Musiałam przytoczyć te zdjęcia, czekam na bieżące kwitnienia. Masz dużą różnorodność, pięknie.
Ja pędem owczym za O. i rodki w ogrodzie przydomowym u Danusi posadziłam białe wcześnie kwitnące Cunningham s whites w ilości sztuk 6, bo tworzą gęste zgrabne krzaczki. Z przeciwległej strony posadziłam 3 krzewy Catawbijskich Boursault z myślą, by szybko rosły i stworzyły naturalny żywopłot. Po 9 latach już się połączyły. Dzisiaj posadziłabym inaczej, trudno już tak zostanie, wystarczająco dużo się ich naprzesadzałam. Z drugim kącie ogrodu do osłony, narażone na silne słońce, wiatr, mróz, słabo podlewane przesadziłam 2 szt- Roseum Englisch oraz Van Verden Poelman, z myślą, że jak je trafi, to nie będzie mi żal a one rosną i nawet kwitną corocznie. Tak to jest z tymi roślinami.Zajrzałam do Ciebie, bo chciałam zobaczyć szerokość rabat rodkowych. Planuję zrobić w końcu obrzeża i zastanawiam się nad szerokością i co ewentualnie posadzić przed nimi, by urozmaicić ten pas rodkowy. Ostatnio moje serce skradł rodo Jungle Fever, choć już się zarzekałam, że żadnego więcej.