Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

W piaskownicy

adewzuol
1552904092511

Dołączył: 19 lut 2016
Skąd: Pałuki
Posty: 808
Dodany 07:45, 19 maj 2020
Tylko jeżeli zaszkodził mu przymrozek, to liście nie powinny być brązowe, takie zważone. One są takie wiotkie i obwieszone.
____________________
Ewelina W piaskownicy
Makao_J
20200705 215415

Dołączył: 06 cze 2015
Skąd: Mława
Posty: 12027
Dodany 08:20, 19 maj 2020 , edytowany o 08:28, 19 maj 2020
Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie ale z tego co czytam to listki po przymrozkach mogą wyglądać jakby je ktoś do wrzątku włożył.
Napisana jest też że klony potrafią wypuścić nowe pąki lub te co są nabiorą wigoru.
____________________
Ania Anna i Ogród ... i ciągłe zmaganie by osiągnąć swój raj za oknem :)
adewzuol
1552904092511

Dołączył: 19 lut 2016
Skąd: Pałuki
Posty: 808
Dodany 08:29, 19 maj 2020 , edytowany o 08:30, 19 maj 2020
Dziękuję Aniu, właśnie znalazłam wątek o chorobach klonów i czytam. a faktycznie widać startujące młode listeczki.
____________________
Ewelina W piaskownicy
Makao_J
20200705 215415

Dołączył: 06 cze 2015
Skąd: Mława
Posty: 12027
Dodany 09:38, 19 maj 2020
Cieszę się że coś pomogłam choć ja szczęścia do klonów nie mam
____________________
Ania Anna i Ogród ... i ciągłe zmaganie by osiągnąć swój raj za oknem :)
yolka
Img 0609

Dołączył: 08 mar 2013
Skąd: Kujawy
Posty: 12382
Dodany 18:12, 19 maj 2020
Jestem po długim niebycie dużo zrobiliście, w sadzie, w warzywniku nowym, działo się U mnie szkód mrozowych nie ma, ale susza daje się we znaki roślinom. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
____________________
Ogród z widokiem na jezioro
adewzuol
1552904092511

Dołączył: 19 lut 2016
Skąd: Pałuki
Posty: 808
Dodany 07:57, 20 maj 2020
Witaj Jolu, miło Cię gościć W ogrodzie nieustanie jest praca i ciągle coś dokładamy, np. w tym roku skrzynie warzywne. Bardzo chciałam posadzić ziemniaki w workach (pomysł zgapiony od Ciebie ), ale jeszcze tego nie zrobiłam i pewnie jak w sobotę tego nie zrealizuję, to znowu tydzień ucieknie i potem będzie za późno.

Łąką od dłuższego czasu chodziła mi po głowie, na początku M nie był przekonany, bo obawia się chwastów w trawniku, że będą się rozsiewać. Ostatecznie sam bardzo dużo mi pomógł, zrobił właściwie najcięższą robotę i teraz czekamy. Chciałabym żeby to była taka romantyczna łąka kwiatków, a co wyjdzie zobaczymy. nasiona wykiełkowały, ale zimno jest i wszystko stoi w miejscu. Przede wszystkim liczę, że będzie więcej bzyczków w sadzie i ogrodzie.

U mnie susza też ogromna, tym bardziej, że piach. Nawet powiększyliśmy obszary, które się same nawadniają. Ponownie rozwinęliśmy też nawadnianie pod tujami. Już są duże i generalnie radziły sobie, ale po dwóch latach suszy postanowiliśmy dać im regularnie pić.

Ściskam
____________________
Ewelina W piaskownicy
adewzuol
1552904092511

Dołączył: 19 lut 2016
Skąd: Pałuki
Posty: 808
Dodany 08:17, 20 maj 2020
Festiwal bratków
Wszystkie samosiejki

____________________
Ewelina W piaskownicy
adewzuol
1552904092511

Dołączył: 19 lut 2016
Skąd: Pałuki
Posty: 808
Dodany 08:19, 20 maj 2020
____________________
Ewelina W piaskownicy
adewzuol
1552904092511

Dołączył: 19 lut 2016
Skąd: Pałuki
Posty: 808
Dodany 09:57, 16 cze 2020
Skrętnik ściąga
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=19&t=77840&start=0
____________________
Ewelina W piaskownicy
adewzuol
1552904092511

Dołączył: 19 lut 2016
Skąd: Pałuki
Posty: 808
Dodany 21:53, 22 cze 2020 , edytowany o 21:57, 22 cze 2020


Piwonie.
Dla mnie kwiat sielski, sentymentalny, uwielbiany za zapach i wygląd. Pierwszy kwitnący jaki pojawił się w ziemii na naszej działce - jeszcze nie ogrodzie. Pierwszą sadzonkę dostałam od cioci. Posadziłam w ogromną starannością. W następnym roku posadziłam kłącza kupione w woreczku. niestety nie kwitły, więc zaczełam szukać przyczyny i nastąpiła akcja przesadzanie. Dołki znacznie powiększyłam, ziemię wymieszałam z kompostem i obornikiem, data oczywiście - 1 września. Ale dalej słabo kwitły, miały pąki, ale zazwyczaj usychały, do tego pojawiło się zamieranie pędów. Zrobiłam opryski i dalej szukałam powodu. Doczytałam, że roślina już na rok wcześniej wytwarza oczka, z których rozwijają się kwiaty w następnym roku, do tego potrzebuje odpowiedniej wilgotności gleby nawet po kwitnieniu. Od dwóch lat zwiększyłam częstotliwość i ilość podlewania i w końcu zauważam zmiany. W tym roku na 17 sadzonek zakwitło 14. Większość jest jeszcze mała, ale mam nadzieję, że już teraz się rozrosną.
____________________
Ewelina W piaskownicy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies