Spacer udany.
Cudowny orlik, zbieraj koniecznie nasiona.
Nowy zakupy udane, nawet masz plan, będę kibicować.
A co z kociakami potem, masz komu oddać?
Pozdrawiam serdecznie Elu
Ojej, biednaś, cmokam.
Moja prawa też stale spuchnięta, co ranek, potem jakość odpuszcza, ale właśnie ta ręka mnie tak z wyra wygania, mam nadzieję że się polepszy.
Przeczytałam, co cię wkurza na rabacie, tak czasami bywa z siewkami.
Odpoczywaj, do soboty może będzie lepiej z ręką i z pogodą, bo nawet i u mnie tylko +2, a wieje non stop.
Śniedki są śliczne
Wie, gdzie najcieplej
I u mnie tylko +2, wszystko żyje, więc na razie jak nie ma mrozów, nie martw się o rośliny. Pomidory zostały moje na zewnątrz i mimo spadku temperatury z 24 na 2, żyją
No proszę, jaka kreatywność.
Ja jeśli przycinam coś w tujach, to wszystko daję pod hortensje, które rosną w kole bukszpanowym i w nim 2 wielkie miłorzęby, dużo odpadów ściętych tam wrzucam, szyszki, dzięki temu lepiej wilgoć tam się trzyma, a i tak powoli się to rozkłada i użyźnia
Niezapominajki opanowały mój ogród..., przez jakiś czas pozwalam im na to.Potem zostawiam tylko kilka krzaczaków do ponownego wysiania się, by kolejne wiosny znów cieszyły oczy i zadarniały puste miejsca ,gdy jeszcze buliny i trawy są malutkie.
Jak zwykle na zdjeciu rabata wyglada na mniejsza, dzieki za wymiary. Cos tam widac, jakby co Tez wybieram niby mniejsze, a pozniej rosnie wszystko inaczej. Ale tez mam problem z kupieniem czegos szczepionego wysoko w normalnej cenie. Dochodze do wniosku, ze powinnas mi osobiscie (nie na kartce) upchac to i owo, jestes w tym mistrzem! Latem juz pewnie bedzie fajnie.
Za Mete trzymam, na pewno wykobinujesz cos, i gdzies zmiescisz te dodatkowa fastigiate, nie mam watpliwosci.
Powiedzcie proszę, która z ciemnych jarzmianek kwitnie najdłużej/najpewniej/bezproblemowo? Jakie macie doświadczenia? Czytałam na forum, że niektóre kwitną zdecydowanie krótej niż jasne jarzmianki.
Basiu w jaki sposób zbieracie tą szarą wodę macie zamatowaną jakąś instalacje do jej odzyskiwania?
Szkoda, że nie będzie obwódek żurawkowych.Ładnie było U mnie też ich sporo na obwódkach, ciekawe kiedy ja podejmę taką decyzję
A coroczne cięcie cisowego żywopłocika i pewnie jakieś opryski...oj, bez pracy się nie obejdzie