Cześć Agata, pospacerowałam po Twoich tajemniczych zakątkach. Piękne kompozycje.
Kusisz tą różą Alden Biesen i połączeniem jej z bzem Ja jeszcze dopytam o obelisk. Jak szeroki jest u podstawy?
Witaj Helen - obok róży to bez Black Lace.
Alden Biesen jest bardzo plastyczna - ja ją lekko owijam wokól tego obelisku - zajmuje tak mniej więcej 1,5 metra szerokości? Wysoka ok. 2 m. Ona jest piękna, nie choruje wcale - nie ma żadnych plam do tej pory, a ja nie robię żadnych oprysków. Ale zapachu nie wyczuwam.
To jest taka trochę różana dzikuska, trzeba lubić piżmówki, zależy jakiej róży szukasz. Piżmówki świetnie odnajdują się w leśnych, lekko dzikich ogrodach, choć myślę, że w miejskich też się odnajdują.
Ja nie jestem ekspertką różaną - myślę, że Anda czy Lucy więcej Ci podpowiedzą.
Z eleganckich zdrowych róż, które długo kwitną mogę polecić Ci Leonardo da Vinci, ale ona też nie pachnie. A jeśli masz duuużo miejsca to mega zdrowa i przepięknie pachnąca jest Laguna. Ale to potwór
Agata, co rośnie obok róży na pierwszym zdjęciu? Bez?
I jeszcze pytanie o różę - jaka wysoka i szeroka rośnie u Ciebie i czy bardzo choruje, w sensie plamistość itd.? No i czy pachnie z daleka? Szukam róży pachnącej i kwitnącej cały sezon a jednocześnie zdrowej
floks Early Cerise - niziutki, ale wczesny i żarówa, przesadziłam go parę dni temu o 20 cm, żeby odsunąć od hortensji, dostał qpy końskiej w nóżki i ma się dobrze. Hortensja Lime Rickey
Po wczorajszym dniu ogród nie wygląda zbyt świeżo. Nie pomogło całe 10minut porannej ulewy...
Ale obchód zrobiłam i co nieco przyjemnego dla oka znalazłam.
Róże powoli rozpoczynają drugie tłoczenie. W wypadku MW lubię je chyba bardziej niż pierwsze. Jest tak samo intensywne, ale kwiaty się mniej pokładają.
Queen tak naprawdę przed chwilą skończyła, a już cała w pączkach.
Przesadzona jesienią nn nie przejęła się bardzo niskim cięciem i też ponownie rusza. Ze względu na ograniczony wzrost kwiaty ma przy samej ziemi
Pisałam jakiś czas temu, że Alden Biesen to u mnie jeszcze maluszek. Nie zauważyłam, że w międzyczasie wypuściła kilka pędów ponad 1,2m i właśnie pojawiają się na nich pierwsze kwiaty Koniecznie muszę ją na wakacyjny dokupić.
Dziewczyny, problem porzeczek rozwiązał się sam. Miałam wczoraj nalot porzeczkowych fanów i na surowo, prosto z krzaczka poszła większość. To co zostało nawet na 1 słoiczek zaprawiania się nie nada
Monia, dzięki
Haniu, po cichu liczę, że mi się przywrotnik wokół rozmnoży(na razie nie chce). Przyda mi się na wakacyjny.
Magda, ja tą lnicę to najpierw u siebie wysiewałam(bez skutku), potem przyniosłam sadzonki kwitnące(w roku następnym efektów nie było), aż tu nagle, w tym roku pojawiła się Na łąkach wokół są jej oczywiście łany
Asia, ten ciemny groszek to mój ulubieniec - Beaujolais. Jakby co, mogę się nasionami podzielić Alden Biesen sadzona zeszłej jesieni lub tej wiosny (za dużo róż ostatnio kupiłam i mi się myli ) z gołym korzeniem, więc młodziak maluszek.
Z tej części ogrodu mam jeszcze portrety groszkowe i odrobinę różane z różanki dzikiej. Oczywiście, wszystko w towarzystwie kopru
Alden Biesen, na razie sięga mi do kolan, ale zapowiada się super
Rugosy szaleją Kwitną non stop i nabierają masy w tempie ekspresowym, nic sobie z chwastów w nogach nie robiąc.
Resztę zdjęć zostawiam na jutro
Plaisanterie po mojej głowie też kiedyś chodziła Bardzo podoba mi się też Rosa chinensis Mutabilis, widziałam ją na żywo - wygląda jak żywy bukiet, niestety marznie w Polsce.
Magarciu, a wiesz, moja siostra ma Acropolis, aktualnie przebarwioną na zielonkawo - beżowo, coś jak Alden Biesen. Z hortką na pewno zgra się dobrze, ewentualnie możesz dorzucić coś dla kontrastu
Dziękuję Ci bardzo, to moja nowa rabatka, więc cieszy
Ja też mam nadzieję, że Jude przestanie być żółtkiem Zazwyczaj była właśnie taka nieokreślona, pastelowa. Myślę, że jest wyjątkowo żółta z powodu zimna.
Ballerina ma kwiaty w kratkę - taką biało-różową szchownicę, a Alden jest nieokreślony, muśnięty różem i zielenią, ale równo po całości. Teraz te zazwyczaj delikatnie pojedyncze różowe kwiatki Balleriny są wręcz cukierkowo różowe, Alden cały w różu.
Dziewczyny Alden Biesen jest wspaniała. To moja piżmówka numer jeden. Mam ją w dwóch miejscach, właśnie cyknęłam fotki dla Kwarteta, to od razu Wam też zostawię
Tu na froncie:
A tu w lesie
Nie umiem zrobić jej fotki, tym bardziej telefonem, ale ta gra kolorów starego różu, zieleni i bieli jest cudowna. I na dodatek nie ma przerwy w kwitnieniu.
Boska fotka Cuma też
Alden Biesen to kolejny klejnocik który bym chciała. Oj ciężkie dla mnie te miesiące z różami. Niby się wyleczyłam a jak co do czego to chciej się włącza.
Mamy lipiec, gdzie nowe fotki???? Noooo?
Pamiętam
Dziś Alden Biesen zasypała się kwieciem, może uda mi się coś cyknąć wieczorem ,bo teraz: nasze pierwsze w życiu miodobranie - juhhhuuu! Będzie miodek akacjowy!
Biorę na klatę A masz już Alden Biesen? Bo jeśli nie, to z piżmowych ona u mnie jest na pierwszym miejscu Uwielbiam ją i już trzy sztuki u mnie rosną Nie umiem jej zrobić zdjęcia, ale kolor ma po prostu obłędny. Te fotki z zeszłego roku, bo teraz dopiero się rozzkręca ale jak widzę tą liczbę pączków....ach Ona nie jest wcale biała jak na tych fotkach - mieszanina starego różu, zieleni i bieli. No cudo.
Rozmawiałam o tym wczoraj z Renatą, że w każdym ogrodzie wegetacja różnie przebiega, w dodatku poszczególne lata też się w tej kwestii od siebie różnią. Przez to, co roku zaskakują nieoczywiste połączenia.
Mam 3 odmiany maków, 2 już przekwitły, ten ze zdjęć teraz ma swój czas. Część róż już kończy pierwszy rzut i zaczyna się mocno sypać, a niektóre nadal w pąkach.
Dzisiaj pierwsze kwiaty pokazała Alden Biesen.
Na drugim zdjęciu widać jej połączenie kolorystyczne z Paul Scarlet. Na szczęście na żywo się nie gryzie i chyba dobrze ją wymyśliłam jako łącznik z Quatre Saisons.
A ta piżmówka w opisie miała, że kwitnie w lipcu
Od tygodnia już cała biała.
Jeżeli chodzi o Queen, to mam wrażenie, że jak się jej mocniej nie przytnie, to idzie w górę w formę smukłego, sztywnego krzew z kwiatami tylko na szczycie. Niby większość róż tak ma, ale u niej ze względu na pokrój jest to bardziej widoczne.