Teraz jak już narysowała, to jednak zrezygnowałabym z jednej 'Umbry' która łączy część przy altance i trójkąt. Tylko zostawiłabym dwie 'Umbry' przy altance i po jednej w trójkatach.
Wtedy w tym trójkącie też dałabym 4 berberysy dookoła.
Plus cebulowe - tulipany i czosnki.
P.S berberys i rozchodnik pociągnięty do miejsca na altankę z rabaty nr 2.
Wiem, brakuje zimozielonego- zastanawiam się nad tym cisem zamiast tawuły jak proponowała Dorri, ale to jeszcze zobaczę.
Mam czas bo w tym roku napewno trójkątów nie dam rady zrobić
Póki co, kiepsko się toto fotografuje, bo łyso w tle, a wiatraczek ażurowy. Za parę tygodni, jak się entourage zmieni, powinno być lepiej.
No i tego tutaj nie pokażę, ale jak się zaczyna "kołędzić", to jest czad
Ten koronus ciągle straszy,
już namieszał w mojej kaszy!
Zastopował mnie w chałupie,
mój ogród ma w swej nicości.
Nie ma nic po znajomości,
trzeba trzymać domek w kupie ,
Mandatami mi tu grozi,
oprócz tej co kosą macha.
A pretensje, to do Bozi!
I cóż z tego, że już czas,
rozkaz -to jest siła wyższa.
Na cholerne koroniszcze
nikt nie znalazł się tu mistrzem.
Poradźcie z czym połączyć duże ilości hortensji Pink Annabelle na tego typu rabacie (półcień)? Czy na drugim zdjęciu to hakonechloa? Czy to będzie dobre połączenie?
Z powodu tej nieprzewidywalności sama zrezygnowałam z kupowania magnolii. Źle znoszę sytuacje, na które nie mam wpływu.
Dostałam dwa magnoliowe patyczki w prezencie. Jeden z nich zakwitł po 4 latach rok temu.
Wolałabym uniknąć napięć nerwowych związanych z jej kwitnieniem.
Przejeżdzałam dzisiaj przez Kórnik, zagłębie magnoliowe. Spora część drzewek ma pąki kwiatowe do połowy rozwinięte. Oby prognozy pogody się nie sprawdziły.
Wiecie dziewczyny, ja jak patrzę na na te wszystkie drzewa i krzewy to prawie wszystko mi się podoba he Tylko odzywa się we mnie też zdrowy rozsądek i przeczucie który karze wybierać rośliny dostosowanego do moich warunków glebowych.
Mam do Was kolejną już prośbę.
Naszkicowałam zarys rabat przed domem.
Wygląda to tak :
Podpowiecie jak rozsądnie poustawiać tu drzewa i krzewy?
Myślę tutaj w końcu o wiśniach 'Umbrach' i wzdłuż altanki myślałam o berberysach kolumnowych bordowych w szpalerze- jak Asia wcześniej pokazywała ( mam na podwórku ok 10szt) i lawendę żeby pachniało.
Co myślicie?
Zaraz będę coś rysować
a ja a ja jak tylko siły pozwalają mam ten przywilej że ogród za drzwiami ...lecę i już posiałam koper i pietruszkę i cebulę wetkałam w ziemię i budleje obcięłam aaa i róze pewnie za słabo ciachłam ale jak tu ciachać jak tyle liści ?
Hanusia pisz i wstawiaj co się da pooglądamy sobie popiszemy damy radę ciężki to czas ale polak potrafi wytrzymać wszystko uściskuję gorąco ciebie i piesia buziaki
Dziękuję Ja jak sroka ciągle coś gromadzę, uwielbiam przydasie. Chociaż niektóre nigdy jeszcze nie były wykorzystane, ale wierzę że przyjdzie na nie czas.
z takim osobnikiem chodzilam przedwczoraj na ręce, nie wiem czy nie zdazył przed chlodem sie schowac, czy byl taki bardzo opity, czy nie daj jakis dekiel pryskal ale znalazlam biedaka jak niemrawo sie poruszal po trawie. wzielam biednego na rece i zanioslam w najcieplejsze miejsce pod iglaka gdzie jest kora i patyczki, dolożyłam suchej trawki. moze przezyl noc. to juz ktorys raz gdy takiego bączka pod wieczor z trawki zbieram. i zawsze sobie mysle jak biore takiego owada czy ptaka do reki co on sobie mysli o mnie czy jest jak w Pszczolce Mai - muzyka i groza czy raczej spokoj. Chyba jestem szurnieta