Tarcia jak już ogarnę się z nową częścią ,to pewnie też ją przeniosę .....chyba ,że wezmie się w garść jak narazie mam za mało cienia na działce -mało drzew i wszystko młodziutkie
czytałam u Ciebie jakie fajne zakupy zrobiłaś ,ale ostatnio nie wyrabiam ,żeby wszędzie zajrzeć i jeszcze coś napisać -czasem po prostu nie wiem ,co pisać -że pięknie ,że fajnie ...ech może zmęczona po prostu jestem i jakoś nie mogę się ogarnąć ....
trochę fotek z nowej części -jeszcze na efekt trzeba poczekać ...
To jej ulubiona miejscówka -ma dobre miejsce do obserwacji a niech tylko zobaczy sarnę ,czy zająca -zaraz jest pod płotem i szaleje ( dlatego mam tam pas trawy zostawiony specjalnie dla niej )
Daj znać jak coś odkryjesz mam ten sam problem i trawę tej samej firmy. Tylko siana rok temu w maju. Wszystko spoko tylko po zimie się zaczeły problemy.
Aniu dziękuję Kochana powiem ci po cichutku ,że bardzo mi zależy ,żeby był tylko taki mój ,nie odgapiany .....chociaż wiele połączeń mam poodgapianych ,ale ogólnie w całokształcie ,żeby był taki ,że czymś się wyróżnia ....nie wiem ,czy mi się to uda ,bo nie mam ,aż takich zdolności , ani wiedzy ogrodniczej i wyobrazni projektantów .......
oczywiście nie zapominam również ile Kochanych osób z Forum ma wkład w mój ogród
bez Was nie udało by mi się osiągnąć tego etapu co jest teraz
nie chcę wymieniać ,żeby nikogo nie pominąć ,ale to dzięki Wam i temu Forum zaczynam czuć się dobrze w swoim ogrodzie .....jeszcze sporo pracy zostało ,ale lubię to
skończyły mi się nowe fotki ,pewnie się już powtarzam
Borykam się tej wiosny z problemem żółtych plam na trawniku, trawa w tych miejscach praktycznie nie rośnie.
Trawa siana w zeszłą wiosnę - mieszanka Barenbrug Sport.
Nawoziłem koniec marca - Yara hydrocomplex , polowa kwietnia Yara tropicote.
W niektórych miejscach trawa rośnie bardzo ładnie ma piekny. zielony kolor.
W miejscach żółtych plam źdźbła mają żółty a czasem pomarańczowy kolor.
Wertykulacja mechaniczna była wykonana jesienią.
Wiosną w marcu po pierwszym koszeniu wygrabiłem jeszcze bardzo dużo filcu i zeschniętej trawy.
podlewana puki co doraźnie - system nawodnienia.
Czy dać jej więcej wody, czy może spryskać bo to jakiś grzyb? Nawóz rozsypywany ręcznie ale raczej równomiernie.
co robić, lać wodę?
nawozić te miejsca?
czy dosypać ziemi w tych miejscach?
Kasiu
Kochana dziękuję bardzooooo ....bardzo się cieszę ,że nie tylko mi się podoba
w domu nikt nie podziela mojej pasji ,więc tym bardziej cieszę się z tutejszego wsparcia
widziałam u Ciebie rozpierduchę schodów -na pewno wymyśliłaś coś tak fajnego ,że szczęka opadnie
Buziaki
chyba już nie mam nowych fotek jeśli się powtarzam ,to sorki
Basiu tak,jak pisałam w poprzednich postach -na razie dam jej szansę ,bo zajmuje mnie nowa część ....ale jak już się odrobię ,to wtedy albo się wezmie w garść i zostanie ,albo pozmieniam
Buziaki
ps.
obsadziłam donice z własnych roślin -jeszcze liche ....może coś dokupię do nich i dosadzę
pożyjemy ...zobaczymy ....narazie musze skończyć z perzem ,żeby brać się za nowe rzeczy
poza tym tu zbyt wiele miejsca nie zostało od basenu do domku .....
raczej jestem za pomysłem Hani i pnączami na obudowę basenu
bardzo bardzo dziękuję uczę się cały czas tych ładnych fotek
Asiu ja raczej będę tam wchodzić sprzątać hihi
pomysł fajny .....ale nie wiem ,czy zrealizuję ,bo em kręci nosem ,że dość mam już tych kwiatków -trawa ma być .....zobaczymy .....
Buziaki
Elu dziękuję za miłe komplementy
krzaczek czerwony ,to oczywiście klon mam ich coraz więcej i jeszcze mam chętkę na kilka
kora drobna -frakcja 0-20 .....najbardziej lubię tą drobniutką ,chociaż praktycznie co roku trzeba by ją uzupełniać -ale przynajmniej wzbogaca moją glinę
cisy -tu akurat Cię rozczaruję -chorują mi -w szczególności te na dole -chyba jest tam dla nich za mokro -to są Hicksii -część będę wymieniać na szmaragdy ....
Cześć Basiu
Tylko te moje kulki jeszcze niewsadzone do gruntu, ciągle przestawiam, zmieniam, potem wszystko idzie w kąt
Tu masz na pierwszym planie tuje Danica, jeszcze lawendy nie mam, zbieram się żeby podjechać do pobliskiej "plantacji", ale nie mam kiedy. Ogólnie chcę te roślinki w tym tygodniu wsadzić do gruntu, ale nie wiem, czy nie poczekać na resztę, i dopiero. Jakąś koncepcję mam, ale wiadomo - jak się ustawi rośliny, to potem coś jednak nie gra do końca