Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Blaski i cienie nowego życia 22:44, 28 mar 2020


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Urszulla napisał(a)
Post dla Kasi- Niespodzianki

To pierwsze mam od Ciebie, ale nie wiem co to jest, napisane mam że niskie. A druga fotka dla Ciebie- one są brązowe, teraz już wypłowiałe, będę ciąć.



Dzięki - piękne! Mam nadzieję że juz niedługo będziemy normalnie się spotykać
Musze sobie przypomnieć co to, bo teraz nie mogę wpaść na trop, poszukam na ogrodzie co tak rosnie
Ogród Naturalistyczny z duszą prerii. 22:43, 28 mar 2020


Dołączył: 16 cze 2019
Posty: 982
Do góry
Działamy Sprzęt u sąsiadów słusznej daty ale dał radę !




Potem w ruch poszły zardzewiale słupki.

Ogrod bez tytulu i ... bez pomyslu 22:27, 28 mar 2020


Dołączył: 01 sie 2019
Posty: 104
Do góry
Johanka77 napisał(a)


Mi też w oko wpadł od razy Twój murek. Świetnie podkreśli skarpę.
Natomiast od razu, na samym początku radzę tę skarpę podzielić na 2-3 poziomy.
Ja zaczynałam od skarpy pochyłej i po trzech latach dorośliśmy do tarasów. Niestety skarpa pochyła jest skarpą, po której woda ścieka. I trudno utrzymać na niej rośliny.
Możesz podzielić skarpę wyrównując dolny poziom do murku i w połowie budując kolejny murek.
Ale możesz też zrobić zaporę z podkładów kolejowych lub z kamieni - jak u Magdy z Ogrodu z WIlkiem.

Myślę, że poziomy powinny być dwa. Na górze wysokie trawy będą super rozwiązaniem, bo zasłonią te garaże. Ale wczesną wiosną trawy zetniesz i wtedy by się jakieś topiary przydały.

Ta górka po lewej stronie też należy do Twojego ogrodu?


No to tak
Tych ogrodow, co mnie inspiruja jest calkiem sporo. I moze na plaskim ogarne (odgapie ) pewne zestawienia. To bardziej ksztaltu rabat nie ogarniam. Takie troche "i chalabym, i boje sie", ze za duzo, albo ze za malo i nudno. I ta nieszczesna skarpa jest dla mnie wielkim wyzwaniem.

Do mojego ogrodu nalezy rowniez ta czesc skarpy bez kamienia.
wyglada tak

Pierwsze dwie fotki z zeszego lata, przed wykarczowaniem dziczyzny i jeszcze bez kopostownika


tu widac gdzie ma byc druga rabata, jej ksztalt do ustalenia. Po drugiej stronie Tujowego szpaleru widac parking


A to jest zdjecie tylnego wyjscia z ogrodu. Ma byc bramka i dostep dla sasiada z kosiarka

Ogród - moje marzenie, zmęczenie i spokój 22:20, 28 mar 2020


Dołączył: 05 kwi 2019
Posty: 986
Do góry
A po pracy był grill


Migdalek cały w pąkach

Ogrodowe marzenie Mrokasi 22:15, 28 mar 2020


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21349
Do góry
Ledwo żyję, zaraz idę spać, do Was pozaglądam już jutro, ma być zimno i mokro podobno.
Dziś cały dzień nas świeżym powietrzu czyli robota w ogrodzie . Obrobiłam dziś drugą poszerzoną rabatę za domem. Masakra, jak ja nie lubię wytrzepywać ziemi z tej trawy...
Skręciliśmy też i wkopaliśmy kratki w warzywniku i od strony sąsiadki - będzie miejsce na pnącza . A potem podziałaliśmy trochę w warzywniku. Docelowo mają być skrzynie ale w tym roku będą normalne grządki tyle tylko że ograniczone palisadą. Jutro mam zamiar trochę się dokształcić w temacie warzywnika bom zielona jak szczypiorek. Muszę też dosadzić przynajmniej 1 krzak borówki.
Stan aktualny warzywnika:



A za płotem budowa idzie pełną parą, stoi już parter. Wiemy gdzie będą okna na piętrze (w tym samym miejscu co na parterze). I w wyniku tej wiedzy podjęliśmy z eMem decyzję o wsadzeniu przy domku ogrodnika w miejsce magnolii brzozy Dorenboos. A magnolia pójdzie na środkową przy basenie.



W moim małym ogródeczku - Dorota 21:42, 28 mar 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)
Cudną masz wiosnę Dorotko
Dziękuję Małgosiu, dziś sąsiadka zadzwoniła od pani sprzedającej bratki z zapytaniem czy chcę. No pewnie, że chcę.... i przywiozła mi 20 nowych bratków.




Ogrod bez tytulu i ... bez pomyslu 21:34, 28 mar 2020


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
No kochana, to teraz sobie trochę pozwolę

Przespaceruj się po kilku ogrodach tu na ogrodowisku i zainspiruj się.
Nie jedną rośliną, tylko konkretnymi rabatami. Nawet, jeśli okaże się,, że dana roślina nie pasuje do Twojej gleby, klimatu, etc, znajdziemy inną w zamian. Tu nie zginiesz

Ale jak na początku napiszesz, że coś byś chciała, ale sama nie wiesz do końca, co, to zaraz będzie tu tłum doradzających ciotek (czyli nas ) i głowa Ci pęknie... I nic do końca nie będzie takie WHOW, a Tobie będzie głupio odmówić...

To tak na początek

Jeśli chodzi o rabaty, to tak jak napisała Ewa, warto od razu planować całość, bo wtedy pewne gatunki będziesz powtarzać i osiągniesz spójność. Szczególnie, że jak piszesz, bliżej Ci do ogrodów nowoczesnych. To wtedy tym bardziej będzie Ci potrzebny jakiś wiodący akcent, bo w jakimś stopniu ograniczysz liczbę odmian.

Mi też w oko wpadł od razy Twój murek. Świetnie podkreśli skarpę.
Natomiast od razu, na samym początku radzę tę skarpę podzielić na 2-3 poziomy.
Ja zaczynałam od skarpy pochyłej i po trzech latach dorośliśmy do tarasów. Niestety skarpa pochyła jest skarpą, po której woda ścieka. I trudno utrzymać na niej rośliny.
Możesz podzielić skarpę wyrównując dolny poziom do murku i w połowie budując kolejny murek.
Ale możesz też zrobić zaporę z podkładów kolejowych lub z kamieni - jak u Magdy z Ogrodu z WIlkiem.

Myślę, że poziomy powinny być dwa. Na górze wysokie trawy będą super rozwiązaniem, bo zasłonią te garaże. Ale wczesną wiosną trawy zetniesz i wtedy by się jakieś topiary przydały.

A na dolnym poziomie może rosnąć lawenda. Ja mam lawendę na skarpie i świetnie się sprawdza.

Ta górka po lewej stronie też należy do Twojego ogrodu?

Ola76 napisał(a)
W moim małym ogródeczku - Dorota 21:32, 28 mar 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Zakulkowałam Leonardo i Leander. Mam też już zrobioną wertykulację na całym trawniku. W tle widać bałagan, ale przy porządkach zwykle robi się największy bałagan.


Leonardo, poprzycinałam u niego wszystkie rozgałęzione wierzchołki.




Leander w ubiegłym roku wypuścił pędy wyższe niż altanka. Miałam go przyciąć nisko, ale stwierdziłam, że obetnę po pierwszym kwitnieniu.

Na zdjęciach widać moje słoiczki w których są granulki dla gryzoni. W sezonie letnim ich nie widać bo przykryją ich rośliny.


Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 21:22, 28 mar 2020


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
anpi napisał(a)
Aganiu, ale cudne zakupy Nic dziwnego , że humorek poprawiony! Moje zachcianki ogrodowe zawieszone wraz z moją pracą
Muszę się cieszyć się tym co mam

Patrz na piękne strony dzisiejszego dnia, słońce, ptasie trele, Aniu trochę Ci wspólczuję trzymaj się, buziaczki ślę
Klonik Pink Dwarf najładniejszy wiosną


Ukojenie dla zmysłów.....taki ma być mój ogródek 21:17, 28 mar 2020


Dołączył: 03 gru 2011
Posty: 3297
Do góry
wiunia napisał(a)
A więc mamy wiosnę
Pierwsze porządki i cięcia, codziennie po trochu...

Te berberysy to bym jeszcze o połowę skrócił
Przerwa na kawę... 21:13, 28 mar 2020


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Pokażę jeszcze moje ostatnie lektury szczególnie kompost jest bardzo ciekawy np. część dotyczący ziemi liściowej


A ostatnia pozycja bardzo by się Asi Makadamii spodobała bardzo dobra książka

W moim małym ogródeczku - Dorota 21:12, 28 mar 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
basia3012 napisał(a)


Blat betonowy? Ho, ho. Może być piękny. I pewnie trzeba jakieś pręty stalowe włożyć w beton. I dookoła, przy krawędziach też, dla pewności, żeby narożnik nie odpadł. Będzie emocji.
Pręty włożę, a blat będzie tyli co podstawa. Nie będzie wystawał ponad podstawę. W czwartek znów jadę na wizytę kontrolną do Kielc, być może że kupię płytkę podłogową i będzie gotowy blat. Jeszcze nie jestem pewna czego chcę.


W ogródku emerytki 21:08, 28 mar 2020


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Niezawodny wilczomlecz migdałolistny Purpurea.

I dwa inne wilczomlecze,mają już ładne kępki.

