Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Zielono mi!

tyna
Img 1309

Dołączył: 11 wrz 2010
Posty: 1711
Dodany 23:35, 30 paź 2010
Danusiu, doczytałam się, ze pływający konar w poidełku służy ptakom do siadania....
____________________
pozdrawiam :)
grama
Ja

Dołączył: 24 paź 2010
Skąd: Wielkopolska, koło Kalisza i Ostrowa wlkp.
Posty: 771
Dodany 11:12, 31 paź 2010
Tak Justynko,do tego właśnie służy ten konar. A żaby i ropuchy,Danusiu mieszkają na skarpie pod kamieniami i jest ich tam bez liku.
A teraz ciąg dalszy tego,jak powstawał nasz ogród.
Po pewnym czasie zauważyliśmy,że na wychuchanym trawniku pojawiła się okropna żółta plama. Nic nie pomagało,ani dodatkowe nawożenie ani podlewanie. No i stało się jasne,tam jest szambo i cienka warstwa ziemi nie pozwoli na porządne zadarnienie. Zdjęliśmy darń,otoczyliśmy starą cegłą[kosiarka],położyliśmy geowłókninę i zrobiło się miejsce na rośliny,które zimowały w piwnicy. Olendry,oliwka,mirty,agawa,czyli...rabata śródziemnomorska! Doszły jeszcze jaskrawe "wykrzykniki" z roślin sezonowych i pozostał problem pokrycia geowłókniny materiałem przypominającym plaże Chorwacji. W centrach ogrodniczych nie było niczego takiego,a i ceny zawrotne. Wstąpiłam kiedyś do zakładu kamieniarskiego i zobaczyłam cuda. Popakowane w ogromne kosze odłamki jasnych marmurów czekały na wywózkę w nieznane. Pogadałam,dostałam kilka odłamków i zrobiłam próbę łupania. Łupało się nieźle i powstawało to,o co mi mniej więcej chodziło. M.patrzał z politowaniem,a po czasie pokumał się z właścicielem zakładu,zwoził odpady i łupał na potęgę.I tym sposobem zniknął problem żółtej plamy,a powstało miejsce na rośliny,które u nas nie zimują w gruncie. Oprócz Japonii,mam teraz kawałek Chorwacji,Grecji,czy kto co woli.



Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us
____________________
Pozdrawiam-Grażyna.Zielono mi!
shrekol
Bez tytu u

Dołączył: 04 wrz 2010
Posty: 1117
Dodany 17:59, 31 paź 2010
Ogród super mnie powala na kolana trawnik jak dywan , kompozycje dobrane precyzyjnie, kawałek z greckim ..... ogrodem rewelacja czekam na dalsze szaleństwa ogrodowe z Twojego ogrodu
____________________
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70624
Dodany 20:54, 31 paź 2010
Muszę pochwalić donice i ogród w typie śródziemnomorskiego.
grama
Ja

Dołączył: 24 paź 2010
Skąd: Wielkopolska, koło Kalisza i Ostrowa wlkp.
Posty: 771
Dodany 14:03, 02 lis 2010
Zaduszki ogrodowe.
Ponieważ dziś dzień szczególny,dzień rozmyślań o tych którzy odeszli i co minęło, wplotę w moją ogrodową historię kilka wspomnień.
Tato. Był leśnikiem. To On nauczył mnie miłości do przyrody,a do lasu w szczególności. Dzięki Niemu jako mała dziewczynka poznawałam na spacerach nazwy gatunków drzew i dziwiłam się później, jak można tego nie wiedzieć. Przecież to oczywiste-taka kora,to platan,takie liście,to dąb,a taka sylwetka,to musi być topola.Zobacz,dotknij,powąchaj,to lipa. I tak po kolei. Małe dziecko chłonie wszelką,a szczególnie spacerowo-plenerową wiedzę jak gąbka. Potem dowiadywałam się,że nie akacja,a robinia albo grochodrzew,nie kasztan ,a kasztanowiec,a największym zdumieniem było objawienie okołobożonarodzeniowe,że nie ma drzew,które nazywają się choinki i że choinką może być jodła,świerk,daglezja,a nawet sosnowe gałązki. Wciągnęłam się w ten leśny świat tak,że moim ukochanym czasopismem stał się „Łowiec Polski”. Poznałam tajemny i piękny język myśliwych i leśników,nie myliłam sarny z łanią ani kozła z jeleniem, aż przyszedł czas pierwszego wspólnego wyjazdu na rykowisko. Nie da się opisać słowami tego,co zobaczyłam i usłyszałam siedząc o świtach na ambonie w sercu puszczy... Myślę,że gdyby nie On,nie byłoby we mnie tyle miłości do tworzenia mojego ogrodu z kawałeczkiem lasu również dla Niego.
Wspominam dziś również o tych,którzy odeszli,a których nie znałam. Kto i kiedy zasadził wierzby przy mojej drodze do domu? Czyja ręka posadziła kiedyś jabłoń,którą trzeba było wyciąć,bo chyliła się ze starości do ziemi,a któtej fragment pnia zostawiłam na pamiątkę? Jaki wiejski kowal zrobił zmurszałą ławeczkę wciśniętą w kąt zabudowań i uwiezioną przez krzak czarnego bzu,dziś pieczołowicie odnowioną i czekającą na swoje miejsce w ogrodzie? Czyim dziełem jest bardzo stary stolik ogrodowy,dar od przyjaciół? Kto i kiedy orał pole końmi gubiącymi podkowy wykopane z ziemi na terenie mojego ogrodu i zawieszone na ganku na szczęście...?
Tobie Tato i wszystkim Bezimiennym dziękuję i zapalam światełko pamięci.







