Jolcia ...
następna prawie wiosna
patrzysz z góry pewnie Dziwisz się
jak świat się zmienia
pędzi za szybko
widocznie tak musi być
trzymaj za nas i
o ogrody kciuki
na następny rok
mamy już 2025 ...
a ty tam w obłokach
Buziaczki ...
Kasiu dzisiaj już trochę wyjdę na dwór. Przejdę się z Mają bo ona też dostaje wariacji. Mam katar może mi przejdzie śluzówki się obkurcza.
Podobno ładna pogoda.
Kasiu mam wszystko zasypane liśćmi więc nie wiem gdzie co wyrośnie. W każdym razie muszę podzielić sesliery te szare i gracilimusy przesadzić do rzędu.
Będę wycinała cały winobluszcz na siatce przed domem. Każdego lata go przycinam i rośnie jak szalony. Na początku jak nie rosły szmaragdy to był dobry. Teraz wrasta wszędzie w trawnik, szmaragdy i na drzewa.
Korzenie wykopie i posadzę pod drzewa przy drodze. Szczególnie winorośl japońska.
Trzy sosny uschły w lasku więc trzeba je usunąć. W to miejsce posadzę mam ładne 3 buczki niech sobie tam rosną.
Jest ładny jesienią. Te zielone to winorosl japońska.
Jakie piękne poletko. Szybko zakwitły, widać słoneczko je dopieszcza. U mnie same listki. Ale mam jedną, jesienną sadzonkę dopiero. Zobaczymy czy złapię bakcyla. Jakby tak rosły jak u ciebie to kolejna choroba murowana
Alicja już działasz. Oj przydałby się solidny śnieg lub deszcz u mnie na oczku nie ma lodu ale mało wody. eM mówi aby dolać trochę aby w razie mrozu lód nie sięgał dna. Wtedy poduszka się ryby.
Jest ogromna susza zaledwie 8 cm ziemią wilgotna reszta popiół. Nigdy tak nie było. Suche oczka z kamieniami były o tej porze zapełnione.
Już tniesz ja może w przyszłym tygodniu coś podzialam. Jestem przeziębiona więc siedzę pod kołdrą.
Masz brzeg stawu dobrze umocniony. Jak zamarznięty to można się ślizgać.