Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogród hortensjowo różanecznikowy

Ogród hortensjowo różanecznikowy

daszum 15:48, 09 sty 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4704
Ja dopiero zaczynam z ciemiernikami.
Mam tylko ciemiernik cuchnący, który do stałam od Gogo

Ciekawa jestem jak ogrodówki przetrwają te mrozy.
Moje po raz pierwszy związałam, obsypałam suchym igliwiem i obłożyłam stroiszem.

Wczoraj zabezpieczałam inne rośliny.
Rano zobaczyłam, że pies zerwał osłony z jednej azalii i klona palmowego
Ten pies to istny czort
____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
Basieksp 21:00, 09 sty 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13378
Miałam podobnie z Azą, co przykryłam ona to psuła, jak połamałam tym sposobem hortensja, na jakieś czas przestałam okrywać. Teraz już sobie odpuściła.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Monika83 10:16, 10 sty 2026


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4115
Basieksp napisał(a)
Miałam podobnie z Azą, co przykryłam ona to psuła, jak połamałam tym sposobem hortensja, na jakieś czas przestałam okrywać. Teraz już sobie odpuściła.
Basia pewnie młoda była twoja Aza i stąd jej takie zachowania psotujące.
____________________
Mazowsze - Ogród hortensjowo różanecznikowy **Wizytówka
Monika83 10:37, 10 sty 2026


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4115
daszum napisał(a)
Ja dopiero zaczynam z ciemiernikami.
Mam tylko ciemiernik cuchnący, który do stałam od Gogo

Ciekawa jestem jak ogrodówki przetrwają te mrozy.
Moje po raz pierwszy związałam, obsypałam suchym igliwiem i obłożyłam stroiszem.

Wczoraj zabezpieczałam inne rośliny.
Rano zobaczyłam, że pies zerwał osłony z jednej azalii i klona palmowego
Ten pies to istny czort
Danusiu dla ogrodówek najgorsze są przymrozki wiosną gdy się budzą do wegetacji, zimą są teraz w stanie spoczynku więc im nie szkodzi mróz, nie tak jak wiosną..

Z tym pieskiem to widzę że masz wesoło ja kiedyś też miałam takiego psa czorta Julek mieszaniec owczarka ,boże co to był za pies, zawsze udało sie jemu wydostać z podwórka latał do wszystkich sąsiadów i przynosił ich rzeczy do nas na podwórko buty,puszki po piwach,puszki po konserwach, kapcie, rękaw od palta, skrawek gąbki od wersalki, nawet przytargał siatkę po rybach i to wszystko w nocy, i tak każdego ranka jak wychodziłam to musiałam sprzątać te jego fanty To był nocny marek zniego..
____________________
Mazowsze - Ogród hortensjowo różanecznikowy **Wizytówka
mirkaka 10:50, 10 sty 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11182
Zgadzam się co do ogrodówek, a pies może miał adhd
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Monika83 15:16, 10 sty 2026


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4115
mirkaka napisał(a)
Zgadzam się co do ogrodówek, a pies może miał adhd
Mirka oj miał adhd lubił robić porządki u sąsiadów a na własnym podwórku pierdzielnik, a co mógł to pogryzł na koniec te swoje fanty
____________________
Mazowsze - Ogród hortensjowo różanecznikowy **Wizytówka
daszum 18:49, 15 sty 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4704
Moniko to mój trzeci pies, ale nie spodziewałam się takiego diabła na stare lata

Kodo ma już 3,5 roku, ale pierwsze 1,5 roku to była gehenna
Teraz jest lepiej, w domu jest spokojny, ale na spacerze po 0,5 godziny przestaje mnie słuchać i biega gdzie chce.
W ubiegłym tygodniu w te duże mrozy raz trzymał mnie na spacerze 3 godziny!!!, a w piątek po 4 godzinach wezwałam syna, bo chyba by tam został. Jak się rozbiega przestaje mnie słuchać, nie chce wejść do samochodu, tylko bawi się ze mną w kotka i myszkę
Codziennie musi biegać przynajmniej przez godzinę, dlatego jeżdżę z nim na łąki, gdzie jest mało ludzi.
Kocha wszystkich ludzi i chce się z nimi witać, a ludzie się go boją, bo jest wielkości owczarka (to seter irlandzki, łagodna rasa).