Uploaded with ImageShack.us
____________________
Pozdrawiam-Grażyna.Zielono mi!
tyna
Img 1309

Dołączył: 11 wrz 2010
Posty: 1711
Dodany 20:11, 02 lis 2010
Również podobają mi się te proste donice w ogródeczku śródziemnomorskim, dla mnie osobiście greckim...) Szlachetna prostota...ale... ktoś poszalał z niebieskim...
Dzień Zaduszny.....mam też swoje przemyślenia w podobnym klimacie ...pozdrawiam
____________________
pozdrawiam :)
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70624
Dodany 21:12, 02 lis 2010
Piękne przemyślenia płynące z głębi serca, mój Tata był podobny, wspierał mnie we wszystkich działaniach, jednak na poczatku był ogrodnictwu przeciwny, choć nie wiem dlaczego, ale się już nie dowiem, odszedł 9 lat temu....
grama
Ja

Dołączył: 24 paź 2010
Skąd: Wielkopolska, koło Kalisza i Ostrowa wlkp.
Posty: 771
Dodany 12:25, 04 lis 2010
Wszystko to w moim opowiadaniu o powstawaniu ogrodu toczy się tak szybko,a przecież,mimo że tempo mieliśmy ogromne,trochę to jednak trwało. Tym bardziej,że na początku równocześnie trwał remont,i to jaki,domu.
Dom po zakupie wyglądał strasznie.



Podobała mi się w nim tylko granitowa podmurówka. Dookoła błoto i nic więcej.
Po remoncie i dobudowie tarasu oraz ganku z tyłu domu, przyszedł czas na połączenie tegoż tarasu z owym gankiem,bo o niczym tak nie marzyłam jak o przejściu tego odcinka suchą stopą. Wszystko to praca M. z moją niewielką pomocą. Deski kupione jako odrzut eksportowy wymagały poprawek,dopieszczenia,zakonserwowania. Praca ogromna,ale cel osiągnięty!


Uploaded with ImageShack.us

I tak dom poprzez taras górny i dolny połączony został z ogrodem


Wszystkie wykończenia zrobiliśmy ze starej cegły,którą najpierw rozdawaliśmy,by potem kupować.
____________________
Pozdrawiam-Grażyna.Zielono mi!
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70624
Dodany 15:13, 04 lis 2010
Czasem nie zdajemy sobie sprawy, ile skarbów mamy i do czego je można wykorzystać... Te cegły bardzo pięknie podkreślają żwirowe placyki.
grama
Ja

Dołączył: 24 paź 2010
Skąd: Wielkopolska, koło Kalisza i Ostrowa wlkp.
Posty: 771
Dodany 17:05, 04 lis 2010
Oj,to prawda,niekiedy mamy ogrodowe skarby w zasięgu ręki,ale o skarbach będzie potem. Teraz o żwirowych placykach,czy rabatach,jak zwał,tak zwał .Powstały już po założeniu trawnika,żeby przełamać jednak jego monotonność,no i pomniejszyć trochę powierzchnię do koszenia. Powstawały tak samo jak rabata śródziemnomorska-zdjęta darń,geowłóknina,stara cegła,rośliny,tłuczony zdobyczny materiał od kamieniarza. Rabata lewa,to iglaki,prawa trzmieliny,głównie japońskie w donicach,bo nie wszystkie zimy przetrwają. Jest jeszcze jedna mała rabatka[placyk] pod katalpą. Tę katalpę przesadziliśmy trzy sezony temu,jako duże ok.3,5 m.drzewo z ogrodu znajomego. Rok stała na podporach,teraz na wszelki wypadek przytrzymują ją duże kamienie. To ogrodnicza prawda,że dopiero po trzech latach po przesadzeniu tak duże drzewo pokazuje się w pełni krasy.W każdym razie to nasz ogrodniczy sukces.



Rabata z trzmielinami.Drewniana bela,to pamiątka-wymieniona część więźby dachowej.


Rabata z iglakami i z jednym ze skarbów.


Pod katalpą zamiast żwiru drobne kamyki polne. Wszystkie drewniane osłonki na donice to dzieło M.

A dalej,to jest tak jak na zdjęciu-stwierdziliśmy,że placyki są za małe...Na prawym będą bukszpany z przesadzonym olbrzymem,którego nie było widać na skarpie.Danusi pozazdrościłam,ot co. Efekty będą wiosną.



____________________
Pozdrawiam-Grażyna.Zielono mi!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies