w pierwszej skrzyni (na pierwszym planie) są: Angeligue (nieliczne i jakieś takie nędzne), Purissima z Mystic van Eijk a w drigiej skrzyni (drugi plan) są Van Eijk.
Tutaj widać dokładnie
A tutaj do van Eijk, na pierwszym planie jest Purple Flag
To masz dobą rękę do hortek.
Mi z z patyczków jakoś się nie udaje.
Ciekawa jestem jak będzie w tym roku.Trochę włożyłam do ziemi.
Może kiedyś tam tą Anabellkę wymienię na Strąg.
ale póki co musi być ta co jest.
U mnie cały dzień deszczowo z przerwami.
Ogrodowo nie dała się nic porobić.
To ,, nie próżnowałam.Taki obraz namalowałam .
Trudno uchwycić prawdziwe kolory...
W świetle żarówek
To Orange Emperor i Purissima - kwitną w tym samym czasie akurat tutaj (wyższa szkoła jazdy dopasować kwitnienia w tym samym czasie), zestawienie pomarańczowego i białego.
A z przodu na zdjęciu, morelowo-czerwone (jak opisać ten kolor?) to zeszłoroczne Salmon van Eijk (wniosek, trzeba wykopywać cebule tulipanów, jak ma być perfekcyjnie).
To zrobię na pewno, a te zdechlaki przerzucę gdzie indziej, może kiedyś odbiją. Nie rozumiem, niby ta sama szkółka, to samo miejsce, te same trawy, a te dwie sztuki siekło i ni hu hu.
Chyba jednak po bokach posadzę te czerwone Dronning Ingrid, oczywiście symetrycznie, po bokach i zobaczymy jak wyjdzie.
Tylko chyba to jeszcze nie czas na kupowanie traw.
Pod ławką rosną floksy szydlaste , dużo rojników i gęsiówka pełna. Tam miałam zawsze problem z koszeniem, bo ławka ciężka. Teraz nie muszę jej przesuwać do koszenia.
Odebrałam, bardzo mi się podobało.
Mam dużo funkii w donicach i niektóre są pomieszane a to z trawami, z tulipanami, z narcyzami i z hortensjami.
Mamuńciu, jaki piękny eukaliptus! Czekam na swojego, zamówiłam jakiś czas temu, ale w szkółce zostały tylko mikrusy, takie jednopatykowe, ten Twój jest chyba paroletni. Ja koniecznie go potrzebuję do bukietów i kupiłam z myślą o przechowywaniu w pomieszczeniu, wcale mnie to nie zraża Posadzę do donicy, a co utnę, to moje
Jak tu pięknie i spokojnie, bardzo harmonijny ogród. Klony to jedne z najpiękniejszych drzew, mają w sobie niesamowita lekkość odbior. A czy to moze ten mój klonik ? Jeśli tak to taki mały jednak nie będzie, oj a mam go jako bosai kupionego w maleńkiej doniczce...
Przyznaj się- ile masz klonów?
Jedna z dalii wypuściła pierzaste listki, inne niż u pozostałych.
To zdjęcie potwierdza inwazyjność tojeści orszelinowej, na szczęście wiedziałam o tym i ma miejscówkę bez ograniczeń.
W lipcu kupiłam małą sadzonkę, miała 4 gałązki, teraz będzie mieć ich mnóstwo i to mnie cieszy, bo jest śliczna
O
Tawuła.
I łany ubiorka