Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Joaśki ogród z wyobraźni - początki

Pokaż wątki Pokaż posty

Joaśki ogród z wyobraźni - początki

Gardenarium 08:44, 25 paź 2011
Fotka

Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77106
Liściaste rabaty zimą będą puste, zaprojektowanie z takim podziałem że liściaste na korze a iglaki i zimozielone na żwirku? Nie, pomyśl jeszcze raz nad tym.

Nie wiem czy bym umiała tak zaprojektować ogród.
No może bym umiała, ale chyba by mi się taki nie spodobał.

Rośliny iglaste i liściaste trzeba oczywiście mieszać z umiarem, aby rabata cały rok się zmieniała i pokazywały się na niej różne kolory, jeśli je lubisz, albo różne odcienie zieleni jak u mnie i co jakiś czas kontrast w postaci bordowych drzew. No i oczywiście struktura ogrodu, mocne kształty uzyskane przy pomocy cięcia, lub charakterystycznego, architektonicznego kształtu roślin.

Poza tym wyjdą Ci z rabat takie "chude jamniki".
____________________
Danusia - Ogród nie tylko bukszpanowy cz.III*Część II*Część I*Wizytówka***Ogrodowisko-ogrody pokazowe*2 Wizytówka

Instagram Ogrodowiska
Joaska 09:23, 25 paź 2011
Dsc 0103ll

Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Tzn myslałam o takim układzie gdzie lisciaste byłyby na korze oczywiscie pomieszane z iglakami które w zime stanowiłyby jakieś tło, może faktycznie musze przemyslec czy to dobry uklad.
albo moze inaczej na zwirku nie sacdziłabym lisciastych a na korze to juz dowolność. stad żwirek.
w rogu przed kuchnia gdzie myslałam o takiej lekko podniesionej rabacie z murkiem i tam jakiś akcent, ciekawe drzewko.
Tylko jeszę jakieś tło: jakieś tuje może?? cyprysiki?? świerk Conica np 3 w rzędzie za perukowcem??

Możena by wtedy np. podzielić rabate w taki sposób:
____________________
Joaśki ogród z wyobraźni-REALIZACJA 2015 "Niebo samo nie spadnie, trzeba je osiągnąć./Adam Mickiewicz/"
Joaska 09:29, 25 paź 2011
Dsc 0103ll

Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
wiem ze pomysłow jeszce będzie sporo ale chce od czegos zacząc, zeby np. w miedzy czasei gromadzić sobie odpowiednie rosliny u babci a nie jak do tej pory przypadkowe.
Z dostępem do kamieni nie powinna mieć problemów w okolicy Kielc są kamieniołomy.
Danusiu w te rabaty z korą to myślałam taki misz masz jak naa tym zdjęciu tylko podokładać jakieś liściaste np. perukowce, berberysy, forsycje.
zapomniałam dodac zdjęcie :

Aaaa i jeszcze jeden pamysł miałamżeby rabaty organizować w podobnych barwach:
ta od frony na wprost domu: żółto pomaranczowo zielona,
z boku czerwienie, borda, biel, pod oknem jakaś surowość popielate, szare, biale.... nie wiem moze to zły pomsł.
____________________
Joaśki ogród z wyobraźni-REALIZACJA 2015 "Niebo samo nie spadnie, trzeba je osiągnąć./Adam Mickiewicz/"
Joaska 09:32, 25 paź 2011
Dsc 0103ll

Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
No i tych chudych jamników chciałabym raczej uniknąc
ale dom jest rozległy i po stronie garażu będzie cień i dobrze byb było żeby było miejsce przejezdne dla dużego autadlatego tam muszę pomyśleć o takim ustawieniu które pozwoli na wjechanie jakiegos sporego auta w przyszłości.
____________________
Joaśki ogród z wyobraźni-REALIZACJA 2015 "Niebo samo nie spadnie, trzeba je osiągnąć./Adam Mickiewicz/"
Joaska 15:00, 25 paź 2011
Dsc 0103ll

Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
gardenarium napisał(a)
Ten pomysł z korą i żwirkiem wydaje mi się dziwny. Albo rabaty z korą albo ze żwirkiem,
Możesz stworzyć odrębne inne rabaty, wyspy ze żwirkiem np te przy tarasie, wydzielić powierzchnie wyżwirowane, a jak sobie dasz radę z mieszaniem się żwirku i kory?

Tak nie rób.

Ogród jest dość długi, trzeba z niektórymi rabatami wyjechać bardziej na środek np. z lewej strony, żeby nie było tak monotonnie i żeby nie było widać całego ogrodu od razu.


Masz racje Danusiu, popatrzyłam i faktycznie nir ma sensu takie mieszanie, odzielenie rabat chciałam zrobić albo kostka, albo poprze ekobordy,
no i patrząc na te rabaty to faktycznie troche takie długie jamniki.
Niestety ta cześc pólnocno wschodnia od garażu będzie musiała zostac wąsak bo ma tam być możliwośc przejazdu (niektóre przyłącza mamy na dole działki i w razie awarii musi byc jakiś dojazd), pozmieniałam troche wygląd rabat moze isć w tym kierunku?
Zastosowałam dwie podniesione rabaty, nie będą onie jakoś bardzo wysokie ale zawsze mozna je uwypuklic nasypaniem ziemi.. tak myślę


A i to mejsce na basen to narazie tak sobie tam jest, sami nie wiemy czy go wogóle chcemy, najprawdopodobniej skonczy sie tak że będzie tam miejsce na jakąś altankę, samotnię wśrod pięknych roślin, pod dębem. Bp [rzeciez rozkładany basem możemy rozłożyć wszędzie a taka samotnia to fajna sprawa, tylko że to będzie miejsce gdzie będą przebiegać rury z glikolem, i nie wiem co będzie tam można posadzić i to chyba będzie włąsnie to miejsce na działce za które będe mogła sie zabrać najpóźniej wiec jest czas na myslenie.
____________________
Joaśki ogród z wyobraźni-REALIZACJA 2015 "Niebo samo nie spadnie, trzeba je osiągnąć./Adam Mickiewicz/"
Joaska 22:22, 26 paź 2011
Dsc 0103ll

Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Dzisiaj udało mi się po pracy wyrwać do babci (25 km) ponieważ dokonałam zakupu kilku odmian traw ozdobnych, jak sie okazało w poleacnym na forum ogrodytraw.eu.
Dzisiaj dotarła przesyłka do babci, więc musiałam jakimś cudem uciec żeby posadzić, zanim to zrobi babcia.
Przy okazji zakupiłam w okazyjnych cenach (klony palmowe: orange dream i katsura, ostrokrzew i 2 wrzośce)- takie marnocinki - ale co mi tam podrosną sobie u babci


Już było ciemno jak skończyłam
opisałam co gdzie wsadzone żebym potem nie zapomniała co się jak nazywa
Myślałam że zrobię zdjęcia mojej szkólki, ale po 1. zaglądałam do babci 2-3 tyg. temu (mój przedszkolak chorował) i troche pozarastało, a babcia to wszystko okryła teraz juz na zimę liścimi co by nie przymarzło - więc nie wypada "poprawiać babcinej pracy
ale i tak wstawie kilka fotek może ktoś coś tam jednak zobaczy :
Mahonie:

berberysy i wrzos:

Trzmielina na pnu i krzaczki:


Perukowiec w towarzystwie trzmieliny eksperymentalnej:



Prawda że ładnie wszystko widać
No ale na deser mam:


Mojej babci bardzo przypadł do gustu

A jak już się zbierałam do domu moja babcia taką oto konstrukcję przeciw psu poczyniła - no cóż w tym wieku pewnych nawyków i zwyczajów się już nie zmieni, ale właśnie za to moją babcie kocham prawda że cudny
____________________
Joaśki ogród z wyobraźni-REALIZACJA 2015 "Niebo samo nie spadnie, trzeba je osiągnąć./Adam Mickiewicz/"
Sebek 22:43, 26 paź 2011
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50266
Cudny - i roślinki ciekawe
____________________
Sebek - Coś jeszcze, coś więcej... Wizytówka ogrodu
Pszczelarnia 00:20, 27 paź 2011
Logo 06

Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 28768
Uwaga, miskant cukrowy jest bardzo ekspansywny i chodzący, wypiera inne rośliny. Molinie potrzebują dużo wody. Ostokrzew i klonik oraz trawę red baron trzeba okryć. Barona to nawet wysadzić. Na wrzosy i wrzośce szkoda pieniędzy - zanim dom powstanie nie nadadzą się do użytku. Może drzewo ulubione już w wielkiej donicy posadź? Żeby urosło. Takie, o którym jesteś przekonana, że chcesz je mieć i bezwzględnie pasuje.
Ale masz zapał!
____________________
Ewa Pszczelarnia. Wizytówka
Joaska 09:47, 27 paź 2011
Dsc 0103ll

Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Pszczelarnia napisał(a)
Uwaga, miskant cukrowy jest bardzo ekspansywny i chodzący, wypiera inne rośliny. Molinie potrzebują dużo wody. Ostokrzew i klonik oraz trawę red baron trzeba okryć. Barona to nawet wysadzić. Na wrzosy i wrzośce szkoda pieniędzy - zanim dom powstanie nie nadadzą się do użytku. Może drzewo ulubione już w wielkiej donicy posadź? Żeby urosło. Takie, o którym jesteś przekonana, że chcesz je mieć i bezwzględnie pasuje.
Ale masz zapał!


Dziekuję za rady
Tak sobie pomyślałam że własnie te odmiany ekspansywne (Leymus arenarius , Miscanthus sacchariflorus) żeby je posadzić docelowo w zadołowanych donicach - nie wiem może bez dna ...?
Na wiosne lub jesień przyszłego roku i tak chyba te duże odmiany wylądują w donicach, bo to nasadzenie teraz to tak żeby przed zimą zdążyć.
a wrzośce poprostu mi sie podobały, wiem ze padną ale kosztowały tylko 2 zł więc niech cieszą oko
No włąsnie nie wiem co do klonów może faktycznie lepeij wsadzić do dużych donic i na zmię okryć i zadołować czy lepiej w grunt oi niech tam sobie czekają????
narzie jeden w grucie jest drugi w doniczce i sie zastanawiam ....
____________________
Joaśki ogród z wyobraźni-REALIZACJA 2015 "Niebo samo nie spadnie, trzeba je osiągnąć./Adam Mickiewicz/"
Sebek 09:51, 27 paź 2011
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50266
Wrzośce niekoniecznie padną

Klony według mnie lepiej do gruntu, albo do większych donic

A trawy w donicy to niezły pomysł ale donice z dnem
____________________
Sebek - Coś jeszcze, coś więcej... Wizytówka ogrodu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies