Dzisiaj walczyłam z okropnie rozrastającą się kłącza i trawą miskantem jakimś bezodmianowym, koszmar. Nie miał ozdobnych kwiatostanów ale ładne liście. Musiałam go wykopać bo wypuszczał kłącza jak bambus daleko do kępy.
Zobaczcie, to jedna mała sadsoneczka posadzona 3 lata temu.

Grube płytko rosnące pod ziemią kłącza łuskowane.
Po wyciągnięciu go (kopałam sama godzinę) został krater
Miałam wsadzić tutaj miskanta Memory, który rośnie na rabacie obok i nie pasuje tam ale...
Nikt nie mógł go podnieść. Bryła 1mx1m nie ma szans ręcznie.
I wsadziłam w końcu miskanta Variegata, którego miałam w zapasie, będzie pasował bo obok rosną dwa takie same.
Umęczyłam się okrutnie. Taka mała robótka a pół dnia z głowy...