Magaro, to jest okrywowa perska róża Orienta Shila.
To dopiero jej drugi rok,rośnie dosc wolno ale jest niewysoka a na tym mi zalezało.
Piszę niedobitki bo moje najbardziej spektakularne róże są już po cięciu.
Nie mogłam się doczekać show w wykonaniu Jasminy.
Miała chyba z tysiąc kwiatów.
Rozwinęły się tuż przed falą upałów i po czterech dniach temperatury +35/+39, spłonęły...
Bobbie James juź przekwitł (a była to góra kwiatów o rozpiętości 8-10 m. Bobbie to dzikuska.
Wiolu, dawno Cie nie bylo. Masz piekne roze. Mialam te koralową ostrozke, jednak u mnie byla jednoroczną. Zanikla i po zimie sie nie obudzila. Moze bedziesz miec wiecej szczescia.
Zdjęcie z teraz.
Moja Melba już prawie przekwitła ale widzę trochę młodych pąkow.
Weź tylko pod uwagę, że ona w tym roku w ogole nie została w żaden sposób okiełznana. Wygląda jak dzikus.
Nie było mnie w domu i kiedy przyjechałam, szkoda mi było ją ciąć.
No i na mojej glinie, podsypanej dośc szczodrze kompostem, róze rosną jak dzikie. Teoretycznie Melba dorasta do 1,8metra.
W przyszlym roku ją odpowiednio w zesnie „owinę” dookoła pergoli.
Po prawej stronie rośnie drugi egzemplarz (niezbyt go widać) posadzony w ubiegłym roku.
Ta z lewej strony ma 3 lata.
Jest bardzo zdrowa.
W ubiegłym roku pokazalo sie trochę plamistych lisci dopiero w październiku.