Załamka tyle się naprodukowałam aby uzupełnić wpis, a tu nagle się okazuje że jest błąd systemu i nic się nie wgrało, na dodatek wszystko się skasowało.
Trawa wysiana czekamy na deszcz, lecz zbytnio się nie zapowiada że będzie padało, jak zwykle mam takie szczęście, za to jak umyję okna lub auto od razu pada.
Na górce przed domem ma być las, na chwilę obecną jest młody lasek, pomiędzy trawnik który notorycznie wypala słońce, postanowiłam posadzić jałowce płożące które kiedyś pokryją trawnik, a wzdłuż podkładów są i będą dosadzone wrzosy.
Przy drewutni lekkie poprawki. Kiwi i ostrokrzew mają towarzystwo wrzosów, kosmosy, malwy, groszek pachnący.
Po budowie domu różne rzeczy pozostają, resztki cegły z posadzki werandy postanowiłam wykorzystać do murku który pozostał po fundamentach domku mam nadzieję że róże okrywowe które tam rosną pokryją ładnie tą cegłę. Do róż dołączyła pysznogłówka.
Rokitnik aby owocował potrzebował pary, prośba spełniona, ciekawe czy on też się wywiąże z owoców.
Maciejka wysiana i już się coś wykluwa. Bratki też wsadzone.
Papryka i pomidory przepikowane.
Ze względu na to iż w tym sezonie kupiliśmy ule i chcemy zająć się pszczółkami, mój mąż postanowił, że zrobi dla nich pożytek i z nasion powysiewał kwiatki miododajne zobaczymy jaki efekt tego będzie słowa dotrzymał, jest tego więcej to tylko cząstka.
W dniu 17.04.2016r odbyły się Targi ogrodnicze w Piotrkowie Trybunalskim, pogoda dopisała nie wróciliśmy z pustymi rękami, kilka sztuk jest z nami: świecznica, przetacznik, orlik, jałowce płożące, buldeneż, parzydło leśne, oraz słonecznica. Mają już swoje miejsca.
W tym tyg. 23-24.04.2016r. Targi będą w Bratoszewicach, będę na pewno.
Dziękuję Basiu, staram się z opowieścią oraz zdjęciami dotrzeć do czasów teraźniejszych, to fakt prace przyspieszyły gdyż rozbiórka nas zmotywowała i wiosna nakręca, gorąco pozdrawiam