Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Przerwa na kawę...

inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 12:59, 21 mar 2016
2013 - majowa nowa rabatka
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 13:05, 21 mar 2016
2013 czerwiec - rabatki ciąg dalszy, na płocie widać doskonale postępy prac malarskich D

Dzieć zyskał mini plac zabaw, z tyłu jeszcze "plac budowlany"
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 13:13, 21 mar 2016
na koniec zamarzyło nam się miejsce na ognisko - szkoda, że zapomnieliśmy o trawie pod spodem ) ogólnie tamten kąt trzeba było przekopać, podnosić, wyrównać, dorzucić ziemi z piachem bo okazało się, ze tam skupisko gliny blisko powierzchni było i jakoś wiecznie woda stała po deszczu
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 13:22, 21 mar 2016
2014 wiosna
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 13:26, 21 mar 2016
2014 wiosna ciąg dalszy

i nowe skrzynki - przy wejściu

i z tyłu na warzywniak
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 13:33, 21 mar 2016 , edytowany o 15:13, 21 mar 2016
mój ukochany miłorząb mariken

całkiem spory już perukowiec, który i tak zakwitł dopiero w ubiegłym roku

i moje piękne róże


powojnik, który co roku przemarza i tylko raz udało mi się podwójne kwiaty zobaczyć

i pierwsze zbiory z nowych skrzynek
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 13:42, 21 mar 2016

upragniony domek narzędziowy

i problematyczna rabata na której wszystko oprócz iglaków i wrzośców usycha lub przemarza
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 13:54, 21 mar 2016
wiosna 2015 - po wyciągnięciu cebul w roku ubiegłym na przesuszenie musiały mi się kolory pomieszać

Fotergilla obsypuje się kwiatami w maju a na jesieni ma przepiękne czerwono żółto pomarańczowe liście

Bez Krasawica Moskwy, piękny podwójny w pąku jasnoróżowy
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 14:08, 21 mar 2016
i moja ostatnio największa na razie niespełniona miłość - magnolia Genie - absolutnie obłędne kwiaty. Zakochałam się i wydałam na nią ostatnie pieniądze. Niestety wsadziłam ją dosyć późno i chyba w zbyt nasłonecznione miejsce i przypaliło jej liście, potem końcówki gałązek. Na chwilę obecną jakichkolwiek pąków brak. Na wszelki wypadek opryskałam ją na grzyba i modlę się, aby odbiła. Jedna Susanka 2 razy mi odbijała a ja ją choć wiem, że nie powinnam przenosiłam. Druga niewiadomej maści magnolia wykopana od mamy z działki uschła cała (a była spora) ale odbiła od pnia i ma teraz ok. 70 cm. Na kwiaty muszę jeszcze poczekać. Więc ponieważ ta też ma zdrowy pień po cichu liczę, że odżyje. I gadam do niej i nawet płotek jej obiecałam dający cień
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 8035
Dodany 14:26, 21 mar 2016
W ubiegłym roku mojego chyba ramblera (kwitnie tylko raz w roku) niewiadomej maści postanowiłam nie przycinać zbyt mocno. I był to poważny błąd. Po raz pierwszy miałam nie dość, że kiepsko kwitnącą różę to jeszcze pod dachem, szkoda, że dół łysy. Była tak ciężka, że połamała kratkę. Kwiaty można było oglądać z pozycji balkonu w kuckach. Na jesieni została skrócona do 70 cm.

a takie cudo ugotowałam - został na jeden dzień w reklamówce. To się nazywa głupota zamiast przestawić go do cienia. Nie mogłam sobie tego darować szczególnie, że z 2 godziny siedziałam i go formowałam. Kupiłam za cenę normalnej tui bo był tak zapuszczony, że kształtu nie było widać. Potem po wsadzeniu zaczął zasychać i niestety tydzień temu pożegnałam się z suszką na zawsze

____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies