Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie » Edycja postu

Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie

Miskantowo 07:06, 28 sie 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1573
Magara napisał(a)
Śliczne te limonkowe petunie. Poproszę o namiar gdzie kupowałaś. Nigdzie takich nie widziałam.
Dynie na jabłonce - hmm


Petunie kupowałam stacjonarnie.
W Straszynie, za Lidlem

W przyszłym roku spróbuję dostać gdzieś w internetach jeszcze inną odmianę.
Amazonas Plum Cockatoo.
Ta jest limonkow-fioletowa.
Przecudnej urody!


Magaro, u mnie lato chyba nie było najgorsze.
Po prostu w tym roku prace ogrodowe ograniczyłam prawie do zera.
Trzy razy byłam w Irlandii, w mojej równległej rzeczywistości i byly to długie pobyty.
Po powrocie do Polski wskakiwały prawie od razu jakieś swięta, operacje Teściowej czy imprezy urodzinowe.
W tym czasie do domu wpadał Małźon i prac w ogrodzie znowu nie było prawie żadnych.
Tymczasem wszystko się rozrasta i dziczeje.
W zasadzie to i tak mi się podoba ten efekt ale przydałoby się to trochę okiełznać.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
mrokasia 08:11, 28 sie 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21823
Na szczęście ogród to nie obóz karny, nie trzeba w nim zasuwać pod karą chłosty . Super sobie radzi a że trochę zarasta to pikuś.
Kolorów może mało ale za to jakie energetyczne!
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Miskantowo 11:36, 28 sie 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1573
mrokasia napisał(a)
Na szczęście ogród to nie obóz karny, nie trzeba w nim zasuwać pod karą chłosty . Super sobie radzi a że trochę zarasta to pikuś.



Zarasta nie troche a calkiem
To jest na przyklad sciezka, ktora robilismy dokladnie przed rokiem.







____________________
Wioleta Miskantowy dom
Magara 22:23, 28 sie 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10511
Zarastania ścieżki bym się nie czepiała, wszak chwastem nie zarasta a rośliną pożądaną
Dzięki za info o supertuniach, muszę sobie zapisać
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
LIDKA 22:55, 28 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14785
Tojeść mam w donicy i chyba się boje ja wpuścić na rabaty.

Wiola gesciutko jest /

____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Miskantowo 08:14, 30 sie 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1573
LIDKA napisał(a)
Tojeść mam w donicy i chyba się boje ja wpuścić na rabaty.

Wiola gesciutko jest /



Lidko, tojeść, kurdybanek i winobluszcz…
Dla urozmaicenia jest jeszcze duzo skrzypu.
No porządku w moim ogrodzie nie uświadczysz zbyt wiele.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
mrokasia 08:22, 30 sie 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21823
Miskantowo napisał(a)


Zarasta nie troche a calkiem
To jest na przyklad sciezka, ktora robilismy dokladnie przed rokiem.



Wg mnie wygląda bardzo dobrze!!!
Dopóki da się przejść to nie jest zarośnięte
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
LIDKA 08:24, 30 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14785
Gdyby ta tojesc nie lubiła tak wody jak lubi to może bym ją na oczyszczalni między pokrywami posadziła . Tylko tam trochę sucho mam . Mam te limonkowa ale widziałam że jeszcze zielona jest .

Skrzypu mam coraz mniej z latami. Kora się przerabia i gleba już nie taka zbita . No i plewienie też swoje robi.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Miskantowo 13:13, 30 sie 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1573
LIDKA napisał(a)
Gdyby ta tojesc nie lubiła tak wody jak lubi to może bym ją na oczyszczalni między pokrywami posadziła . Tylko tam trochę sucho mam . Mam te limonkowa ale widziałam że jeszcze zielona jest .

Skrzypu mam coraz mniej z latami. Kora się przerabia i gleba już nie taka zbita . No i plewienie też swoje robi.


Ja tej mojej tojesci nie podlewam w ogóle.
No prawie bo w tym roku dosadzilam tam kilka róż z gołym korzeniem i dla przyzwoitosci je podlałam moze ze cztery razy.
W dodatku ona sobie rośnie na skarpie. Nad nią mam rząd tujowy i caly plot obrośnięty winobluszczem.
Wydaje mi się, ze podlewanie „załatwia” za mnie sąsiad. Ich dzialka jest polozona jakieś pół metra nad moją skarpą i cala woda lana przez niego w trawnik, na zdrowy rozum spływa do tego mojego gąszczu.
To jest zresztą powód takiego gęstego nasadzania. Uznalam, ze przyda sie tam roslinność, ktora będzie te wodę wypijać.

U mnie skrzyp zanika w miejscach, ktore dosc mocno odkwasiłam. Parę lat temu sięgal mi do pasa. Mial znakomite warunki.
Zostal juz tylko na części skarpy a porastal całą działkę (nie trułam go niczym)
____________________
Wioleta Miskantowy dom
Bee 10:49, 31 sie 2026


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 725
Miskantowo napisał(a)


Zarasta nie troche a calkiem
To jest na przyklad sciezka, ktora robilismy dokladnie przed rokiem.





Super wyszła ta ścieżka Wiolu. Ona nie zarasta tylko nabiera pięknej patyny ogrodowej
____________________
Beata Kaszubskie piaski Wizytówka - Kaszubskie piaski
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies