Juzia podziwiam Cię za rozmach i plany ogrodowe. Trochę tej przestrzeni do zagospodarowania masz Trzymam kciuki i kibicuję.
Będziesz jakoś poprawiać tę straszną glinę? Jakiś obornik aby wprowadzić trochę życia do niej? W ogóle się nie znam na uprawianiu gliny ale te glony wyglądają trochę przerażająco
Jak będziesz miała jeszcze jakąś skarpę do obsadzenia do może runiankę posadź. Wcześniej zapomniałam o niej. Jest zimozielona, szybko się rozłazi i kwitnie.
Zaglądam do Ciebie często bo patrząc na Twoje areały bierze mnie podziw za podjęcie się takiej pracy. I oczywiście trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoje zmagania z tą ciężką pracą.