jeszcze parę fotek moich powojników jednego mam takiego że rośnie jak dziki pcha się wszędzie już płot mu nie wystarcza
mój ukochany guzikowiec już myślałam że go straciłam bo nie chciał wystartować na wiosnę
i cała reszta misz masz
a to jest frytka też tak macie że dajecie rośliną własne nazwy
Trochę ogólnych fotek
Fontanna została zlikwidowana i w jej miejsce zostało zrobione male oczko wodne
płytkie dlatego bez rybek ale innym odpowiada
takich żabek mam 4 szt.
Rok 2018 był dla nas bardzo pracowity ponieważ zrobiliśmy ścieżki do domu podjazd do garażu powstało trochę przesłon no i elewacja domu została zrobiona która niestety poniszczyła mi część roślin. Niektóre się nie dały i się odbudowują ale część poszło do śmieci.
Ale po kolei
Trochę zabudowań, powstało też miejsce na ognisko i pierwsza zupa z ogniska.
Boskie uczucie jak zupa się gotuje a Ty możesz być na ogrodzie a nie w domu przy garach
Powstała też rabata różana z pięknie pachnącymi różami zresztą ja w większości mam tylko pachnące róże ponieważ uwielbiam je wąchać one chyba lubią być wąchane i słuchać jak im mówię że pięknie pachną i że je kocham
U nas pada na szczescie co chwile. Ale sniegu i zimy w tym roku brak. Caly czas temperatury w okolicach 3 stopni a noca troche na minusie. Boje sie o moje byliny sadzone jesienia. Teraz ma byc znow oklo 8 stopni do 10. Na niektorych krzakach sa juz paki
I moj futrzak Jestesmy w trakcie mantraining i polowania kontrolowanego,bo obudzil sie instynkt i trzeba go jakos ukierunkowac.
Witajcie kochani.
Doradzcie proszę która propozycja rabaty byłaby tutaj lepsza? Docelowo chciałabym uzyskać coś takiego jak tutaj (to chyba Danusiu Twoje realizacje)
Myślę o 3 cisach na pniu pod sadzonych stipa lub carexem może z żurawką i czymś dla koloru. Pomóżcie jak to to planować
Oglądałam w markecie taki sprzęt i zastanawiałam się na ile funkcjonalny.
Sama bawiłam się w kiełki w słoikach. Przechodziłam taki etap. Miałam więcej kiełków niż zjadałam. Przeszło mi.
Najbardziej wartościowe kiełki są z brokuła. Powodzenia
Fajny czas zapomnienia o ogrodzie (o nie, podkrzesałam drzewka ogrodowe - klony już płakały):
Odkąd pojawiły się wilki u nas (albo więcej odstrzałów - ale to nie u nas raczej) mniej jest zwierzyny w postaci jeleni, w tym roku nie przyszły na jarmuż i inne (na zdjęciu zabezpieczone gożdziki kamienne):