Masz rację. Przeżywam co najmniej jakbym nie wiem jaka decyzję miała podjąć. Posadzę, urośnie to wtedy będę myśleć. Oby się tylko udało takie wysoko szczepione kupić
Ale powiedzcie mi gdybym przypuśćmy roważała 'Pissardi' na pniu jako bordowe, to jakie pasowałoby do niej podobne pokrojowo zielone/żółte drzewo? Wcześniej pisałyście że 'Umbry' nie współgrają ze śliwą. Macie jakieś pomysły?
Oj mieszam wiem
Znalazłam połaczenie 'Pissardi' i klona 'Drummondi' o którym wcześniej pisała Ala.
Pasowałyby do siebie?
Albo Klon 'Princeton Gold' - ale on już szerszy od 'Drummondi' - tak przynajmniej pisze
Dziś jest lepszy dzień
Za oknem piękne słońce i ciepełko Rośliny pójdą w górę, pojawią się nowe kwiaty .
Coś tam rano porobiłam , dzięki czemu nie mam poczucia bezczynności
Już mi lepiej
Megi przepraszam ale trochę nie rozumiem Twojego strachu o te drzewa...przecież większość drzew możesz ciąć i to w pionie i w poziomie. Mam graby, które prowadzę tylko do 5 m wysokości i więcej nie pozwolę im urosnąć bo nie mam wyższej drabiny. Mam tylko ok 1m odległości od graba do smaragdoe a w innych miejscach nawet metra nie ma...
Poszukaj sobie też wątku Gabisi- ogrod dla roślin o mocnych nerwach. Gabisia A malutkiej powierzchni ma ponad 30 drzew ale wszystkie regularnie tnie.
Proszę o radę w zeszłym roku posadziliśmy świerki serbskie w odległości średnio 90cm od pienka i coś mi się wydaje że sa zbyt blisko siebie....czy wykopać co drugiego świerka ewentualnie posadzić coś pomiędzy (jakiś krzew pnacy czy cos takiego) Proszę wyraźcie swoją opinię...ja niestety jestes początkująca..Danusiu może ty pomożesz???
Murek gabionowy z kamieni , podkłady ja też wyrzuciłam , jezeli to zacieniona strona to ok , na słońcu wyłazi z nich smoła i jakiś inny szit. I śmierdzi
Potrzebuję taczki, może dzisiaj? Muszę się wybrać po zawiasy od bramki, za cholerę nie mogę ich namierzyć. Zamówiłabym w necie gdybym nie chciała oddać takich samych ale za dużych (bo od bramy). Heh.
Podkłady... chcę bo tanie i musze jakoś rozwiązać to miejsce przede wszystkim:
W szklarni. Chyba panujące warunki im tam służą, bo nie są co dopiero kupione. Kilka jest tylko z zeszłego roku, inne roślinki mam kilka lat. Jest sporo światła, nie za ciepło, a w nocy temperatura spada, bo mamy wyłączone ogrzewanie w całym domu a tam wychładza się szybciej. W sumie to w dzień też nie grzejemy cały czas. Zawsze po zakupie wymieniam rośliną ziemie, bo w tym torfie w którym są sprzedawane jest im źle. Szukam dobrych podłoży, nie zawsze znanych marek. I ważne jest też podlewanie.
Dziękuje za miłe słowa.
Dichondrę teraz można już kupić w wielu miejscach. Staje się dość popularna. Często sprzedają ją ci co mają kwiaty balkonowe czy do doniczek, bo jest traktowana jako roślina jednoroczna. Ja kupiłam w ogrodniczym na wsi w 2018 i mam ją do teraz. Mam posadzoną w donicach z oliwkami, które w sezonie stoją na tarasie a na zimę są przenoszone do garażu. W pierwszym roku wniosłam donice do garażu i z pełną ignorancją zostawiłam w nich dichondry z założeniem, że w zimie usunę jak zginą, ale one przetrwały pomimo skąpego podlewania. Przycięłam troszkę i pięknie odbiły. Teraz druga zimę spędzają w tych samych donicach.
Ja je mam posadzone w donicach z oliwkami, które stoją na południowym tarasie. Są odporne na suszę. Nie trzeba ich podlewać codziennie. Nie chorowały i nie było na nich szkodników.
Tak teraz wyglądają. Po wyniesieniu na taras przytnę je dość mocno.
Jestem w połowie długiej drogi. Moje przechowywane w lodówce pestki brzoskwini mają takie korzonki.
Ciekawa jestem za ile lat zjem owoce z własnego drzewka...