Jolanka mam nadzieję, że fotki są!. Później zajrzę.
Jola/Lojalna no cóż ja mogę na taki wpis napisać? Dziękuję
Iwonka może sekret tkwi w tym, że to są tawułki chińskie i one są bardziej puchate od tych chyba bardziej popularnych tawułek arendsa. Teraz rozwinęły się już całkowicie i nie omieszkam zapodać Wam kolejnej serii tawułkowej