anabuko1 napisał(a)



Ewo, z tym trawnikiem to prawda dużo pracy macie, ale efekt cieszy. Wygląda elegancko.

Szkoda tej hortensji od Mirki, ale w tym roku mrozy wykończyły sporo. Nic, w przyszłym roku nadrobi z nawiązką! A Rembrant i Eclipse dają radę. Eclipse z tymi czekoladowymi liśćmi to w ogóle gwiazda nawet bez kwiatów.

Wiesz jak to jest — pracy w ogrodzie nigdy nie ubywa.
Znam to.
Wraca się z pracy i tylko na godzinkę a tu nagle zmrok. A innego dnia nie ma czasu na pracę ogrodowe i do soboty trzeba czekać.
Ale to nasza najlepsza odskocznia, prawda?


Pisałam o tej hortensji, bo Mirka o nią pytała. To taka stara odmiana, która kwitnie co roku, a mi w tym sezonie zrobiła psikusa
Z pracą w ogrodzie wygląda dokładnie tak, jak piszesz. Jeszcze do tego, gdy masz czas np. w sobotę, to pda deszcz lub jest tak zimno, że nie da się wyjść. Trzeba łapać te chwile sprzyjających warunków. Bardzo lubię przebywać w ogrodzie.