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Magara 23:02, 22 cze 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10374
Dobrze, że się zebrałaś w sobie i zrobiłaś, co było do zrobienia, też trzymam kciuki za efekt
U mnie na rabatach też teraz głównie zieleń - róże dopiero się szykują, floksy opóźnione, bodziszek wspaniały zaraz przekwitnie, ale krzywdy nie ma - jest gęsto, chwastów prawie nie widać
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Judith 08:16, 23 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
TAR napisał(a)
Zycze by przetrwaly. Kazdego drzewa szkoda.

Dziękuje TARciu. Z tym po prawej stronie powinno być OK, tam był stan przed wyciekiem żywicy. Ale w temacie drugiego liczę sie z tym, że nie przeżyje. Dość głęboko trza było ciąć i na dość dużej powierzchni. Te rany, które pokazałam wcześniej na zdjęciu to tylko jedna strona tego bidaka, z drugiej były dwudziestocentymetrowe i szerokie.
Co ciekawe, to nie ja to zauważyłam, tylko małżonek, który - w przeciwieństwie do mnie - nie chadza raczej po ogrodzie gapiąc się na każdą roślinę .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 08:19, 23 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
mrokasia napisał(a)


Dzielna dziewczyna!
Teraz trzymamy kciuki.

Dziękuję
Uczciwie jednak musze przyznać, że małżonek też miał swój udział w tym dziele, bo wycinał wraz ze mną zarażone miejsca. Oczywiście sapał i wzdychał, gdy mówiłam, że jeszcze bardziej trzeba, ale zrobił dobrze .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 08:25, 23 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
Magara napisał(a)
Dobrze, że się zebrałaś w sobie i zrobiłaś, co było do zrobienia, też trzymam kciuki za efekt
U mnie na rabatach też teraz głównie zieleń - róże dopiero się szykują, floksy opóźnione, bodziszek wspaniały zaraz przekwitnie, ale krzywdy nie ma - jest gęsto, chwastów prawie nie widać

No jestem z siebie dumna, bo serio nie było łatwo się zebrać. Teraz od tygodnia się zbieram, żeby popryskać zarażone jakimś grzybem rozchodniki i też bezwład w tym temacie mnie ogarnia... Dramat.

Gestość, zieloność i kolory widziałam u Ciebie - jest pięknie . A chwasty? W takich ogrodach jak nasze (dużo drzew i cienia) one w ogóle nie rażą, ja mam z nimi jakiś luz ostatnio... Wysyp nastąpił po deszczach no i trudno, a niektóre się pięknie wpasowują w charakter rabaty .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 08:30, 23 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
A teraz się zastanawiam, jak długo to ma być takie zawinięte...?

EDIT: Gugel mówi, że 2-3 tygodnie. No dobra.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 11:52, 29 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
Od kilku lat toczą się u mnie w domu dyskusje na temat montażu klimatyzacji. Dyskusje zawsze trwały tyle czasu ile upały, a potem się kończyły .
W tym roku nie prowadzimy dyskusji. Decyzja zapadła.
Podobną decyzję podjęło chyba sporo osób, bo montaż klimatyzacji dopiero za dwa tygodnie . No nic, będzie jak znalazł na kolejną falę upałów .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies