Judith
21:03, 10 sie 2026
Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14432
Mam skrajnie odmienne doświadczenia z kamykami w ogrodzie. Tam gdzie jest szmata (a właściwie była) chwasty rosły tak samo jak w miejscach gdzie jej nie ma. Nasiewają się, a nie przebijają od ziemi.
Natomiast tam gdzie była szmata bardzo trudno było te chwasty wyrwać. Z tego powodu wywaliłam szmatę spod kamieni.
Staram się usuwać chwasty na bieżąco, więc problemu dużego nie mam, poza tym u mnie nie sieją się tak intensywnie, nie ma pól wokół. Problem mam tylko pod irgami - one sieją się strasznie i dość mocno się korzenią.
Natomiast tam gdzie była szmata bardzo trudno było te chwasty wyrwać. Z tego powodu wywaliłam szmatę spod kamieni.
Staram się usuwać chwasty na bieżąco, więc problemu dużego nie mam, poza tym u mnie nie sieją się tak intensywnie, nie ma pól wokół. Problem mam tylko pod irgami - one sieją się strasznie i dość mocno się korzenią.