Sylwio! Twój Ranczo Szmaragdowa Dolina ciągle pięknieje
Róże, róże i jeszcze raz róże
Masz tam całą symfonię kolorów. Te jasnoróżowe angielskie wyglądają jak Olivia Rose Austin albo The Fairy?
A te ciemne bordowe przy pergoli to chyba Astrid Grafin von Hardenberg aksamitne i pachnące na kilometr.
I te białe pnące przy płocie - jak ślubny bukiet! Widać że je kochasz i mają u Ciebie idealne warunki.
Łąka kwietna + maki wygląda bardzo maliwniczo.
Te czerwone maki rozsypane między stołem a krzesłami to czysta esencja lata. Do tego te niebieskie lny i różowe smółki - masz własny fragment prowansji. I ten domek dla owadów w tle - myślisz o wszystkim

Drewniane pergole,płot, stół pod gołym niebem... To nie jest ogród na pokaz. To miejsce do życia.
Pytanie do Ciebie: jak nazywa się ta ciemna róża pnąca z 2 zdjęcia? I czym zasilasz maki żeby tak gęsto się wysiewały co roku?
Masz talent do tworzenia miejsc gdzie chce się zostać na dłużej. Pozdrawiam