Juzia, ja o kalinach. Mam koreańską Aurora. Moja szczepiona na pniu, więc o docelowej wysokości i pokroju niewiele powiem, ale za to wiem, że pachnie obłędnie, przynajmniej ta moja.
Kalina koralowa ma piękne owoce. Najpierw są żółtoczerwone a potem całe czerwone. Są piękne. A kalina Roseum to chyba ta z dużymi, białymi kwiatami. Ta nie ma owoców. Chyba mówi się na nią kalina buldeneż. Ale mogę się mylić.