Wiem, że to nie jest wina psa, tylko moja, ale nie umiem sobie z tym poradzić.

Pies przeszedł cykl dwóch szkoleń, jest bardzo inteligentny i wykorzystuje moje słabości.
Ale kocham tego drania
____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
daszum 18:58, 15 sty 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4704
Moniko, Mirko dziękuję za informację w sprawie ogrodówek.

Mam 5 ogrodówek w eksponowanym miejscu, na rabatce przy schodach wejściowych.
Byłam na nie wściekła, bo kwitną co 3 lata
W tamtym roku miałam je wywalić, ale właśnie kwitły

Postanowiłam o nie zadbać i jeszcze dosadzić nowe, bo jak kwitną są bardzo dekoracyjne.
Szukam dużych kul kwitnących na czerwono, może coś podpowiecie
____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
ElzbietaFranka 20:14, 15 sty 2026


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15076
Monika83 napisał(a)



Monika też życzę wszystkiego dobrego w tym roku oby pogoda nam ogrodnikom dopisała.

Piękne ciemierniki daj im się rozsiać.
Moje ciemierniki pod śniegiem u nas sporo go nasypało.
Dzisiaj w Biedrze kupiłam białe ciemierniki bardzo ładne okazy po 12.99 zł. Wstawiłam je u siebie. Będę jeszcze polowała może jakieś inne jeszcze będą.
____________________
Ela-Wawa Ela-ptasi-gaj
LIDKA 22:25, 15 sty 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12428
daszum napisał(a)
Moniko to mój trzeci pies, ale nie spodziewałam się takiego diabła na stare lata

Kodo ma już 3,5 roku, ale pierwsze 1,5 roku to była gehenna
Teraz jest lepiej, w domu jest spokojny, ale na spacerze po 0,5 godziny przestaje mnie słuchać i biega gdzie chce.
W ubiegłym tygodniu w te duże mrozy raz trzymał mnie na spacerze 3 godziny!!!, a w piątek po 4 godzinach wezwałam syna, bo chyba by tam został. Jak się rozbiega przestaje mnie słuchać, nie chce wejść do samochodu, tylko bawi się ze mną w kotka i myszkę
Codziennie musi biegać przynajmniej przez godzinę, dlatego jeżdżę z nim na łąki, gdzie jest mało ludzi.
Kocha wszystkich ludzi i chce się z nimi witać, a ludzie się go boją, bo jest wielkości owczarka (to seter irlandzki, łagodna rasa).

Wiem, że to nie jest wina psa, tylko moja, ale nie umiem sobie z tym poradzić.

Pies przeszedł cykl dwóch szkoleń, jest bardzo inteligentny i wykorzystuje moje słabości.
Ale kocham tego drania


Nasz Franek kundelek taki terierek jest też po szkoleniach. Jestem w zadumie cały czas że jakiś mega grzeczny nam się trafił pies. Pewno też dlatego że M ma dla niego dużo czasu i ćwiczy wszystko co było na szkoleniach. Od sierpnia jest z nami a w domu nic nie pogryzione. Ma jeden gryzak co go lubi najbardziej i jakieś inne zabawki. Lubi zabawy z piłeczką. Nie lubi tracić M z oczu. Na spacerach jest odwoływalny nawet z gonitwy za sarnami. Ale myśle że mnie by tak nie słuchał.
Ma codziennie 1.5 godziny spaceru w lesie i biega wkoło M luzem.
Dwa lub 3 krótkie siku i jeden spacer wieczorem ok 25 min że mną . Tu już ze smyczą.

Danusia smutne życie było bez psa.
Pokaż tego słodkiego łobuza Kodo.

I wszystkiego dobrego w nowym sezonie i roku a zwłaszcza zdrowia życzę. ♥️♥️♥️
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies