U mnie ten ślaz też się wysiał w warzywniku i przesadzałam o łąki. W zeszłym roku się nie udało w tym już tak. On nie lubi przesadzania. Ale może już się sam będzie w łące wysiewał. W zeszłym roku sypałam nasiona, niestety też w łące nie powschodził. Lubi ruszona lub lżejszą ziemię.
Wernonię mam od 4 lat. Ale nie każda sadzona przezimowała. Kwitnie ślicznie, ale stosunkowo krótko, dłużej zdobią nasienniki. Tyle, że kwitnie w okresie gdy kwiatów i koloru mało. Bardzo późno startuje.
A jak po tej fali upałów? Ze zdrowiem wszystko ok? Z rowem też?
Łąka Ci już kwitnie na bogato, ale kto nie był ostatnio i nie widział drzew nie wie jak ogród się zmienił.
Rośliny umęczone. W łące co dwa dni podlewałam, mam nadzieję, ze się poprzyjmuje chociaż połowa. U nas zlewy po upałach nie było, obeszło bokami, dzisiaj pada co jakiś czas po troszku, niech podlewa bo sucho okropnie, zrobił się dosłownie beton gliniany. Walczymy z dociepleniami dalej. No ogród z bylinowego zaczyna zmieniać się w leśny