Głóg ma pewnie z kilkanaście dobrych lat. Nie specjalnie obficie kwitł. Był do wycięcia przewidziany no i dal nam po nosie . Ciekawa jestem jak w tym roku.
Szukam to wstawię na razie mam takie
a dlaczego pytasz ? chcesz? to najlepiej 5, dwie małe i 3 duże żeby byl efekt
ja mam 3 2 małe i jedna duża a powinno być co najmniej 2 duże i jedna mała no ale...
Sarenka, jeżeli drzewo ma koronę ok. 4 metrów to znaczy, że możesz ją posadzić w odległości 2 metrów od płotu i ci za ten płot nie wyjdzie. Odległość pomiędzy zaś poszczególnymi drzewkami powinna być nie mniejsza jak te 4 metry aby korony się nie stykały.
Pissardi ma do 5 metrów wysokości i do 3 metrów szerokości korony więc jest mniejsza. Wysokość będzie zależała od wysokości szczepienia. Korona jest od dołu kielichowa a na górze taka bardziej pękata. Chcąc zmieścić od płotu i hortensję i śliwę i aby miały luz sadź 1 rząd hortensji ok. 60 cm od płotu jeżeli nic więcej tam nie będzie i ok. 1,5 metra od płotu śliwę. Z drugiej strony śliwa będzie ci wystawała koroną za rabatę ale to nie przeszkadza jak korona będzie nad borówkami. Drugi rząd hortensji ok. 1-1,2 od płotu. Tylko teraz jak tam wcześniej są borówki to jakiej one są wysokości? Różne odmiany mają różne wysokości. Moje tak na oko mają 1,2 metra więc umieszczenie tam hortensji chyba trochę mija się z celem. Mi się ten układ nie widzi. Sama zobacz.
Ja bym za drzewami dała jakieś jednolite tło a tylko pomiędzy nimi coś innego. Wejdzie 1-2 większe krzewy bez problemu.
To wąskie przejście nawet nie jest takie wąskie i bardzo lubię tą część ogrodu.
Zdjęć przez to pokazuję z tej części dużo.
Zdjęć winnika za wiele nie mam - on jest jeszcze mały teraz 3-ci sezon i liczę że się wyłoni bo był zdłamszony przez rdest i przez liliowce. Zrobiłam jesienią wkoło miejsce i będzie miał jak zlapać rozmach.
Posadzony jest przy gładkiej belce i nie miał się jak wspinać.
Dopiero jak belkę drucikiem obkręciłam to wąsy miały się jak trzepić. Bardzo go lubię.
To co tu Maję zachwyciło a nie było w programie to kolor powojnika który z nm rośnie i winnika łodyżki prawie ten sam kolor.
Powojnik to Princess Red i też przez przez zdlamszenie nie chcial rosnać.
tu widać jaki jest mały na belce
a tu już z jesieni jak dałam drucik od razu poszybował
korali maiał mało bo mały ale potem niebieskości cudne
wicokrzewa poszukam - ja sobie nie wyobrażam ogrodu bez wiciokrzewu
Rany, dziś chyba wszyscy byli w ogrodach... wszyscy, tylko nie ja...
Żebym to jeszcze była urobiona po kokardy i padała na pysk ze zmęczenia...
Pozostawałam w gotowości... aż mam odciski... wiecie gdzie...
Łopatkę i pazurki, i rudego kota udało mi się upolować, ale tej wiewiórki już nie... miałeś szczęście.
Ciemierniki zjawiskowe
Kiedy pokażesz znowu wszystkie wiosenne donice i co tam ogrodzie porabiasz?
Masz ogród jak z obrazka
Ile skrzyneczek zmajstrowałeś tylko dwie będą?
Moi ptasi sąsiedzi tu gdzie mieszkam nauczyli się udawać odgłosy orlika krzykliwego, my po niebie patrzymy gdzie on, a on na jodle sąsiadki tylko taki pstrokaty i skurczybyk co dziennie o tej samej porze tak się drze i inne też umie naśladować
Podziałałaś super, z budlejami ja się wstrzymuję, ale u Ciebie osłonięte bardziej niż u mnie
Haniu u mnie dziś wertykulacja poszła. Zdziwiła mnie ilość filcu ,dużo mniej niż zwykle u Ciebie też?
Szybka w tym roku wiosna ale to dobrze można doła zgubić w ogrodzie.
Co to by było jak by jeszcze śnieg leżał.
I na rozweselenie