Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną
12:44, 15 maj 2020
Hanuś, na razie się nie dzieje na zewnątrz, bo dzieje się w środku (pokój dziewczynek powolutku robimy) i zamawiamy wiatę z pomieszczeniem gospodarczym na różne cudactwa ogrodowe, bo nasza szopa z palet wygląda już tragicznie. Przeszperałam internety za różnymi możliwościami i w końcu jest decyzja jak to będzie wyglądać. Początkowo miało być coś takiego:
ale w tym przypadku pomieszczenie gospodarcze miałoby ścianki z blachy i w zasadzie wszystko co w środku w lecie się smaży...
A będzie coś takiego, początkowo bez drewnianych ażurów z tyłu.

Ściany przyjeżdżają gotowe, więc wiata staje w jeden dzień.
Z rzeczy mniej architektoniczno-ogrodniczych muszę zamówić priórkówkę i chyba zdecyduję się na ta 'Karley Rose', bo podobno po początkowej różowej fazie kwiatostan robi się mlecznobiały. Tyle że dumam, czy rąbnąć od razu wszędzie tam, gdzie chcę, czy na razie przy różach...

[img
[img


