Masz bardzo ładne wykonczenie domu. Skarpę można ewentualnie elegancko obmurować i posadzić kwiaty. Szefowa tak zrobiła w Ogrodzie z lustrem. Też to było w tym wątku pokazane.
Wg mnie ta skarpa przy wejściu do domu psuje efekt elegancji. Szprosy w oknach, cudna biel A tu kupa ziemi przykryta kwieciem.
Poniżej widok fragmentu Ogrodu z lustrem - taras.
Masz linie proste w ogrodzie? Czy trawnik jest koliście prowadzony? Gdybym miała fundusz donice zbudowałabym i u siebie, a tak też mam kupę ziemi przykrytą roślinami. Nie jestem zadowolona.
Rób Waść donice.
Szefowa dała zdjęcia.
Będziesz zadowolony.
Możesz sadzić co tylko chcesz. Jednak kiedy nie podejmujemy decyzji, to ciągle stoimy w miejscu.
Taki urok tej kaliny. Myślę, że powinnaś się po prostu przyzwyczaić, uspokoić i zrelaksować. Wszystko będzie dobrze. Pomyśl o sikorkach i innych pożytecznych Mszyce to ich główne pożywienie. U sikorek szczególnie w okresie lęgu. Wiele młodych nie wylatuje z gniazd, bo mają mało pokarmu.
Moja czereśnia w zeszłym roku też miała mszyce. Nie pryskałam, bo biedronki przyszły. Jednak żeby pożyteczne się pojawiły i złożyły wśród tych mszyc jajeczka, z których wylęgną się żarłoczne larwy, to ich matka musi być pewna, że pożywienia starczy dla jej dzieci. Jednym słowem mszycy musi być duuuużo
Teraz widoki dla mocnych nerwów
U mnie mszyce zawsze są na bzie czarnym. To widoki z 2018 i 2019 roku. Po ok. 2 tygodniach bez jest czyściutki, bez jednej mszycy.
Na czereśni nowe liście, po tych uszkodzonych przez mszycę, też są potem bez skazy.
Witam się jako nowy członek tej, jakże pomocnej Społeczności.
Żeby nie tracić Państwa czasu i zbytnio się nie rozwodzić, zadam pytanie prosto z mostu.
Czy to co widać na zdjęciach, a więc czernienie gałązek, co skutkuje późniejszym usychaniem, jest spowodowane moczem zwierząt? Czy szukać przyczyny gdzie indziej?
Ja sam nie mam zwierząt, ale czasem przybłąka się jakiś kot, może to jego sprawka.
Dodam, że te gałązki występują na kilkunastu szmaragdach, raczej do połowy wysokości, i raczej od strony ogródka, nie ogrodzenia. Ta czerń jest bardzo głęboka, aż smolista i połyskująca.
Co z tym począć? Jak dalej będę je wycinał, to pół krzaczka nie będzie.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.
Wracam do Was z prośbą o radę odnośnie niewielkiej skarpy, pytałem już o nią w zeszłym roku - od tego czasu jedynie ją poszerzyłem o 60 cm, aby nie była tak stroma.
W zeszłym roku propozycja nasadzeń wyglądała tak (strona 34):
Rośliny jakie bym chciał wykorzystać to m.in Irga major i Hakonechloa.
Byłbym wdzięczny jednak za radę jakie inne niskie rośliny będą tu pasowały oraz np polecana w tym temacie trzmielina na pniu sprawdziła by się jako to karłowate drzewko na pniu, czy raczej coś innego?
Słuchajcie, mam do ukrycia w ogrodzie coś brzydkiego... taki o to właz do studzienki wodomierzowej, wielkie to to i nie wiadomo jak to schować:
To jest rabata wjazdowa, więc widać to od razu po wejściu, musi być zakryte. Patrząc od strony wjazdu za tą studzienką rosną sosny i rodki a z przodu Doorenbosy, pumilo, liliowce, róże i lawenda. Taki misz masz ale lubię go
Aha jeszcze przed samym włazem posadziłam kiedyś pęcherznicę bordową (widac taki krzaczek z bordowymi liśćmi po lewej stronie włazy), która tam się średnio wybarwia bo ma szybko cień. Nie jest jakąś specjalna ozdobą...
Macie jakiś pomysł jak to zasłonić jednocześnie umożliwiając dostęp do studzienki raz na rok?
Kompostu kochana ja mam całe hałdy... Wszystko jak leci wrzucam na pryzmy, bo do kompostowników już się nie mieszczą i po roku mam swój kompost.
Tu wspomniane wyżej hałdy, fotka jest z marca, teraz już sa o wiele wyższe bo doszły tony chwastów i ścinek z kancikowania trawnika.
A tu już przerobiony kompost, pod tą nieciekawa wierzchnią warstwą kryje się czarne złoto
Wiesz co Iwonka, ja chyba normalnie dojrzałam ogrodowo, bo teraz mało co mi się podoba i baaardzo długo się zastanawiam zanim coś nowego do ogrodu kupię... Kiedyś łapałam w szkółkach wszystko jak leci Musze dobrze przemyśleć czy chcę śś czy kolejna magnolię Śś na razie ma malutkie listeczki, zupełnie niepozorne i to właśnie mnie powstrzymuje od jej zakupu, bo takie wg mnie mało strojne są Kwiatki cudne, bialutkie całe drzewo no i na jesień pięknie się przebarwia ale właśnie w ciągu lata taka sobie jest.
Szmaragdy podsypywałam nawozem Florovit do żywotników a teraz kupiłam jakiś nowy firmy Biopon do tuj i cyprysów:
Nie wiem jeszcze czy jest fajny więc na razie nie polecę.