Ubiorek wiecznie zielony.
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 21:06, 28 mar 2020


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
TAR napisał(a)


jak ją kupowalam byla ładnym pekatym krzakiem uformowanym w kule. 4 razy przesadzana wyladowala w koncu na pryzmie po macoszemu. strasznie ja potraktowalam. ale jesienia zmienialam rabatke przy garazu i ostatecznie Brylancik tam wyladowal. Ma pieniek, krzywy bo krzywy i koronke z 4 gałązek. urosnie i sie zagesci z czasem. W koncu ja docenilam, za bezproblemowosc, tolerancje do byle jakiej miejscowki i byle jakiej gleby. Roslina idealna

Ideał to prawdziwy brylant
Ruby na moje włości jest idealna... staram się sadzić przemyślanie, bo już za bardzo nie mam gdzie


Uprawianie roślin w donicach 21:05, 28 mar 2020


Dołączył: 21 lis 2019
Posty: 196
Do góry
Moje nowe donice, wiem, niektórzy mówią że przerażajace

W moim małym ogródeczku - Dorota 21:03, 28 mar 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Agania napisał(a)
Dorotka jak ślicznie u Ciebie kwiat i kobaltowy wazon odjazd)
Jak ja bym chciała przenieść te wianki do mnie
Agatko zdolna jesteś sama zrobisz jeszcze ładniejsze.
Za miłe słowa ślicznie dziękuję.


Długi i chudy 21:02, 28 mar 2020


Dołączył: 21 lis 2019
Posty: 196
Do góry
Na pewno nie każdemu się spodoba, donice są chsrakrerne ale chwalę się, Pan i Pani w moim ogrodzie

Ciemno już, dopiero skończyłam
Przerwa na kawę... 21:01, 28 mar 2020


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Malowanie kostki jeszcze przede mną. Najpierw trzeba ją umyć temperatura musi być cały czas na plusie i nie może padać.

Nie wiem jak u was ale u mnie pracy jako takiej nie ubyło. Wręcz przeciwnie. Mam wrażenie że jest tego więcej przez to, że Młodemu trzy razy więcej trzeba tłumaczyć z lekcji plus jeszcze mam teraz taką czasochłonną robotę, mimo iż z domu pracuję. Dopiero dzisiaj udało mi się wejść do ogrodu. W ubiegłym tygodniu udało mi się prawie skończyć sprzątanie, jeszcze jedna rabata została. Róże przycięte, drzewa też. Ubóstwiam moją zrębarkę. Zastanawiam się jak mogłam bez niej mogłam żyć. Zamiast 5 worków mam dosłownie 1. Szok. W tygodniu udało mi się tylko pomalować płot pod wiatą. Minimum z malowania z listy zrobione dziś chłopaki bramę i furtkę pomalowali a ja zabrałam się za trawnik. Cały dzień i nadal jeszcze wszystko nie jest ogarnięte. Skosiłam trawnik, zwertykulowałam, wygrabiłam i znowu kosiarka w ruch do wyciągnięcia tego, co nie dało się wygrabić. Uff, z 200 metrów trawnika 2 wory suchej trawy. Potem zaczęłam robić kanciki, dobrze, że nikt mnie nie słyszał w trakcie tej pracy bo to co sobie pod nosem mówiłam nie nadaje się do publikacji. Ale potem jak spojrzałam na całość uznałam, że warto było się męczyć. Raz w roku kanciki będę robić. A w sezonie nożyce zakupię takie do cięcia. Zdjęcia mam tylko w trakcie bo skończyłam po ciemku. Jutro zrobię jak skończę kanciki o ile nie będzie padać. Jeszcze trzeba będzie nawóz sypnąć i dobrze podlać całość. Strasznie sucho mam.


Przepraszam, że u was tylko podglądam ale czasu na pisanie brak
Mój ogrodowy pamiętnik 21:01, 28 mar 2020


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Nowa12 napisał(a)
Lubię ten efekt kiedy kostka jest umyta, szkoda tylko że efekt jest chwilowy .




Pięknie, czyściutko, mam tą samą kostkę hehe
My będziemy w tym roku impregnować kostkę, żeby była odporna na brud.
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 20:56, 28 mar 2020


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Zakupy bardzo udane piszesz , że chomikujesz sobie pieniążki. Każda z nas chyba ma jakieś zaskórniaki na wypadek gdyby trafiła się wymarzona roślinka jedna, albo dwie, no czasem 10.
Ostatnio zobaczyłam taki wpis na grupie ogrodniczej.
O Boże gdybym umarła spraw, aby mój mąż nie sprzedał roślin za tyle ile mu powiedziałam.

Kaskę z imienin zachowałam, pomimo wyprzedaży w salonach mody
Kiedyś eM znalazł moją stóweczkę machał mi nią przed nosem śpiewając
znalezione nie kradzione, więc on to rozumie, ale ja mu z portfela wyciągam i chowam
Chyba, że w końcu zrozumie, że wiosną ja szaleję
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies