Aneta, czy żurawkę southern comfort, którą dostałam od Ciebie, a którą masz jeszcze chyba nad gazonami /a więc w słońcu/, też tak okropnie Tobie przypala? Zastanawiam się, czy spalone liście to skutek dzielenia i aklimatyzowania się nowych sadzonek, czy jednak złej miejscówki na totalnej patelni... Pasuje mi tam, ale jeśli ma tak marnieć, to przeniosę w inne miejsce, bo szkoda mi jej.
Chyba Królowo gdzieś wypoczywasz?
To skutek aklimatyzacji....trzeba je cieniować po posadzeniu....u mnie przesadzone niedawno też się palą....
Obejrzałam piwonie i róże . Piwoniami sie zachwyciłam. Dzis całą noc byłam u Ciebie i poznalam Twoich chłopaków. Bardzo mili i grzeczni, pokazywali mi świadectwaNo i skad taki sen???
Krolowa krokusow szafirkow tulipanow czosnkow a teraz jeszcze piwonii Ech cudnie