Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie » Edycja postu

Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie

Miskantowo 21:54, 10 kwi 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
Hiacynty są w xiemi już czwarty rok i nie wyglądają już tak dobrze.







____________________
Wioleta Miskantowy dom
Miskantowo 21:59, 10 kwi 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
Dziś wyprodukowałam 8 worków gałęzi i liści do wywiezienia.
Ogarnięte mam dwie (malutkie) rabaty.
Skarpy nie dotykałam i jej połowa wygląda jak sąsiednia, opuszczona od lat, działka.

Jezeli kuedykolwiek jeszcze będę miała nowy ogródek, przysięgam, rabata będxie max 20m2...

____________________
Wioleta Miskantowy dom
Wafel 01:17, 11 kwi 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4141
Albo wynająć ogrodnika do pomocy

U mnie hiacynty jeszcze nie do końca z ziemi wylazły, jakoś szybciej ci wszystko zakwitło.
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Miskantowo 20:55, 11 kwi 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
Wafel napisał(a)
Albo wynająć ogrodnika do pomocy

U mnie hiacynty jeszcze nie do końca z ziemi wylazły, jakoś szybciej ci wszystko zakwitło.


Bo to frontowa rabata skierowana centralnie na południe.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
vita 11:08, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Hej Jestem dopiero na 13 stronie, ale bardzo dobrze mi tu
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 21:28, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Miskantowo napisał(a)
Dziś wyprodukowałam 8 worków gałęzi i liści do wywiezienia.
Ogarnięte mam dwie (malutkie) rabaty.
Skarpy nie dotykałam i jej połowa wygląda jak sąsiednia, opuszczona od lat, działka.

Jezeli kuedykolwiek jeszcze będę miała nowy ogródek, przysięgam, rabata będxie max 20m2..


Też się zarzekam, że jakby nowy ogródek, to tylko max kilkadziesiąt metrów, he he
Co to jest 8 worków do wywiezienia
Fajnie się czyta wątek, trochę bliskie mi tematy, bo też dzielę czas na swój ogród i na Pomorze, dokąd mam tylko 600 km Możliwe, że mijałyśmy się, bo często odbieram gości z lotniska w Gd
Lubię Gdańsk, ale kocham Gdynię, dojeżdżam do niej rowerem jak jestem na Pomorzu
Ciekawi mnie bardzo skarpa, którą masz chyba tak samo usytuowaną jak moja, ale ja oddałam całą na samosiewy, prawie nic na niej nie robię


____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Miskantowo 07:51, 14 kwi 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
vita napisał(a)


Też się zarzekam, że jakby nowy ogródek, to tylko max kilkadziesiąt metrów, he he
Co to jest 8 worków do wywiezienia
Fajnie się czyta wątek, trochę bliskie mi tematy, bo też dzielę czas na swój ogród i na Pomorze, dokąd mam tylko 600 km Możliwe, że mijałyśmy się, bo często odbieram gości z lotniska w Gd
Lubię Gdańsk, ale kocham Gdynię, dojeżdżam do niej rowerem jak jestem na Pomorzu
Ciekawi mnie bardzo skarpa, którą masz chyba tak samo usytuowaną jak moja, ale ja oddałam całą na samosiewy, prawie nic na niej nie robię




Gdynia kojarzy mi się głównie …z zakupami.
Kiedy byłam dzieckiem/nastolatką to jeździłam tam z mama przy okazji zakupów odzieżowych

Lubię Gdynię bardzo choc ze wstydem muszę przyznać, że byłam tam ładnych parę lat temu.

Mam po drugiej stronie Trojmiasta praktycznie całą rodzinę bo w Rumii mieszka moja siostra i siostrzenice z rodzinami.
Muszę kiedyś pojechać do nich miastem a nie obwodnicą i zrobic sobie gdyńską wycieczkę.
Wiem jak potrafi zmienic się miasto przez pół roku (Gdańsk potrafi zaskakiwać ) i zapewnie Gdynia tez jest inna od tej zapamiętanej.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
Miskantowo 07:59, 14 kwi 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
Orki na ugorze cd…

Sprzątam, sprzątam i końca nie widać.
Nadal nie zbliżyłam się nawet do skarpy a to najtrudniejsze do ogarnięcia.

Przydałoby sie trochę kompostu do ściółkowania.
Mam co prawda swój ale on pójdzie w całości do skrzyń i donic „jadalnych”
Komposcik przecudnej urody swoją drogą.
Wczoraj spędziłam dwie godziny z sitkiem i taczką przesiewając pierwszą partię.

____________________
Wioleta Miskantowy dom
vita 08:50, 14 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
W Gdyni jest najlepiej zaopatrzona hurtownia tkanin, wydałam majątek

U mnie też orka, wczoraj kilkanaście taczek kompostu rozwiozłam, ale mojego nie da się siać, za tłysty.
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
mrokasia 10:06, 14 kwi 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21377
Kiedyś dotrzesz i do skarpy .
Super kompost! A co do przesiewania kompostu - trzeba bezwzględnie to robić? Te nie końca przekompostowane resztki mogą coś złego uczynić?
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies